Michal R.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Lipiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Praca biura podróży to po prostu bułka z masłem. Jedno biuro zapewnia transport do hotelu, drugie zakwaterowanie, a trzecie zajmuje się gotówką. Żadne z nich nie mówi po czesku w miejscu docelowym. Delegat online. Jak... Kiedy płacisz za biuro podróży, oczekujesz, że nie będziesz zupełnie sam w miejscu docelowym. Więc żadnych porad, co znaleźć, na co uważać, gdzie jechać, po prostu nic. Gdybym nie znał angielskiego, nie byłbym w stanie się nawet porozumieć. Następnym razem mogę pojechać o wiele taniej sam. Transport powrotny? Podejrzany kierowca, który wyglądał bardziej jak porywacz. Jedna kobieta, która podróżowała z nami, powiedziała, że gdyby nas nie widziała, tak jak ja i moja rodzina, ona i jej córka nie wsiadłyby do jego samochodu.
Plaża była ładna. Tylko w kilku miejscach było sporo ostrych kamieni, ale kilka metrów zawsze było lepiej. Zaskakujące było to, że mimo że to kurort dla rodzin z dziećmi, wiele osób nie zwracało na to uwagi i było tam mnóstwo kobiet topless. Jako mężczyzna lubię czasem popatrzeć, ale ponieważ pojechałem tam z dziećmi, uznałem to za dość niestosowne. Poza tym moje dzieci są małe i w ogóle tego nie zauważyły.
WyżywienieJedzenie było największym plusem wakacji. Było luksusowe. To chyba największa zaleta hotelu. Chociaż było w formie bufetu, każdego dnia było coś innego i nie wiedziałeś, co zjeść najpierw.
ZakwaterowaniePokój nie był zły, ale czystość nieco rozczarowująca. Hotel był ogromny, ale sprzątanie było fatalne – przychodzili co drugi dzień, a może nawet co drugi. Ręczników nie zmieniano nam nawet raz w tygodniu. Dostaliśmy 8 na 4 osoby i to było wszystko.
UsługiHotel oferował wiele – wystarczyło się gdzieś spakować i ogarnąć. Nic nam nie zaoferowano, a informacje nie były nigdzie dostępne ani odpowiednio wywieszone.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (1)

















