Spędziliśmy trzecie Boże Narodzenie z rzędu w Andaluzji, to miejsce naprawdę nas zachwyciło. Chociaż pływanie w tym okresie jest tylko dla najbardziej wytrwałych, możliwości wycieczek, spacerów, wizyt w muzeach, na targach, przesiadywania w kawiarniach są nieograniczone. Ten zakątek to już dla nas pewny wybór. Piękna pogoda, doskonale działająca komunikacja miejska, czystość, przystępne ceny, południowa energia. W poprzednich latach byliśmy w Fuengiroli, ta część Costa del Sol jest bardziej turystyczna, Nerja jest spokojniejsza, autentyczna Andaluzja.
Zakwaterowanie
Hotel jest mniejszy, niezbyt luksusowy, ale ogólnie byliśmy zadowoleni. Jest dalej od plaży, co w tym okresie nie stanowi problemu. Centrum miasta i dworzec autobusowy znajdują się w dogodnej odległości, a tuż obok hotelu znajdują się dwa supermarkety. Hotel i okolica są czyste, a personel miły i pomocny. Panuje tu atmosfera spa, a większość gości w tym okresie stanowiły starsze pary. Pokój był odpowiedni, łazienka i balkon były dość przestronne, ale przydałoby się więcej miejsca do przechowywania, np. w szufladzie. Mieliśmy problem z hałasem – dość wyraźnie słychać było rozmowy lub telewizor z sąsiednich pokoi.
Wyżywienie
Wyżywienie w ramach opcji HB idealnie nam odpowiadało, cały dzień spędzaliśmy poza hotelem. Byliśmy zadowoleni ze śniadań i obiadokolacji (do których dokupiliśmy napoje), nie były to wielkie uczty, ale jedzenia było pod dostatkiem i zawsze mieliśmy go pod dostatkiem. Śniadania były klasyczne – kawa i soki z automatu, jajka na trzy sposoby, różne rodzaje wędlin i serów, churrosy, jogurty, musli, dżemy, może mogłoby być więcej rodzajów warzyw, codziennie były tylko pomidory. Ciasta (i słodkie – głównie francuskie) wypiekane na miejscu. Na kolację zupa (zazwyczaj jakaś kremowa), drobne przystawki, zawsze ryba (nawet świeżo grillowana) lub owoce morza, wieprzowina i kurczak na różne sposoby, frytki, ryż, rośliny strączkowe, kilka rodzajów sałatek warzywnych i majonezowych, dużo warzyw. Desery były skromniejsze – galaretki, musy, ciasto francuskie, tylko w Wigilię były dwa rodzaje ciast. Z owoców, ananasa, dwóch rodzajów melonów, a nawet na śniadanie - jabłka, gruszki, banany, pokrojone pomarańcze i grejpfruty.
Obsługa w hotelu
Korzystaliśmy z krytego basenu i jacuzzi w hotelu, jedna godzina dziennie była bezpłatna. Prawie każdego wieczoru grała muzyka na żywo, można było posłuchać i potańczyć. Nie było animacji, ale nie szukamy ich.
Plaża
Nie korzystaliśmy z plaży ze względu na porę roku, ani nie odwiedziliśmy tej najbliżej hotelu. Pozostałe plaże, które widzieliśmy, były mniejsze i miały ciemniejszy piasek. Nie ma tu bezkresnych plaż jak w kurortach na zachód od Malagi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate