Gospodarz był miły, przyjazny, był to czysty, prosto urządzony apartament z bardzo podstawową kuchnią. Sklepy i restauracje były blisko, plaża też była blisko, chociaż musieliśmy iść trochę dalej, aby móc się wykąpać i opalać w odpowiednim miejscu. Znaleźliśmy ładny mały odcinek plaży, gdzie pierwsze kilka metrów to małe kamyki, potem drobny piasek, i można było kąpać się w stosunkowo długiej płytkiej wodzie. Morze było bardzo ciepłe! Można było zajrzeć do samego dna, gdyby nie wiał silny wiatr! Około 200 metrów od naszego zakwaterowania znajdował się apartament, w którym mogliśmy skorzystać z basenu, leżaków, było tu również miejsce do jedzenia, z bardzo przyjaznymi cenami i obsługą! Nawiasem mówiąc, ceny tutaj były również bardzo wysokie, wszystko było drogie! Wśród wycieczek nie można przegapić zakątka przemytników, było to bardzo dobre przeżycie. Nasz przewodnik był bardzo miły, przyjazny i pomocny! Niepokojące było to, że śmieci były dostarczane tylko raz w tygodniu, do tego czasu kontenery były pełne, a obok nich na ulicach piętrzyły się liczne worki śmieci, co nie było do końca estetyczne i pachnące! Bezpańskie koty leżały na podwórkach niezamieszkałych, pustych, zaniedbanych mieszkań, z przygotowanym dla nich kocim jedzeniem! Nie był to ładny widok i kilka razy w ciągu nocy rozległo się głośne trajkotanie, gajówka! Na głównej ulicy, gdzie były sklepy i tawerny, chodnik był bardzo wąski, nie było zbyt wygodnie tam chodzić.
PlażaDalej od noclegu znajdowała się mała zatoczka, gdzie po pierwszych kilku metrach żwiru na całej długości było piaszczysto. Woda była czysta i ok. 27-28 stopni! Plaża nie jest bardzo czyszczona, były miejsca, gdzie była aluwialna i trochę zaśmiecona, ale tam, gdzie byliśmy, było znośnie, nam to odpowiadało!
WyżywienieTo było samolubne.
ZakwaterowanieProsto umeblowane, z czystymi, wygodnymi łóżkami! Codzienne sprzątanie, zmiana pościeli i ręczników dwa razy w tygodniu. Właściciel był miły i przyjazny! Wyposażenie części kuchennej jest bardzo podstawowe. Wskazane jest gotowanie tylko bardzo prostych rzeczy. Wody z kranu nie można pić ani używać do gotowania! Było bardzo duszno gorąco, nie da się wytrzymać bez klimatyzacji, poprosiliśmy o nią, ale była bardzo droga, 10 euro/dzień!!!
UsługiByło darmowe wifi i parking! Zmiana pościeli i ręczników 2 razy w tygodniu, codzienne sprzątanie. Dwie ulice dalej (około 200 metrów) można było skorzystać z basenu, była też restauracja, w bardzo dobrej cenie, ze świeżym, pysznym jedzeniem! Klimatyzacja 10 euro/dzień!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate