Aktualne do Grecji

Hotel Achilion

Ocena: 3/5

Grecja, Thassos, Skala Potamias

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

Więcej o hotelu

od 1 403 za os.

Wybierz termin

Wybraliśmy dla was

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Lokalizacja:
- Odległość do plaży: mniej niż 1 km
- Odległość do centrum miasta: mniej niż 2 km


Umeblowanie:
- Internetu
- DOSTĘP DO BEZPRZEWODOWEGO INTERNETU
- Sejf hotelowy
- Basen
- Basen zewnętrzny
- Położyć
- Powierzchnia ogrodu
- Taras
- Miejsce parkingowe
- Parasol


Posiłki:
- Pokój śniadaniowy
- Buffet śniadaniowy
- Bar
- Bar przy basenie


Rozrywka:
- rozrywka


Dobra kondycja:
- Spa


Opcje płatności:
- MasterCard
- Wizy

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od plaży Plaża 800 m
  • Odległość od centrum miasta Centrum miasta 1000 m
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • Basen zewnętrzny Basen zewnętrzny tak
  • Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie, Bezpłatne leżaki i parasole na plaży Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie tak
  • TV TV tak
  • Lódowka Lódowka tak
  • Spokojna okolica Spokojna okolica tak
  • Bar Bar tak
  • Hotelowa restauracja Hotelowa restauracja tak

Opinie o hotelu

Nie oceniony (Na podstawie 4 opinii)

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

László Koter

Ocena 4,2 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Październik 2018

Wszystko było w porządku.

Wszystko było w porządku.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Dostępne zarówno pieszo, jak i pojazdem, części z leżakami są bardziej zatłoczone, ale są też mniej uczęszczane obszary z wąskimi kamienistymi ścieżkami, każdy znajdzie coś dla siebie. :)

Wyżywienie

-

Zakwaterowanie

-

Usługi

-

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Ibolya Horváth

Ocena 2,9 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2017

W sobotę przyjechaliśmy do hotelu. W niedzielę wieczorem właściciel przez przewodnika przekazał, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, ponieważ ten został komuś innemu przydzielony. Byliśmy tym strasznie zaskoczeni. Podróżujemy od 10 lat, ale nigdy nam się to nie zdarzyło. Właśnie wtedy prałam dużo ubrań i chcieliśmy już spać. Powiedział, żebyśmy spakowali się do walizek, które mogą zostać na recepcji, a wieczorem, gdy wrócimy, dostaniemy jakiś pokój. Cóż, stanowczo się na to nie zgodziliśmy. Poprosiliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, bo przyjechaliśmy na wakacje, żeby odpocząć, chcemy tu spokoju, a nie przeprowadzek. Przewodnik biegał w górę i w dół około 4-5 razy między właścicielem na parterze a naszym pokojem na piętrze. Zawsze wymyślali coś nowego, kiedy i gdzie mamy się przeprowadzić. Mówiliśmy, że nigdzie nie pójdziemy. Zapytałam, czy popełniliśmy jakiś błąd? Powiedział, że nie, więc poprosiłam, żeby ten, kto popełnił błąd, go naprawił. Chcemy spać. To trwało około pół godziny. Były różne wersje, że możemy spakować się u przewodnika lub przeprowadzić się do pokoju naprzeciwko itd. Sprawy zaszły tak daleko, że przewodnik poprosił, żebyśmy zeszli na dół i porozmawiali z właścicielem. Zrobiliśmy to. On tłumaczył. Powiedział, że już na Boże Narodzenie obiecał ten pokój komuś innemu i musimy się przeprowadzić. Powiedzieliśmy mu, że nigdzie nie pójdziemy, przyjechaliśmy odpocząć, niech nas zostawią w spokoju. W końcu pozwolono nam zostać do 20-tego. Mój mąż miał operację serca. Myśleliśmy, że odpoczynek pomoże mu w powrocie do zdrowia. Już się o niego bałam, że coś mu się stanie. Wtedy u mnie podskoczyło ciśnienie, a głowa... Myśleliśmy, że koszmar się skończył, gdy 19-tego wieczorem wszystko zaczęło się od nowa. Najlepsze było to, że z powodu złej pogody wycieczkę jeepem przełożono na 20-ty. Sytuacja była podobna: spakuj walizki, a jutro wieczorem, gdy wrócimy zmęczeni, dostaniemy jakiś pokój. Znowu powiedzieliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, nie idziemy nigdzie. Właśnie mieliśmy iść spać, gdy zaczęli znowu. Była też wersja, żebyśmy zeszli i wypili piwo z właścicielem. Powiedziałam, że nie pijemy alkoholu i nie będziemy negocjować, chcemy spać.

W sobotę przyjechaliśmy do hotelu. W niedzielę wieczorem właściciel przez przewodnika przekazał, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, ponieważ ten został komuś innemu przydzielony. Byliśmy tym strasznie zaskoczeni. Podróżujemy od 10 lat, ale nigdy nam się to nie zdarzyło. Właśnie wtedy prałam dużo ubrań i chcieliśmy już spać. Powiedział, żebyśmy spakowali się do walizek, które mogą zostać na recepcji, a wieczorem, gdy wrócimy, dostaniemy jakiś pokój. Cóż, stanowczo się na to nie zgodziliśmy. Poprosiliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, bo przyjechaliśmy na wakacje, żeby odpocząć, chcemy tu spokoju, a nie przeprowadzek. Przewodnik biegał w górę i w dół około 4-5 razy między właścicielem na parterze a naszym pokojem na piętrze. Zawsze wymyślali coś nowego, kiedy i gdzie mamy się przeprowadzić. Mówiliśmy, że nigdzie nie pójdziemy. Zapytałam, czy popełniliśmy jakiś błąd? Powiedział, że nie, więc poprosiłam, żeby ten, kto popełnił błąd, go naprawił. Chcemy spać. To trwało około pół godziny. Były różne wersje, że możemy spakować się u przewodnika lub przeprowadzić się do pokoju naprzeciwko itd. Sprawy zaszły tak daleko, że przewodnik poprosił, żebyśmy zeszli na dół i porozmawiali z właścicielem. Zrobiliśmy to. On tłumaczył. Powiedział, że już na Boże Narodzenie obiecał ten pokój komuś innemu i musimy się przeprowadzić. Powiedzieliśmy mu, że nigdzie nie pójdziemy, przyjechaliśmy odpocząć, niech nas zostawią w spokoju. W końcu pozwolono nam zostać do 20-tego. Mój mąż miał operację serca. Myśleliśmy, że odpoczynek pomoże mu w powrocie do zdrowia. Już się o niego bałam, że coś mu się stanie. Wtedy u mnie podskoczyło ciśnienie, a głowa... Myśleliśmy, że koszmar się skończył, gdy 19-tego wieczorem wszystko zaczęło się od nowa. Najlepsze było to, że z powodu złej pogody wycieczkę jeepem przełożono na 20-ty. Sytuacja była podobna: spakuj walizki, a jutro wieczorem, gdy wrócimy zmęczeni, dostaniemy jakiś pokój. Znowu powiedzieliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, nie idziemy nigdzie. Właśnie mieliśmy iść spać, gdy zaczęli znowu. Była też wersja, żebyśmy zeszli i wypili piwo z właścicielem. Powiedziałam, że nie pijemy alkoholu i nie będziemy negocjować, chcemy spać.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Z tym nie było problemu. Zawsze znajdowaliśmy coś odpowiedniego dla nas.

Wyżywienie

Śniadanie było odpowiednie pod względem stosunku jakości do ceny.

Zakwaterowanie

Hotel trzygwiazdkowy nie spełnił oczekiwań. Z powodu ciągłego nękania, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, nie mogliśmy odpocząć. Spodziewaliśmy się przynajmniej żelu pod prysznic. Pani, mama właściciela, chodziła między nami jakby była zła na cały świat. Hotel jest ładny, położony w cichym miejscu, to przynajmniej było dobre. Czystość była odpowiednia.

Usługi

W barze frappe był smaczny. Właściciele są kamienni, nie nadają się do gościnności. Mało informacji o wyspie. Przewodnik nic nie wiedział, wszystko musieliśmy znaleźć sami. Na przykład: dokąd jeżdżą autobusy? Trasa tam i z powrotem nie jest taka sama, np. w Limenas. Port jest bardzo daleko, 45 minut drogi. Nie wiedzieliśmy tego, gdy zapisaliśmy się na wycieczkę statkiem.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (4) (1)

Filtruj opinie

László Koter

Ocena 4,2 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Październik 2018

Wszystko było w porządku.

Wszystko było w porządku.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Dostępne zarówno pieszo, jak i pojazdem, części z leżakami są bardziej zatłoczone, ale są też mniej uczęszczane obszary z wąskimi kamienistymi ścieżkami, każdy znajdzie coś dla siebie. :)

Wyżywienie

-

Zakwaterowanie

-

Usługi

-

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

Anonym

Ocena 1,3 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Wrzesień 2017

Wyspa Thassos jest przepiękna. Widok był wyjątkowy. Trafiliśmy też na bardzo ładną pogodę. Jedynie infrastruktura nie jest wystarczająca. Wieś Skala Potamias wymaga głównie rozwoju.

Wyspa Thassos jest przepiękna. Widok był wyjątkowy. Trafiliśmy też na bardzo ładną pogodę. Jedynie infrastruktura nie jest wystarczająca. Wieś Skala Potamias wymaga głównie rozwoju.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 2,0 / 5

Plaża

Plaża jest ładna i duża. Morze jest czyste. Nie ma z tym żadnego problemu.

Wyżywienie

Śniadanie nie było bufetem szwedzkim, choć tak je nazwano. Był tylko niewielki wybór, jedzenie wymagające chłodzenia nie było schłodzone. Ciepłe potrawy nie były utrzymywane w cieple. Wędliny nie były zbyt dobrej jakości.

Zakwaterowanie

To jest nie do opisania. Meble w okropnym stanie. Stan łazienki również odpychający. Wszystko jest daleko.

Usługi

Nie było problemu ze sprzątaniem, przychodzili regularnie sprzątać pokoje.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (1)

Ibolya Horváth

Ocena 2,9 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2017

W sobotę przyjechaliśmy do hotelu. W niedzielę wieczorem właściciel przez przewodnika przekazał, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, ponieważ ten został komuś innemu przydzielony. Byliśmy tym strasznie zaskoczeni. Podróżujemy od 10 lat, ale nigdy nam się to nie zdarzyło. Właśnie wtedy prałam dużo ubrań i chcieliśmy już spać. Powiedział, żebyśmy spakowali się do walizek, które mogą zostać na recepcji, a wieczorem, gdy wrócimy, dostaniemy jakiś pokój. Cóż, stanowczo się na to nie zgodziliśmy. Poprosiliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, bo przyjechaliśmy na wakacje, żeby odpocząć, chcemy tu spokoju, a nie przeprowadzek. Przewodnik biegał w górę i w dół około 4-5 razy między właścicielem na parterze a naszym pokojem na piętrze. Zawsze wymyślali coś nowego, kiedy i gdzie mamy się przeprowadzić. Mówiliśmy, że nigdzie nie pójdziemy. Zapytałam, czy popełniliśmy jakiś błąd? Powiedział, że nie, więc poprosiłam, żeby ten, kto popełnił błąd, go naprawił. Chcemy spać. To trwało około pół godziny. Były różne wersje, że możemy spakować się u przewodnika lub przeprowadzić się do pokoju naprzeciwko itd. Sprawy zaszły tak daleko, że przewodnik poprosił, żebyśmy zeszli na dół i porozmawiali z właścicielem. Zrobiliśmy to. On tłumaczył. Powiedział, że już na Boże Narodzenie obiecał ten pokój komuś innemu i musimy się przeprowadzić. Powiedzieliśmy mu, że nigdzie nie pójdziemy, przyjechaliśmy odpocząć, niech nas zostawią w spokoju. W końcu pozwolono nam zostać do 20-tego. Mój mąż miał operację serca. Myśleliśmy, że odpoczynek pomoże mu w powrocie do zdrowia. Już się o niego bałam, że coś mu się stanie. Wtedy u mnie podskoczyło ciśnienie, a głowa... Myśleliśmy, że koszmar się skończył, gdy 19-tego wieczorem wszystko zaczęło się od nowa. Najlepsze było to, że z powodu złej pogody wycieczkę jeepem przełożono na 20-ty. Sytuacja była podobna: spakuj walizki, a jutro wieczorem, gdy wrócimy zmęczeni, dostaniemy jakiś pokój. Znowu powiedzieliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, nie idziemy nigdzie. Właśnie mieliśmy iść spać, gdy zaczęli znowu. Była też wersja, żebyśmy zeszli i wypili piwo z właścicielem. Powiedziałam, że nie pijemy alkoholu i nie będziemy negocjować, chcemy spać.

W sobotę przyjechaliśmy do hotelu. W niedzielę wieczorem właściciel przez przewodnika przekazał, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, ponieważ ten został komuś innemu przydzielony. Byliśmy tym strasznie zaskoczeni. Podróżujemy od 10 lat, ale nigdy nam się to nie zdarzyło. Właśnie wtedy prałam dużo ubrań i chcieliśmy już spać. Powiedział, żebyśmy spakowali się do walizek, które mogą zostać na recepcji, a wieczorem, gdy wrócimy, dostaniemy jakiś pokój. Cóż, stanowczo się na to nie zgodziliśmy. Poprosiliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, bo przyjechaliśmy na wakacje, żeby odpocząć, chcemy tu spokoju, a nie przeprowadzek. Przewodnik biegał w górę i w dół około 4-5 razy między właścicielem na parterze a naszym pokojem na piętrze. Zawsze wymyślali coś nowego, kiedy i gdzie mamy się przeprowadzić. Mówiliśmy, że nigdzie nie pójdziemy. Zapytałam, czy popełniliśmy jakiś błąd? Powiedział, że nie, więc poprosiłam, żeby ten, kto popełnił błąd, go naprawił. Chcemy spać. To trwało około pół godziny. Były różne wersje, że możemy spakować się u przewodnika lub przeprowadzić się do pokoju naprzeciwko itd. Sprawy zaszły tak daleko, że przewodnik poprosił, żebyśmy zeszli na dół i porozmawiali z właścicielem. Zrobiliśmy to. On tłumaczył. Powiedział, że już na Boże Narodzenie obiecał ten pokój komuś innemu i musimy się przeprowadzić. Powiedzieliśmy mu, że nigdzie nie pójdziemy, przyjechaliśmy odpocząć, niech nas zostawią w spokoju. W końcu pozwolono nam zostać do 20-tego. Mój mąż miał operację serca. Myśleliśmy, że odpoczynek pomoże mu w powrocie do zdrowia. Już się o niego bałam, że coś mu się stanie. Wtedy u mnie podskoczyło ciśnienie, a głowa... Myśleliśmy, że koszmar się skończył, gdy 19-tego wieczorem wszystko zaczęło się od nowa. Najlepsze było to, że z powodu złej pogody wycieczkę jeepem przełożono na 20-ty. Sytuacja była podobna: spakuj walizki, a jutro wieczorem, gdy wrócimy zmęczeni, dostaniemy jakiś pokój. Znowu powiedzieliśmy, żeby nas zostawili w spokoju, nie idziemy nigdzie. Właśnie mieliśmy iść spać, gdy zaczęli znowu. Była też wersja, żebyśmy zeszli i wypili piwo z właścicielem. Powiedziałam, że nie pijemy alkoholu i nie będziemy negocjować, chcemy spać.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Z tym nie było problemu. Zawsze znajdowaliśmy coś odpowiedniego dla nas.

Wyżywienie

Śniadanie było odpowiednie pod względem stosunku jakości do ceny.

Zakwaterowanie

Hotel trzygwiazdkowy nie spełnił oczekiwań. Z powodu ciągłego nękania, że musimy się przeprowadzić do innego pokoju, nie mogliśmy odpocząć. Spodziewaliśmy się przynajmniej żelu pod prysznic. Pani, mama właściciela, chodziła między nami jakby była zła na cały świat. Hotel jest ładny, położony w cichym miejscu, to przynajmniej było dobre. Czystość była odpowiednia.

Usługi

W barze frappe był smaczny. Właściciele są kamienni, nie nadają się do gościnności. Mało informacji o wyspie. Przewodnik nic nie wiedział, wszystko musieliśmy znaleźć sami. Na przykład: dokąd jeżdżą autobusy? Trasa tam i z powrotem nie jest taka sama, np. w Limenas. Port jest bardzo daleko, 45 minut drogi. Nie wiedzieliśmy tego, gdy zapisaliśmy się na wycieczkę statkiem.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (4) (1)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83

Ładuję

Ładowanie położenia hotelu i opisu...

Więcej hoteli, które mogą Cię zainteresować