PlażaPlaża jest przepiękna, bardzo blisko hotelu. Niestety, w niektóre dni woda była lekko zielonkawa, ale i tak piękna. Plaża jest czysta, woda ciepła. Na plaży były 2 prysznice.
WyżywienieJedzenie było smaczne... nie było jakoś szczególnie "ozdobione", ale smakowało dobrze... każdy zawsze znalazł coś dla siebie... chociaż rano automaty z colą, fantą i innymi napojami malinowymi nie działały... były tylko soki i kawa, herbata... Ekspres do kawy był wyłączony w porze lunchu i kolacji... ale można było zamówić na zewnątrz, w barze. Wieczorne koktajle były przygotowywane z wyprzedzeniem, każdego dnia w ofercie był inny koktajl, który również podawano w plastikowych kubeczkach, jak każdy napój (bez owoców i dekoracji), ale poza tym były smaczne. Był też bar, za który trzeba było zapłacić, jeśli ktoś chciał spróbować czegoś "lepszego". Poza tym piwo, wino, wódka, likier malinowy... all in all inclusive... Po południu serwowano pizzę (1 mały kawałek na osobę), hamburgera, hot doga... lody, ale bardzo małe, 1 na osobę, ale naprawdę bardzo małe i nie smakowały dobrze, lody smakowały dzieciom.
ZakwaterowanieByliśmy trochę rozczarowani zakwaterowaniem. Hotel bardziej przypominał hotel trzygwiazdkowy... Nasz pokój nie był dokładnie sprzątany, toaleta i prysznic były brudne, ręczniki wymieniano codziennie. Personel sprzątający sprzątał słabo, szybko posprzątali tylko przedni pokój w środku, nawet nie zanieśli ubrań do drugiej sypialni, nawet nie umyli podłogi, nawet nie pościelili naszych łóżek, ścielili je tylko w jednym pokoju każdego dnia (tak szybko). Nie wspominając o tym, że mieliśmy też ogromnego karalucha w pokoju :-( . Po zameldowaniu dostaliśmy tylko spray do przedmuchania pokoju, a powiedziano nam, że karaluchy są całkowicie normalne na Majorce, gdy jest gorąco. Spędziliśmy też wieczór biegając wokół basenów. Baseny znajdują się tuż obok recepcji, przy recepcji były tylko 2 toalety, a kiedy wyjeżdżaliśmy wieczorem ostatniego dnia (musieliśmy wymeldować się z pokoju do 22:00), ponieważ wieczorem wracaliśmy do domu samolotem, mieliśmy nasz bagaż w przechowalni przy recepcji, więc było trochę problemu, gdzie się przebrać i wziąć prysznic po południu (mieliśmy prysznice tylko przy basenach), ponieważ toalety były dość brudne i mokre, ponieważ ludzie z basenów chodzili tam również w strojach kąpielowych... Nie było miejsca na zmianę ubrań.
UsługiPowinni zwracać większą uwagę na czystość, zwłaszcza basenów i pokoi. Mogłoby być więcej toalet przy basenach, może więcej osób korzystałoby z toalety, a nie oddawałoby moczu do wody. W recepcji nie ma przebieralni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate