Miroslava K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2025
Absolutna satysfakcja
Absolutna satysfakcja
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 709 zł za os.
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Dobry (Na podstawie 40 opinii)
49. najwyższa ocena z 153 hoteli w Costa Brava
Miroslava K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2025
Absolutna satysfakcja
Absolutna satysfakcja
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
zły transport tam i z powrotem, inaczej ok
zły transport tam i z powrotem, inaczej ok
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Miroslava K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2025
Absolutna satysfakcja
Absolutna satysfakcja
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Josef P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2025
Ogólnie rzecz biorąc, oceniam zakupioną wycieczkę pozytywnie. Latam na Costa Brava wielokrotnie i zawsze jestem zadowolony.
Ogólnie rzecz biorąc, oceniam zakupioną wycieczkę pozytywnie. Latam na Costa Brava wielokrotnie i zawsze jestem zadowolony.
W pobliżu hotelu znajduje się kilka plaż, do których można dojść w 10 minut. W zależności od nastroju, można wybrać spokojniejszą lub bardziej tętniącą życiem plażę. Za opłatą można wypożyczyć leżak i parasol. Plaże i morze są czyste.
WyżywienieŚniadania, obiady, kolacje, mnóstwo jedzenia i każdy może wybrać według własnego gustu.
ZakwaterowanieHotel Guitart Central Park Resort & Spa to jeden z większych hoteli, skierowany do rodzin z dziećmi. Znajduje się tu park wodny z kilkoma basenami i zjeżdżalniami. Pokoje są wystarczająco przestronne, a wyposażenie nieco starsze, ale nie psuje to wypoczynku.
UsługiNie korzystałem z usług hotelowych, więc nie mogę ich ocenić.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Andrzej M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Kwiecień 2025
Ogólne wrażenia są raczej pozytywne. Hotel położony w ciekawej lokalizacji blisko plaży, kawiarni i restauracji. Jedynym minusem i zarazem niezgodnością z ofertą był fakt że górna część terenu hotelowego tj baseny i ogród były zamknięte - otwarte są tylko w wysokim sezonie a mówiąc szczerze gdybym o tym wiedział to nie wybrałbym tego obiektu.
Ogólne wrażenia są raczej pozytywne. Hotel położony w ciekawej lokalizacji blisko plaży, kawiarni i restauracji. Jedynym minusem i zarazem niezgodnością z ofertą był fakt że górna część terenu hotelowego tj baseny i ogród były zamknięte - otwarte są tylko w wysokim sezonie a mówiąc szczerze gdybym o tym wiedział to nie wybrałbym tego obiektu.
Plaża piękna - promenada naprawdę robi wrazenie.
WyżywienieJedzenie było zgodne z oczekiwaniami ale mogło być więcej ekspresów do kawy bo czeka było odstać swoje w kolejce żeby napić się czegoś ciepłego.
ZakwaterowanieHotel/ pokoje są już mocno zmęczone życiem.
UsługiOgólne wrażenia nie były złe, ale podczas awarii prądu hotel (obsługa) całkowicie zignorowała swoje obowiązki- nie było nawet awaryjnego oświetlenia na klatkach schodowych itp
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2024
Hałas i brawura
Hałas i brawura
Ok
WyżywienieOk
ZakwaterowanieHałas przez ludzi non stop
UsługiBrudni i staro
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Pavel K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wakacje były oczywiście piękne, ale z mojego doświadczenia z 2011 roku oczekiwałem znacznie więcej - może prawdą jest, że do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Lubię Hiszpanię, tutaj ludzie są znacznie bardziej wyluzowani niż Czesi. Muszę jednak wspomnieć o transporcie autobusowym (ze względów bezpieczeństwa nie chcieliśmy lecieć samolotem). Wycieczkę kupiliśmy od biura podróży i jechaliśmy z nieujawnionym biurem, co przypomina mi sytuację w czeskim budownictwie - duża firma budowlana wygrywa przetarg państwowy, następnie dzieli go na części i sprzedaje z zyskiem trzem innym firmom budowlanym już na pierwszym etapie. One robią to samo, a ostateczną budowę realizują małe firmy, a na placu budowy pracują tylko Ukraińcy i Romowie. Po tym widać też poziom budownictwa - dobre są tylko zyski dla wszystkich uczestników. Transport autobusowy jest tragiczny - ostatniego dnia jeszcze dwie godziny przed odjazdem nie wiedziałem, skąd i kiedy wyjedziemy - oczywiście nie spod hotelu - trzeba z bagażami szukać tego miejsca, czekać tam w upale - godzina opóźnienia w stosunku do ostatniej informacji o czasie przyjazdu itd. itd. Transport to horror! W hotelu mieszkali też Polacy - tego samego dnia autobus podjechał pod hotel, a oni czekali na recepcji około pół godziny - czescy turyści, gdy o 10 rano wyrzucają ich z pokoju, czekają cały dzień i jeszcze jest tak, jak opisuję. Dlaczego to nie działa w Czechach, skoro działa w polskich biurach podróży??? Polska też jest na wschodzie Europy! Nie jestem negatywny, po prostu znam poziom usług np. dla Niemców (w 2009 roku płynąłem z Niemcami statkiem Dora z Poreču do Wenecji i poziomu usług nie da się nawet porównać z poziomem czeskich biur podróży - nie chodzi o konkretne biura, ale o ogólną sytuację w czeskim biznesie, gdzie na pierwszym miejscu nie stoi klient, ale szybki i maksymalny zysk dla przedsiębiorcy... To szerszy problem i kolosalny sukces powinna odnieść nowo powstała „biuro podróży”, które organizowałoby wszystko samo (od sprzedaży po transport) i stawiało klienta w centrum swojego działania. To smutne.
Wakacje były oczywiście piękne, ale z mojego doświadczenia z 2011 roku oczekiwałem znacznie więcej - może prawdą jest, że do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Lubię Hiszpanię, tutaj ludzie są znacznie bardziej wyluzowani niż Czesi. Muszę jednak wspomnieć o transporcie autobusowym (ze względów bezpieczeństwa nie chcieliśmy lecieć samolotem). Wycieczkę kupiliśmy od biura podróży i jechaliśmy z nieujawnionym biurem, co przypomina mi sytuację w czeskim budownictwie - duża firma budowlana wygrywa przetarg państwowy, następnie dzieli go na części i sprzedaje z zyskiem trzem innym firmom budowlanym już na pierwszym etapie. One robią to samo, a ostateczną budowę realizują małe firmy, a na placu budowy pracują tylko Ukraińcy i Romowie. Po tym widać też poziom budownictwa - dobre są tylko zyski dla wszystkich uczestników. Transport autobusowy jest tragiczny - ostatniego dnia jeszcze dwie godziny przed odjazdem nie wiedziałem, skąd i kiedy wyjedziemy - oczywiście nie spod hotelu - trzeba z bagażami szukać tego miejsca, czekać tam w upale - godzina opóźnienia w stosunku do ostatniej informacji o czasie przyjazdu itd. itd. Transport to horror! W hotelu mieszkali też Polacy - tego samego dnia autobus podjechał pod hotel, a oni czekali na recepcji około pół godziny - czescy turyści, gdy o 10 rano wyrzucają ich z pokoju, czekają cały dzień i jeszcze jest tak, jak opisuję. Dlaczego to nie działa w Czechach, skoro działa w polskich biurach podróży??? Polska też jest na wschodzie Europy! Nie jestem negatywny, po prostu znam poziom usług np. dla Niemców (w 2009 roku płynąłem z Niemcami statkiem Dora z Poreču do Wenecji i poziomu usług nie da się nawet porównać z poziomem czeskich biur podróży - nie chodzi o konkretne biura, ale o ogólną sytuację w czeskim biznesie, gdzie na pierwszym miejscu nie stoi klient, ale szybki i maksymalny zysk dla przedsiębiorcy... To szerszy problem i kolosalny sukces powinna odnieść nowo powstała „biuro podróży”, które organizowałoby wszystko samo (od sprzedaży po transport) i stawiało klienta w centrum swojego działania. To smutne.
Plaże w mieście są dwie (Fenals i główna miejska plaża) i nie mają zbyt wiele wspólnego z hotelem - odległość do obu plaż około 1 km. Plaże piaszczyste, standardowe. OK jak wszędzie poza Chorwacją.
WyżywienieZnów nie mogę powstrzymać się od porównania z wyżywieniem w 2011 roku w tym samym hotelu. Wtedy było niesamowicie - szwedzki stół rano, na obiad i na kolację (wtedy mieliśmy również all-inclusive). Dziś nie da się tego porównać nawet w przybliżeniu. Ceny są wyższe, ale usługi są około 60-70% gorsze niż w 2011 roku. Dosłownie mnie to zszokowało i zastanawiałem się, co się stało. Przede wszystkim zmieniła się klientela hotelu - w 2011 roku były to rodziny z dziećmi, w tym Amerykanie, teraz głównie młodzież w wieku od 15 do 25 lat. Tę młodzież łatwo oszukać - wyżywienia nie można nazwać all-inclusive - wybór teraz to maksymalnie 5-8 dań (np. kolacja), w 2011 roku policzyłem tylko patelni z typową hiszpańską potrawą „paellą” na stołach około 40 sztuk - każda inna! Duża przestrzeń jadalni z 2011 roku została teraz podzielona na 3 części - czyli zmniejszona, a oferta spadła o ponad 50%. Za tym wszystkim stoi tylko chęć minimalizacji kosztów i maksymalizacji zysków - nie chodzi o gości, konsumentów, turystów.
ZakwaterowanieW hotelu mieszkałem już w 2011 roku - teraz pokoje są nowocześnie urządzone, ale nie lepiej - wszystko jest bardzo małe, spartiańskie, wszystko wykonane z tanich materiałów (szkło, drewno), jak najprostsze. Widać na wszystkim, że chodzi o obniżenie kosztów, a nie o gości. Złe jest to, że przyjeżdżasz przed godziną 10:00 rano, a zakwaterowanie jest dopiero o 14:00, to samo przy wyjeździe - czekasz do wieczora na przyjazd autobusu i nie masz już pokoju - typowa wada czeskich biur podróży, które postępują tak samo - biznes to biznes - turystom nie zależy zbytnio, najważniejsze, żeby było tanio, organizacyjnie łatwiej dla firm transportowych i przede wszystkim, żeby w ciasnych autobusach przewieźć jak najwięcej osób. Nie chodzi o zadowolenie turystów. Skłania mnie to do refleksji, że nigdy więcej nie pojadę z czeskim biurem podróży, ale znajdę biuro w Niemczech, gdzie pracowałem, dogadam się tam i znam standard ich usług. W pokoju, w którym byliśmy zakwaterowani, brakowało numeru pokoju (był napisany zwykłą kredką na drzwiach); w pokoju był zepsuty elektryczny suszarka do włosów, która należała do wyposażenia hotelu. Poza tym lepszy był widok z okna (niż w 2011 roku) - widok na baseny i obiekty wokół hotelu. Ale to wszystko, co było lepsze niż w 2011 roku.
UsługiHotel jest permanentnie przepełniony turystami, na recepcji ciągle są kolejki osób wyjeżdżających i przyjeżdżających - lepiej nic nie chcieć, niż stać w tych kolejkach. To masowa turystyka doprowadzona do ekstremum. Z kolei w 2011 roku ten sam hotel sprawiał wrażenie oazy spokoju i relaksu dla rodzin z dziećmi, miał więcej programów wieczornych przy basenach itd. Ogólnie zrozumiałem, że życie to zmiana, ale w tym przypadku - to samo miasto Lloret de Mar, ten sam hotel - 99% tego, co się zmieniło, zmieniło się na gorsze. Może lepiej być młodym (i głupim), nic nie wiedzieć, nie znać, nie mieć żadnych doświadczeń, a wtedy wszyscy możemy się cieszyć - właściciele z zysków, my goście i turyści z pięknych wakacji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...