PlażaPływanie jest dla nas kluczowe, ponieważ jesteśmy tylko nad wodą. Najbliższa plaża jest około 300 metrów między hotelami i willami. Droga jest w porządku, ktoś polecił ścieżkę pod górę wokół hotelu, ale jest tam wzgórze i jest to bardziej oddalona plaża, poszliśmy na najbliższą. Na początku nie wiedzieliśmy, gdzie od razu zapłacić, ale nie, pan sam przyjdzie i pobierze od ciebie pieniądze. Parasol i dwa leżaki na tej plaży kosztują 20,50 euro/dzień, na bardziej oddalonej, gdzie również byliśmy jeden dzień, 24,50 euro/dzień. Tak więc w ciągu tych 11 dni zbierze się całkiem spora kwota. Poza tym leżaki są wygodne, w porządku. Jest bar tuż przy plaży, więc to w porządku. Poszliśmy na plażę około wpół do dziesiątej rano i bez problemu znaleźliśmy miejsce w pierwszym rzędzie. Morze nas rozczarowało przez pierwsze kilka dni – było bardzo mętne i myśleliśmy, że brudne, ale po około 5 dniach się wyklarowało i woda stała się piękna. Jest drobny piasek, pewnie dlatego jest mętna. Pewnego dnia próbowaliśmy pójść na basen hotelowy, ale nie, leżaki są bardzo zatłoczone i ustawione w kolejce jak w kinie.
WyżywienieJedzenie było dobre, smakowało mi, jest mi bliższe niż, powiedzmy, Turcja. To, co spróbowałem, było bardzo dobre. Mięso, ryby, sałatki, makarony, frytki, kiedyś były małże, owoce, warzywa, słodkie desery. Doskonałe śniadanie. Wszystkiego po trochu. Jedynym minusem był wyłączony ekspres do kawy na kolację. Znaki zabraniające napełniania butelek, ale obsługa była miła i w ogóle się tym nie zajęła. Martwiłem się o wodę, bo z ekspresu jest zimna, a z kranu nie. Chociaż piliśmy z kranu, normalnie nadaje się do picia.
ZakwaterowanieJakość zakwaterowania jest dobra, jedyne, co trochę mi przeszkadza, to wanna i zasłonka zamiast klasycznego prysznica. Poza tym zakwaterowanie jest generalnie wygodne, czyste, sprzątają na życzenie, balkon, suszarka, popielniczka, sejf w pokoju. Ogólnie rzecz biorąc, zakwaterowanie jest dobre.
UsługiObsługa była dobra, schludna, kuchnia była dobra, czysta. Każdego wieczoru był jakiś program, ale dużo chodziłam do miasta, jest tam mnóstwo sklepów, barów i piękna promenada wzdłuż morza. Więc wieczorem też jest co robić. Kiedy ludzie wracają, otwarty jest tylko jeden mały bar. Była tam kolejka, a nie chcesz spędzić całego życia w kolejce. Pani dała nam tylko dwa drinki na osobę, co rozumiem, ale chciałam dwie Pepsi i dwie kawy i to było bez sensu. Mój chłopak i ja nie pijemy alkoholu, więc w ogóle nie będę tego oceniać. To była jedyna rzecz, która nam przeszkadzała. Wieczorem było tam dużo ludzi, a mały bar w ogóle nie dawał rady i był niewystarczający.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate