Miroslav Šafár
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Kwiecień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Maj 2011
Nawet podczas naszego pobytu - w kwietniu, na plaży było całkiem sporo ludzi. Z tego wnioskuję, że w sezonie musi tam być bardzo tłoczno. W każdym razie, jeśli wybierzesz się do Barcelony na przełomie kwietnia i maja i dopisze Ci pogoda, możesz się tu opalać lub skorzystać z masażu tajskich masażystek. Kilku hartowanych śmiałków nawet się tu kąpało.
WyżywienieW hotelu jedliśmy tylko śniadania. Oferta bufetowego śniadania była dość urozmaicona, ale podczas naszego pobytu się nie zmieniała i brakowało mi świeżych warzyw. Barcelona jednak oferuje tak wiele możliwości dla smakoszy, że na pewno zadowoli każdego. Polecam odwiedzić którąś z nadmorskich restauracji. Nie jest to tanie, ale atmosfera i wyśmienite jedzenie są tego warte.
ZakwaterowanieZakwaterowanie przy ruchliwej ulicy La Rambla nam odpowiadało. Muzyka, oklaski, śmiech były słyszalne co prawda do późnych godzin nocnych, ale ponieważ rano panował całkowity spokój i na ulicy prawie nie było żywej duszy, mogliśmy spokojnie dospać. Wręcz przeciwnie, było raczej przyjemnie obserwować to, co dzieje się na ulicy (żywe rzeźby, tancerzy, artystów...) z wygody pokoju hotelowego. Stacja metra jest na wyciągnięcie ręki od hotelu, więc szybko dostaniesz się do miejsca, które Cię interesuje. Hotel nie był żadnym luksusem, ale było czysto, miła obsługa. Niczego mi nie brakowało. Poza porządną kołdrą (dwa niepościelone koce na trzy osoby).
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)



