Marianna Palace Ocena: 4/5
od 1 364 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 364 zł za osobę
od 589 zł za osobę
od 1 298 zł za osobę
od 1 622 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 31 opinii)
Zablokowane opinie: 11
Pavel Grubauer
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2015
Wakacje były świetne. Lindos to piękne miasteczko, a Rodos to pięknie zielona wyspa.
Wakacje były świetne. Lindos to piękne miasteczko, a Rodos to pięknie zielona wyspa.
Plaże były ładne. Przede wszystkim doceniam to, że było blisko do kilku plaż.
WyżywieniePobyt był bez wyżywienia.
ZakwaterowanieMiejsce zakwaterowania jest doskonałe pod względem dostępności plaży i tego, że znajduje się bezpośrednio w Lindos. Studia są co prawda małe, ale rekompensuje to ich położenie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Romana S.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2016
Było po prostu cudownie jak zawsze w Grecji. Nie byłam zbytnio zachwycona delegatami. BARDZO zdawkowi i nic więcej (gdzie można zrobić zakupy, gdzie ktoś trochę mówi po czesku). Byliśmy na wycieczce na wyspie SIMI, niesamowite, z wyjątkiem delegata Martina, który stał przy straganach i polecał lokalne towary??? horror!!!! Poszliśmy sami!!! Lindos mogę polecić, to południowa część wyspy Rodos, tam nie wieje i jest przepięknie, brak ograniczeń gdzie można pływać. (dla dobrych pływaków polecam) plaża jest w zatoce i nawet małe dzieci będą się dobrze bawić.
Było po prostu cudownie jak zawsze w Grecji. Nie byłam zbytnio zachwycona delegatami. BARDZO zdawkowi i nic więcej (gdzie można zrobić zakupy, gdzie ktoś trochę mówi po czesku). Byliśmy na wycieczce na wyspie SIMI, niesamowite, z wyjątkiem delegata Martina, który stał przy straganach i polecał lokalne towary??? horror!!!! Poszliśmy sami!!! Lindos mogę polecić, to południowa część wyspy Rodos, tam nie wieje i jest przepięknie, brak ograniczeń gdzie można pływać. (dla dobrych pływaków polecam) plaża jest w zatoce i nawet małe dzieci będą się dobrze bawić.
Piękno - piasek
ZakwaterowanieTylko może w propozycjach ostrzeżenie, że klimatyzacja nie jest w cenie i kosztuje 10 euro za dzień!!!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Romana S.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2016
Było po prostu cudownie jak zawsze w Grecji. Nie byłam zbytnio zachwycona delegatami. BARDZO zdawkowi i nic więcej (gdzie można zrobić zakupy, gdzie ktoś trochę mówi po czesku). Byliśmy na wycieczce na wyspie SIMI, niesamowite, z wyjątkiem delegata Martina, który stał przy straganach i polecał lokalne towary??? horror!!!! Poszliśmy sami!!! Lindos mogę polecić, to południowa część wyspy Rodos, tam nie wieje i jest przepięknie, brak ograniczeń gdzie można pływać. (dla dobrych pływaków polecam) plaża jest w zatoce i nawet małe dzieci będą się dobrze bawić.
Było po prostu cudownie jak zawsze w Grecji. Nie byłam zbytnio zachwycona delegatami. BARDZO zdawkowi i nic więcej (gdzie można zrobić zakupy, gdzie ktoś trochę mówi po czesku). Byliśmy na wycieczce na wyspie SIMI, niesamowite, z wyjątkiem delegata Martina, który stał przy straganach i polecał lokalne towary??? horror!!!! Poszliśmy sami!!! Lindos mogę polecić, to południowa część wyspy Rodos, tam nie wieje i jest przepięknie, brak ograniczeń gdzie można pływać. (dla dobrych pływaków polecam) plaża jest w zatoce i nawet małe dzieci będą się dobrze bawić.
Piękno - piasek
ZakwaterowanieTylko może w propozycjach ostrzeżenie, że klimatyzacja nie jest w cenie i kosztuje 10 euro za dzień!!!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Marta Z.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Marzec 2016
Średnie zakwaterowanie, nie było żadnych problemów. Może tylko - ten, kto chce prywatności, na pewno jej nie zazna.
Średnie zakwaterowanie, nie było żadnych problemów. Może tylko - ten, kto chce prywatności, na pewno jej nie zazna.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Pavel Grubauer
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2015
Wakacje były świetne. Lindos to piękne miasteczko, a Rodos to pięknie zielona wyspa.
Wakacje były świetne. Lindos to piękne miasteczko, a Rodos to pięknie zielona wyspa.
Plaże były ładne. Przede wszystkim doceniam to, że było blisko do kilku plaż.
WyżywieniePobyt był bez wyżywienia.
ZakwaterowanieMiejsce zakwaterowania jest doskonałe pod względem dostępności plaży i tego, że znajduje się bezpośrednio w Lindos. Studia są co prawda małe, ale rekompensuje to ich położenie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Zdeňka H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2014
Transport: opóźniony lot tam o 2 godziny /do przyjęcia/, ale na lotnisku jeszcze czekanie w zamkniętym! autobusie około 20 minut, w nieznośnym upale, dzieci płakały, mężczyźni bili w okna, aby można było otworzyć drzwi i przewietrzyć, a kierowca autobusu puknął się w czoło w naszym kierunku /nie do przyjęcia/. "jak bydło w bydlęcym wagonie" - wyrażenie turystów wokół mnie.
Lindos: niesamowite miasteczko z atmosferą, historia czuć było na każdym kroku, szacunek patrząc na i z Akropolu Lindoskiego. Umiarkowany wieczorny ruch, mnóstwo sklepików, uprzejmość i życzliwość Greków oraz pewność, że nic się nie zgubi.
Przedstawiciel: Vojtěch, gdyby go nie było, nic by się nie stało. Wyraźna wada wymowy podczas czytania /dyslektyk?/, w drodze nie udzielał wystarczających informacji, po przyjeździe do zakwaterowania nawet nie powiedział, kto gdzie będzie mieszkał, to ustalił turysta, który tam już był. Spotkania wyznaczał na popołudniowe godziny /16:30 i drugie na 14:30 w poniedziałek przed wyjazdem, ale podał datę na wtorek, o 14:40 jeszcze nie był na miejscu, o 14:44 dostałam SMS, że ma problemy techniczne, na telefoniczne pytanie współuczestnika wycieczki powiedział, że przyjedzie wieczorem między 18:30 a 21:00. Po raz pierwszy spotkałam się z tym, że przedstawiciel nie podał nawet podstawowych informacji, odesłał nas do pisemnych informacji, bo podobno musi się jeszcze nauczyć, że o Rodosie nic nie wie.
Transport: opóźniony lot tam o 2 godziny /do przyjęcia/, ale na lotnisku jeszcze czekanie w zamkniętym! autobusie około 20 minut, w nieznośnym upale, dzieci płakały, mężczyźni bili w okna, aby można było otworzyć drzwi i przewietrzyć, a kierowca autobusu puknął się w czoło w naszym kierunku /nie do przyjęcia/. "jak bydło w bydlęcym wagonie" - wyrażenie turystów wokół mnie.
Lindos: niesamowite miasteczko z atmosferą, historia czuć było na każdym kroku, szacunek patrząc na i z Akropolu Lindoskiego. Umiarkowany wieczorny ruch, mnóstwo sklepików, uprzejmość i życzliwość Greków oraz pewność, że nic się nie zgubi.
Przedstawiciel: Vojtěch, gdyby go nie było, nic by się nie stało. Wyraźna wada wymowy podczas czytania /dyslektyk?/, w drodze nie udzielał wystarczających informacji, po przyjeździe do zakwaterowania nawet nie powiedział, kto gdzie będzie mieszkał, to ustalił turysta, który tam już był. Spotkania wyznaczał na popołudniowe godziny /16:30 i drugie na 14:30 w poniedziałek przed wyjazdem, ale podał datę na wtorek, o 14:40 jeszcze nie był na miejscu, o 14:44 dostałam SMS, że ma problemy techniczne, na telefoniczne pytanie współuczestnika wycieczki powiedział, że przyjedzie wieczorem między 18:30 a 21:00. Po raz pierwszy spotkałam się z tym, że przedstawiciel nie podał nawet podstawowych informacji, odesłał nas do pisemnych informacji, bo podobno musi się jeszcze nauczyć, że o Rodosie nic nie wie.
Jedna jest blisko, około 150-200 m, bardzo kameralna, piękna, raczej zamknięta, otoczona wysokimi skałami, miejscami kamienista, miejscami z grubszym piaskiem. Ciągle pełna, leżaki i parasole /1 leżak + 1 parasol za 4 euro, płatność bez paragonu/. Tawerna. Droga w dół jest z górki, w górę jest trudniej. Kolejna miejska plaża około 800 m, z łagodnym, piaszczystym wejściem, cena za parasol i leżak taka sama, ale z paragonem. Woda absolutnie czysta, świetne kąpiele.
WyżywienieBez wyżywienia. Woda jest pitna. W pobliżu kilka sklepów, tawerna i możliwość zakupu przekąsek na wynos.
ZakwaterowanieWbrew recenzjom, które czytałam, wrażenie znacznie gorsze.
Pozytywy: doskonała lokalizacja blisko miasteczka i plaży. Uprzejmi i mili gospodarze. Suszarka do włosów, telewizor z jednym czeskim programem.
Negatywy: całkowity brak prywatności, bardzo małe pokoje z różnym poziomem podłóg, słychać wszystko z sąsiednich pokoi, miejsce do siedzenia na zewnątrz na podwórku, otoczone wysokimi murami, na powierzchni około 20 m² znajdują się suszarki na pranie, 3 stoliki, odpowiednia liczba krzeseł, schody, kwiaty, parasole przeciwsłoneczne, czyli bardzo zagospodarowane, nigdy nie jest się samemu.
W pokoju nr 3 była pleśń w aneksie kuchennym i trzeba było wietrzyć wentylatorem w łazience, więc pleśń była wyczuwalna także w pokoju nr 2.
Na pierwszym piętrze jest mieszkanie gospodarzy z dwójką małych dzieci, praktycznie cały czas suszy się tam pranie, co skutecznie rozwiązałaby suszarka, ponieważ na pierwszym piętrze jest też pokój dla gości.
Życzliwi i mili gospodarze, starający się porozumieć. Trzykrotnie zaoferowano nam poczęstunek. Wyposażenie aneksu kuchennego dobre, toster i podstawowe przybory. Tłuste zabrudzenia wokół blatu. Pościel i ręczniki w porządku, wymieniane 2 razy podczas pobytu. Podłogi, łazienka i toaleta czyste. Po przyjeździe możliwość umycia nóg i butów z piasku na podwórku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Jitka Pletková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Pobyt był ładny, ciepłe morze, słońce, dobrze jest wypożyczyć samochód i objechać Rodos dookoła. Ceny wynajmu wahają się od 25€ do 50€ za dzień do 3 dni. Na dłuższy okres od 22€ za dzień. Jeździ się dobrze, wszystko spokojnie, żadnego trąbienia, ścigania się, wyprzedzania z drogi itp. jak u nas. Droga tam była nieprzyjemnym zaskoczeniem, gdy o północy zostaliśmy wysadzeni z autobusu, który rozwoził ludzi do poszczególnych kurortów, na parkingu i musieliśmy iść pieszo dość stromą drogą do studiów. Mam sztywne kolano i trudno mi chodzić pod górę i z góry oraz po schodach (kijki miałam w bagażu na dnie złożone, które zostały zabrane przez furgonetkę). Dodatkowo kostka brukowa była śliska, a nie miałam odpowiednich butów. Na powrocie znowu problem. Studia musieliśmy opuścić do godziny 12. Bagaże zostawiliśmy na zewnątrz na tarasie, który jest dostępny, z informacją, że o 19 wieczorem mają je załadować. Poszliśmy na plażę, a rzeczy na przebranie zostawiliśmy w bagażach. Kiedy wróciliśmy, bagaże zniknęły. Dowiedzieliśmy się, że zostały już po południu zabrane na parking. Na szczęście tam nie kradną. Stały tam cały popołudnie na zewnątrz. Byliśmy w strojach kąpielowych, wiał zimny wiatr i nie mieliśmy się w co przebrać. Młodzi, którzy mogli chodzić, poszli na górę. Ja musiałam dzwonić do delegata, który przyniósł mi bagaż i znowu go tam zaniósł, gdy się przebrałam. Jeszcze raz mu dziękuję. Nawet nie wiem, jak miałabym się tam na parkingu przebrać. Uważam to za ważne, zwłaszcza dla starszych osób, aby wiedzieli o tym wcześniej.
Pobyt był ładny, ciepłe morze, słońce, dobrze jest wypożyczyć samochód i objechać Rodos dookoła. Ceny wynajmu wahają się od 25€ do 50€ za dzień do 3 dni. Na dłuższy okres od 22€ za dzień. Jeździ się dobrze, wszystko spokojnie, żadnego trąbienia, ścigania się, wyprzedzania z drogi itp. jak u nas. Droga tam była nieprzyjemnym zaskoczeniem, gdy o północy zostaliśmy wysadzeni z autobusu, który rozwoził ludzi do poszczególnych kurortów, na parkingu i musieliśmy iść pieszo dość stromą drogą do studiów. Mam sztywne kolano i trudno mi chodzić pod górę i z góry oraz po schodach (kijki miałam w bagażu na dnie złożone, które zostały zabrane przez furgonetkę). Dodatkowo kostka brukowa była śliska, a nie miałam odpowiednich butów. Na powrocie znowu problem. Studia musieliśmy opuścić do godziny 12. Bagaże zostawiliśmy na zewnątrz na tarasie, który jest dostępny, z informacją, że o 19 wieczorem mają je załadować. Poszliśmy na plażę, a rzeczy na przebranie zostawiliśmy w bagażach. Kiedy wróciliśmy, bagaże zniknęły. Dowiedzieliśmy się, że zostały już po południu zabrane na parking. Na szczęście tam nie kradną. Stały tam cały popołudnie na zewnątrz. Byliśmy w strojach kąpielowych, wiał zimny wiatr i nie mieliśmy się w co przebrać. Młodzi, którzy mogli chodzić, poszli na górę. Ja musiałam dzwonić do delegata, który przyniósł mi bagaż i znowu go tam zaniósł, gdy się przebrałam. Jeszcze raz mu dziękuję. Nawet nie wiem, jak miałabym się tam na parkingu przebrać. Uważam to za ważne, zwłaszcza dla starszych osób, aby wiedzieli o tym wcześniej.
Trochę blisko, ale z górki i po schodach, inaczej mała zatoczka, piasek, ale uwaga, w wodzie miejscami duże kamienie. Nurkowanie i skakanie ze skał wokół naprawdę super dla młodych ludzi. Na plaży przyjemna restauracja z dobrym wyborem. Piwo za 3 €, jedzenie od 3 € do 18 €, świeża ryba za 14 € (trochę drożej).
Wyżywieniebez wyżywienia, ogólnie w Lindos jest drożej niż gdzie indziej na Rodos, piwo od 3 €, Gyros za 2,80 €, jedzenie zazwyczaj około 10 €, restauracja chińska - menu (przystawka, zupa, danie główne i deser za 10 €. Restauracje zazwyczaj po schodach na tarasach z widokiem
ZakwaterowanieMieszkanie co prawda ładne, przytulne, malutkie, ale okno tylko na korytarz, więc ciemno, kuchnia zamontowana wysoko, ledwo sięgałam do kranu przy zlewie, a do talerzy i szklanek w ogóle nie dosięgałam. Nie mogę wchodzić na krzesło. Wyposażenie też kiepskie. Nie było nawet durszlaka do odcedzania makaronu. Apartamenty we Włoszech mają większe i lepiej wyposażone kuchnie. Na szczęście mieliśmy widok z wspólnego tarasu prosto na morze, a z lewej strony na zamek, ale w sąsiednim budynku miejsce do siedzenia jest między ścianami, więc jest tam jeszcze ciemniej i brak widoku.
UsługiSprzątanie co 2 dni, wymiana ręczników i pościeli 2 razy podczas pobytu
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (8) (0)