PlażaPlaża była kamienista i miała gruby piasek, wejście do morza było łagodne, można było się tam dostać bez butów, ale w butach było lepiej. Było dość czysto, można było znaleźć wolne miejsce. Przy basenie trwała walka o leżaki.
WyżywienieWybór był naprawdę nieograniczony. Restauracja miała część klimatyzowaną w środku i część zewnętrzną z widokiem na morze. Gdy wszystkie stoliki były zajęte, trzeba było czekać, a obsługa przez krótkofalówki wskazywała oczekującym wolne miejsca. Dzięki temu nie było chaosu, a kolejka szybko zniknęła. Kelnerzy byli bardzo mili, dziękowali, gdy mogli zabrać brudny talerz. Ciągle sprzątali, zamiatali, nakrywali do stołu i podawali napoje. Z długimi spodniami na kolację to nie było prawdą. Nikt ich nie miał, poza moim facetem na pierwszej kolacji :-) Według zaleceń hotelu, zarówno porządne spodenki, jak i dżinsowe szorty są w porządku. Niektórzy mieli nawet luźne szorty i nikt nie miał z tym problemu.
ZakwaterowaniePokój wyglądał naprawdę jak na zdjęciach w CK, wszystko działało, łazienka była jak nowa. Dostaliśmy darmową butelkę wody, butelkę wina i kapsułki do ekspresu do kawy w pokoju. Nie było do tego instrukcji, więc nie mogliśmy go uruchomić. Drzwi otwierano kartą. Można było wybrać, czy chcemy być sprzątani, czy nie. Nawet jeśli nie chcieliśmy, i tak sprzątano nas codziennie. W łazience były ręczniki, mydło, szampon, żel do mycia i balsam do ciała. Zużyty papier toaletowy wyrzucano do kosza, dowiedziałem się o tym dopiero z ulotki CK po przyjeździe, ale ostatecznie nie było to nic złego.
UsługiNie korzystaliśmy z żadnych usług, chcieliśmy je zamówić elektronicznie, ale internet nigdzie nie działał, tylko Wi-Fi w recepcji, gdzie próbowaliśmy się połączyć, ale nic z tego. Dopiero po powrocie do domu zajrzałem na stronę internetową hotelu :-) Można było dzwonić, a czasem po kilku próbach na recepcji udało się wysłać wiadomość WhatsApp.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate