Anonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Czerwiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Nasze ogólne wrażenie z pobytu jest pozytywne. Podobała nam się lokalizacja, hotel i okolica, ponieważ wybraliśmy się na rodzinne wakacje do ośrodka, w którym nie potrzebowalibyśmy niczego dodatkowego i wystarczyłby nam pobyt nad morzem lub przy basenie. Nie jest to miejsce dla tych, którzy lubią zwiedzać okolicę i okolicę na własną rękę – trzeba wypożyczyć samochód, bo w okolicy nie ma praktycznie nic. W pobliżu znajduje się punkt widokowy, kebab, Spar (sklep, który jest świetny), wypożyczalnia samochodów, siłownia i ruiny.
Plaża była piękna i czysta. Pływały na niej meduzy, a przez większość czasu nie dało się pływać z powodu fal i silnych prądów, ale to nie wina organizatora wycieczki ani nikogo innego.
WyżywienieJedzenie – jako mama, jestem wdzięczna za każdą chwilę, kiedy nie muszę gotować. Było miło, nie narzekałam i cieszę się, że mogłam się zrelaksować i w spokoju delektować jedzeniem. Ale gdybym miała to obiektywnie ocenić, wszystko było bardzo monotonne, desery były bez smaku – po prostu bardzo słodkie, jedzenie nie było słone/tłuste. Prawie to samo powtarzało się każdego dnia, mięso/ryby pieczone na śmierć i różne rodzaje warzyw. Oczywiście zawsze można było wybierać i na pewno nie chodziliśmy głodni, ale nie było to kulinarne doświadczenie. Oceniam więc jedzenie z restauracji Caprice, która była nam oferowana w ramach półpensjonatu i serwowała śniadania i kolacje. (Osoby z pełnym wyżywieniem również jadły tam lunch, ale myślę, że mogły pójść gdzie indziej). Od dziecka regularnie jeżdżę do hoteli 4-5* na Majorce, a jedzenie tutaj było raczej na poziomie 3*.
ZakwaterowanieZakwaterowanie – to była jedyna rzecz, która naprawdę nas zaskoczyła. Dotarliśmy około północy, zmęczeni podróżą z dwójką małych dzieci. Wcześniej sprawdziliśmy jakość zakwaterowania i byliśmy zaskoczeni wilgotnym i zagrzybionym pokojem, w którym nas umieszczono. Co więcej, nie było drzwi do łazienki. Początkowo chcieliśmy położyć się spać i zająć się tym rano, ale zapach był tak silny, że zacząłem mocno kaszleć, a za mną poszły dzieci (żadne z nas nie ma astmy, jesteśmy zdrowi), które nawet nie chciały leżeć w łóżku, które zresztą było bardzo duszne. Od razu więc poszliśmy do przebieralni, nie mogliśmy tam wytrzymać. Rozwiązanie problemu i kłótnie trwały około godziny, ale ostatecznie hotel przyszedł nam z pomocą i przeniósł nas do pokoju, który już spełniał nasze oczekiwania i był tym, co biuro podróży reklamowało jako standardowy apartament. Właściwie oceniam pobyt w hotelu pozytywnie pod tym względem, ale nie rozumiem, dlaczego w ogóle oferowany jest gościom apartament. Reszta pobytu przebiegła bez żadnych problemów. (pokój pierwotnie znajdował się na parterze, myślę, że w budynku „żółwia”)
UsługiNie mam żadnych zastrzeżeń do obsługi, standard 3-4*. Wszyscy byli bardzo mili, personel starał się dostosować do potrzeb gości pod każdym względem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)











