Jana K.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Sierpień 2026
Ogólnie rzecz biorąc, oceniam wakacje bardzo pozytywnie, choć było kilka drobnych niedociągnięć. Hotel jest imponująco wkomponowany w skałę, co oferuje niekonwencjonalne rozwiązanie – wejście do hotelu znajduje się na 7. piętrze, a pokoje na niższych piętrach.
Sale restauracyjne są naprawdę przestronne, a jedzenie na balkonie z widokiem na ocean było niesamowitym doświadczeniem.
Bardzo doceniam również przestronną przestrzeń wokół basenu, gdzie każdy może znaleźć swoje miejsce i się zrelaksować.
Hotel położony jest tuż przy klifie, więc na plażę można zjechać windą hotelową. Działa ona na podstawie karty do pokoju. Jeśli przyjedziesz do hotelu rano i nadal czekasz na oficjalne zameldowanie, koniecznie poproś recepcję o uniwersalną kartę, aby móc dostać się na plażę przed zakwaterowaniem. Z windy do samego morza trzeba przejść około 200 metrów.
Plaża jest kamienista, przestronna i długa. Nie jest zatłoczona (jest tu raczej mało ludzi), a otoczenie jest czyste. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie temperatura wody. Mimo że jest to otwarty ocean otaczający Maderę, woda była przyjemnie ciepła i można było w niej bez problemu pływać i spędzać dużo czasu.
Jedzenie było niezwykle bogate i różnorodne przez cały nasz pobyt.
Śniadanie: Świetny początek dnia. Do wyboru było wiele lokalnych przysmaków, świeże jogurty, wysokiej jakości szynki i sery, a także ciepły bufet i zróżnicowany wybór świeżych owoców.
Obiad i kolacja: Zachwycili nas dużym wyborem świeżych sałatek, kilku rodzajów mięs i owoców morza. Duży plus za pomyślenie o wegetarianach (opcja wegetariańska była zawsze dostępna). Wisienką na torcie był wieczorny wybór pysznych deserów.
Dodatkowy bonus poza sezonem w restauracjach à la carte:
Podczas naszego 8-dniowego urlopu mieliśmy okazję skorzystać z 2 rezerwacji w restauracjach tematycznych bezpośrednio w hotelu. Restauracja włoska jest otwarta od poniedziałku do piątku, a restauracja maderska w weekendy (sobota–niedziela). Zdecydowanie polecam oba doświadczenia!
Nasz pokój znajdował się na czwartym piętrze z widokiem na ulicę. Biorąc pod uwagę, że hotel jest osadzony w skale, był to właściwie parter. Sam pokój był przytulny, a my byliśmy zadowoleni z pięknej, dużej łazienki. Codzienne sprzątanie i uzupełnianie niezbędnych rzeczy działało bez zarzutu. Z drugiej strony, zakwaterowanie miało również kilka istotnych niedociągnięć:
Błoto: Zaraz po przyjeździe poczuliśmy silny zapach stęchlizny. Po pewnym czasie przyzwyczailiśmy się do tego w pokoju, ale niestety po powrocie do domu wszystko pachniało wilgocią. Musiałem prać nawet zupełnie nieużywane ubrania i wietrzyć walizkę.
Nieproszony intruz: Niestety, w ciągu ostatnich dwóch dni w naszym pokoju pojawił się karaluch.
Prysznic: Ustawienie odpowiedniej temperatury wody pod prysznicem stanowiło nie lada wyzwanie. Krany były zbyt czułe, więc po lekkim przekręceniu leciała albo lodowata, albo wrząca woda.
Personel: Personel hotelu był bardzo miły, uśmiechnięty i pomocny przez cały nasz pobyt. Zawsze byli do naszej dyspozycji, służąc radą i pomocą.
Rozrywka w ciągu dnia i wieczorem: Hotel aktywnie dba o rozrywkę swoich gości. Chociaż w ciągu dnia odkrywaliśmy piękno Madery, a gości nie było, zauważyłem bardzo zróżnicowany program animacji (np. lekcje salsy i bachaty lub imprezę w pianie przy basenie).
Program wieczorny przebiegał w przyjemnej, kameralnej atmosferze. W kącie przy basenie znajdował się mały namiot, w którym każdego wieczoru występowała piosenkarka lub DJ grał przyjemne utwory. Było również karaoke, które bardzo podobało się gościom.
Sport i rozrywka: W okolicy znajduje się szeroki wachlarz atrakcji. Do dyspozycji gości są korty tenisowe, gigantyczne szachy na świeżym powietrzu, minigolf i ping-pong. W recepcji można również wypożyczyć różne gry planszowe.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







