Hotel wybraliśmy głównie ze względu na małego syna, aby mógł korzystać z obiecanych atrakcji. Miały być basen dla dzieci, zjeżdżalnie, tory wodne, bar z lodami i piaszczysta plaża do lepienia babek z piasku. Plaża była kamienista, nieodpowiednia do lepienia babek. Zjeżdżalni i torów wodnych w ogóle nie było. Bar z lodami to jeden rodzaj małego kubeczka z zamrażarki. Jedyną rzeczą, która naprawdę się opłacała, był basen dla dzieci. Duży, z stopniowym zejściem. Tam spędziliśmy prawie całe wakacje.
PlażaCzysta, przestronna, niestety nie była piaszczysta, lecz z drobnych kamyków, z których nie da się robić babek z piasku. Strome zejście do morza, po kilku krokach nadaje się tylko dla dorosłych.
WyżywienieJedzenie dobre, duży wybór dla miłośników ryb. Mogłoby być większy wybór dodatków. Soki (jeśli można tak nazwać smakowaną wodę z post-mixu) tylko do śniadania i to jeszcze w bardzo małych szklankach. Cała kawa okropna.
ZakwaterowanieHotel ładny, ale nie odpowiada czterem gwiazdkom. Dałbym maksymalnie trzy. Tylko na recepcji mówili dobrze po angielsku, reszta personelu prawie wcale. Pokoje czyste, co dwa dni nowe ręczniki.
UsługiMieliśmy all inclusive, a barmani obsługiwali nas bardzo niechętnie, mimo że nie korzystaliśmy z tego zbyt często. Tylko jeden znał angielski i był pomocny, reszta to katastrofa. Sprzątaczki miłe, uprzejme, przyjemne. Animatorzy dobrzy, tylko powinni znać więcej angielskiego.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate