Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wakacji. Nie mieliśmy wielkich oczekiwań co do zakwaterowania i usług hotelowych, ponieważ wiemy, że to Kuba i sytuacja jest taka, jaka jest. Niemniej jednak byliśmy mile zaskoczeni czystością zakwaterowania, jedzeniem i personelem. Pojechaliśmy z małą duszą, ale było tam wspaniale. Zawsze mieliśmy coś do jedzenia i było w czym wybierać. Jeśli chodzi o drinki to oczywiście nie są one takie same jak w jakimś luksusowym barze, ale próbowały. Czasem nie było coli, czasem mięty itp. ale nam to nie przeszkadzało, wzięliśmy to, co było dostępne :)
Zakwaterowanie
Zakwaterowano nas w części bungalowu nr 12 na parterze, mimo że było nas tylko dwoje, mieliśmy 2 podwójne łóżka, a pokój był przestronny, łazienka była czysta (spodziewałam się gorszego). Niedaleko tego bungalowu znajduje się całodobowy bar z przekąskami i 2 drogi do plaży, więc jest absolutnie wspaniale. Dojście do głównej restauracji zajęło może 3-4 minuty lub były tam samochody, do których mogliśmy wsiąść. Mieliśmy też lokaja, który był bardzo miły, dał nam wizytówkę i był pomocny, kiedy tylko potrzebowaliśmy.
Wyżywienie
Jak już wspomniałam, wybraliśmy się tu z odrobiną duszy i myśleliśmy, że dań do wyboru nie będzie zbyt wiele. Ale byliśmy mile zaskoczeni, myślę, że każdego dnia był duży wybór, czy na śniadanie/lunch/kolację. Codziennie gotowano różne rodzaje mięsa, wystarczyło stanąć w kolejce i powiedzieć, jakie mięso, a nawet ryba. I świeżo upieczone dla Ciebie. Było też dużo słodyczy i owoców, różne sery, szynki, a nawet sushi, co było dobre :) Na śniadanie były jajka przez około 3 dni, a potem już ich nie było (jest ich mało), widzieliśmy też tylko pieczone raz ziemniaki. Ale dla nas to nie był problem, zawsze wiedzieliśmy, jak wybierać i jeść. Zrobili bardzo dobrą kawę w barze w holu, który jest otwarty 24 godziny na dobę.
Obsługa w hotelu
Wszyscy byli mili i pomocni, niektórzy nie znali zbyt dobrze angielskiego, co czasami mnie denerwowało, ale zawsze znalazł się wśród nich ktoś, kto znał.
Plaża
Piękny, długi, szeroki, czysty, blady piasek - naprawdę coś nierealnego. Byliśmy już w kilku miejscach i tutaj oceniliśmy, że było to chyba najpiękniejsze, jakie widzieliśmy. Czysta woda, zagrana wszystkimi kolorami błękitu, coś pięknego. Na plaży były 2 bary, 2 stoiska z kokosami (nic nie płaciliśmy, daliśmy tylko napiwek), a także katamaran, rower wodny lub wiosło gratis (powtórki za napiwek).
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate