Od wakacji za 17,5 tysiąca za osobę oczekiwaliśmy więcej. Transfer łodzią z lotniska do hotelu i z powrotem mógłby być miłą odmianą, jednak przy nadmiernej liczbie osób na pokładzie jest to raczej konieczne zło. Hotel subiektywnie ocenilibyśmy raczej na 3*-4* niż 4*-5*, jak jest gdzieś podawane. W hotelu i w ramach AI dostajesz wszystko, ale nic ponad to. Żadne wrażenia itp. Plaża jest tragiczna, to naprawdę złe. Na kulturę trzeba iść około 20 minut obok do portu, inaczej na wyspie jest martwo. All Inclusive tutaj konkretnie się nie opłaca, lepiej zaoszczędzone pieniądze wydać w lokalnych tawernach. Polecamy wypożyczenie skutera (15E) lub samochodu (45E) i objechanie wyspy - jest mała, akcja na dzień bez problemu. Jednocześnie wycieczka pirackim statkiem też jest warta uwagi, przynajmniej coś się zobaczy (w okolicy hotelu niewiele zobaczysz). Podsumowanie - jeśli jeszcze kiedyś wybierzemy Grecję, to tylko sprawdzone miejsca i wyspy. Ten hotel i wyspa nigdy więcej, dzięki!!!
PlażaNajwiększe rozczarowanie całych wakacji. Faktycznie jedyna plaża w rozsądnej odległości na pieszo (100 m od hotelu) jest tragiczna - wąska, publiczna plażyczka tuż obok głównej drogi, dodatkowo całkowicie bez leżaków i parasoli (nawet za opłatą), a do tego na wielu wejściach do morza są glony lub mniejsze kamienie. Woda wprawdzie ciepła i czysta, ale otoczenie okropne (tylko lokalna tawerna poprawiała wrażenie :-)). Dodatkowo jest to zatoka, więc prawie brak fal i raczej człowiek czuje się jak nad jeziorem. Na inne plaże lepiej dojechać lokalnym autobusem, ale i tam plaże nie są niczym szczególnym. Co prawda już za opłatą leżaki z parasolami, ale nadal to samo... wszystkie plaże są faktycznie tuż przy drodze, więc hałas, za plecami jeżdżą samochody. Po prostu bieda na tej wyspie. Dodatkowo prawie wszędzie chodzi się po drodze, więc ciągle ma się wrażenie, że ktoś może cię potrącić na skuterze lub samochodem...
WyżywienieCałkowicie szczerze... jedzenie było do niczego. Nie obraża, ale zdecydowanie też nie zachwyca. Wybór niezbyt dobry, do każdego dania ciągle frytki lub coś innego. Czekaliśmy na lokalne greckie potrawy, specjały, ale gdzie tam. Tzatziki (dodatkowo obrzydliwe) były chyba tylko raz. Po prostu filozofia „tanio zapchać żołądek”. Podsumowując... nie wiemy dlaczego, ale all inclusive ewidentnie „cieszą się” tylko turyści z Czech. Inni (pozostałe około 70%) mieli tylko śniadania i chodzili jeść do lokalnych tawern i restauracji - to jest lepsze, również biorąc pod uwagę, że w Grecji jedzenie nie jest przesadnie drogie (kolacja dla 2 osób z napojami do 25 euro nie jest problemem, nawet mniej). Napoje w ramach AI przy barze przy basenie były względnie ok, ale ta kawa to była melta :-( a piwo nie było piwem, jakiego dostalibyście na przykład w tawernie przy plaży. Jeśli nie chcecie spędzić i przepić wakacji przy barze, NIE POLECAMY ALL INCLUSIVE W TYM HOTELU.
ZakwaterowanieZakwaterowanie dobre, w pokoju wszystko działa i jest czysto. Sprzątane codziennie... biorąc pod uwagę zalecenie, aby nie wrzucać papieru toaletowego do toalety, lecz do kosza obok, codzienne sprzątanie jest jednak przewidziane. Woda w pokoju uzupełniana codziennie. Osobiście przeszkadza mi mała wanna (naprawdę nie do kąpieli) z folią zamiast klasycznego prysznica. Ostatniego dnia (na szczęście dopiero ostatniego dnia) mieliśmy w łazience karalucha.
UsługiZwyczajne, nie ma za co krytykować ani chwalić. Co potrzebujesz, załatwią, karalucha spryskają (nie polecam), wypożyczenie skutera zapewnią (polecam) - jazda na skuterze we dwoje po wyspie to dobre, przyjemne urozmaicenie, podobnie jak wycieczka łodzią.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate