Kiedy po dwóch dniach podróży dotarliśmy zmęczeni wieczorem na miejsce, chcieliśmy się zawrócić i wrócić. Nasz nastolatek, który zazwyczaj jest „twardzielem”, płakał, że tu nie zostanie. Zostaliśmy i ostatecznie wakacje nam się podobały dzięki pięknemu morzu, odwiedzinom pięknych hiszpańskich miasteczek oraz miłej obsłudze w hotelowym barze. Ale zakwaterowanie i okolica hotelu to totalna katastrofa!!!
PlażaPlaża i morze w porządku, możliwość wynajmu leżaków i parasoli, rowerów wodnych, bar plażowy. Kilka kroków od hotelu, plaża czysta, malutka, nieprzyjemnie zatłoczona tylko w weekendy, poza tym w porządku. Morze czyste, łagodne zejście do wody.
WyżywienieMieliśmy pełne wyżywienie, jedzenie było całkiem smaczne, czasami przesolone. Mięso zazwyczaj bez przypraw, ale dało się to naprawić. Wyśmienita paella. Pojemność restauracji - stołówki nie odpowiadała liczbie pokoi - często tworzyły się kolejki do szwedzkich stołów. 4/5 gości to rosyjscy klienci, co wpływało na "klimat" w stołówce, "walkę" o jedzenie, brak szacunku dla innych, branie 3 razy więcej jedzenia niż się zjadło, a potem zwracanie pełnych talerzy. Dodatkowo kelnerki jeździły po stołówce z wózkami, które miały kosze z czarnymi workami, do których bezpośrednio na oczach gości wyrzucały niedojedzone resztki, jak w barze samoobsługowym.
ZakwaterowanieOkropne, na voucherze mieliśmy pokój z widokiem na morze, a dostaliśmy z „widokiem” na krzaki i śmietniki oraz zapach z kuchni. Pokoje malutkie, chyba papierowe ściany, wszystko było słychać, chyba w całym hotelu (ponad 300 pokoi). Łazienka z toaletą oddzielona szklanymi drzwiami, które miały około 1 cm szczeliny ze wszystkich stron, więc prywatności na toalecie żadnej. W końcu udało nam się za dopłatą 120 EUR wymienić pokój na taki z widokiem na basen, w poprzednim było bardzo ciemno. Pokój absolutnie nie odpowiada kategorii 4 gwiazdek, chyba tylko ceną.
UsługiDobry i dość pusty bar z miłą obsługą - napoje były płatne..., chcieliśmy zapisywać rachunek na konto i płacić na koniec pobytu, tak jak robimy to podczas wszystkich naszych podróży, udało nam się to załatwić na recepcji, ale byliśmy traktowani jak całkowici egzotycy :-), usługi na recepcji bardzo przeciętne, raczej poniżej przeciętnej. Z niemieckim mi się nie powiodło... Syn wszystko załatwił po angielsku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate