Zofia S.
Zweryfikowana opinia (Travelplanet.pl) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Wrzesień 2026
Wrażenia mocno średnie.
Odnośnie basenu - generalnie ok, duże, dużo miejsca, rozumiem ze nie można skakać w niektórych miejscach i pomijam skrzypiące drabinki, ale te zielone zacieki odstraszały, na dnie basenu zielony osad przez co nie mogę doprać kostiumów. :(
Fajnie ze była muzyka rano i że nie wyganiali nas po godzinie 18.00 z basenu.
Obsługa hotelu super, zaangażowana, zawsze z uśmiechem, pokoje sprzątane na bieżąco.
Po drodze do basenu przy scenie śmierdzi kanalizacją.
Ogółem oceniam hotel na 3-4/10.
Obsługa robi co moze, ale hotel wymaga więcej wkładu- remont, gruntowne sprzątanie i lepsze jedzenie.
Leżaki tak jak w opiniach innych - brudne, zagrzybiałe. Koniecznie duży ręcznik aby nie leżeć na takim okropnym leżaku.
Aquapark - czynny od 11 do 17. Słabo
Dodam, iż jest to nasz pierwszy wyjazd za granicę, więc porównania nie mamy.
Byliśmy w okolicy na dwóch plażach. Konieczne są buty. Są tam prysznice. Niemniej jednak kawał drogi na plażę.
WyżywienieNa śniadanie pieczarki, a na obiad pieczarki w cieście z tego co nie zjedzone rano. Tak samo w przypadku innych potraw. Frytki suche i nie smaczne. Całe szczęście że był miód i coś podobnego do nutelli to dzieci cokolwiek zjadły.
Owoce często nie dobre-szczegolnie zielone jabłka. Przez takie okropne jedzenie wszystko praktycznie było wyrzucane, więc gdzie tu mowa o jakiejkolwiek ekologii, oszczędności?
Napoje drosia- okropne, bardzo slodkie, nawet dzieci nie chciały tego pić, cola to nawet obok coli nie stało, rozgazowana.
Drinki w ramach all in -nie dość że same soki byly słodkie to zakrapiane likierami...dramat i jeszcze raz dramat. Odliczaliśmy dni do powrotu do domu i normalnego jedzenia.
Człowiek do kolacji czy obiadu normalnie nie mógł napić się herbaty lub kawy, tylko musiał latać do snack baru żeby prosić się o herbatę.
Pokój- duży, dobrze wyposażony ale brakowało czajnika który musiałam wypożyczyć za 10euro.
Materace dla dzieci rodem z PRL, poszarpane, położone jak to mąż nazwał "na nagrobkach" bo łóżkiem tego nazwać się nie da.
Łazienka ok, troszkę zagrzybiala, ale nie braliśmy tam kąpieli tylko szybki prysznic więc zbytnio to nie przeszkadzało, jedynie aspekt wizualny.
Byly dziewczyny, które codziennie prowadziły aqua zumba, water polo itd. Nie uczestniczyłam w takich zajęciach więc ciężko mi się odnieść do jakości.
O innych usługach nie wiem.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







