PlażaPlaża znajduje się około kilometra od hotelu, spacer w palącym słońcu zajmie około 20 minut. Zdecydowanie polecam zabrać ze sobą kapelusz, parasol i dużą butelkę wody. Najbliższa plaża jest piaszczysta, ale przy wejściu znajdują się kamienie, naprzeciwko są płycizny i wyspy z rafami koralowymi. Kamienie są czasami ostre i bolesne do wspinaczki. Spędziłem dużo czasu na tych rafach, a potem wszędzie skaleczyłem stopy i dłonie, a także siniaki i zadrapania, więc zdecydowanie polecam przynajmniej buty do wody i pływanie z ostrożnością. Woda jest piękna i przejrzysta, bardzo słona. Można obserwować różne ryby i inne zwierzęta wodne. Zatoka Antony'ego Quinna, 3 km od hotelu, to doskonałe miejsce do nurkowania z rurką. Dla tych, którzy lubią się opalać, wypożyczenie leżaka kosztuje 12-15 euro, a dwóch leżaków pod parasolem - 24 euro. Jest też dmuchany zamek wodny za 15 euro/godzinę, różne wodne atrakcje adrenalinowe od 15 do 70 euro.
WyżywienieJedzenie było dobre, spodziewaliśmy się więcej greckiej kuchni i więcej rodzajów sera, które dostaliśmy dopiero w sobotę, kiedy był wieczór grecki. Na lunch tylko jeden rodzaj zupy krem z grzankami. Smaczne pomidory i owoce, ale raz żeberka były zbyt rozgotowane i suche, dwukrotnie pieczony filet z białej ryby. Dużo słodyczy, miód, dżemy, nuggetsy, różne galaretki, puddingi, ciasta. Lody w barze zrobione z proszku, niewiele, ale dzieciakom smakowały. W barze lekkie piwo, białe i czerwone wino, słodkie lemoniady, z mocnych alkoholi greckie ouzo, rum i wódka (ale tego nie potrzebujemy), lub chłopaki mieszali koktajle z lodem, wszystkie napoje były podawane w małych kubeczkach. Miłośnicy kawy będą musieli znaleźć lepszą kawiarnię, tutaj ekspres leciał z koncentratem kawy. Na lokalne jedzenie, kalmary, ryby, krewetki, polecam wybrać się do jednej z lokalnych tawern. Niedaleko plaży znajduje się lodziarnia Gelaterie-Pâtisserie, w której można kupić pyszne desery i lody.
ZakwaterowaniePokoje były czyste, jasne, na pierwszym piętrze. Mieliśmy balkon z wyjściem na ścianę, więc nie mieliśmy widoku, ale czuliśmy się bezpiecznie. Klimatyzacja działała, choć trochę głośno. Mała lodówka, drzwi do toalety/łazienki się nie zamykały, zamek był zepsuty. W telewizorze były tylko trzy programy – CNN po angielsku i dwa po niemiecku – dla dzieci i sportowy, więc niewiele. Wi-Fi po naszej stronie nie działało.
UsługiPokój był sprzątany dwa razy podczas pobytu, pościel zmieniana. Sejf i wypożyczalnia samochodów były dostępne za opłatą. Większy basen był dobry, pływaliśmy tam nawet po 21:00, mały basen ze zjeżdżalnią i trzema zjeżdżalniami był otwarty tylko do 17:00, zjeżdżać mogła tylko osoba dorosła, dzieci się zacinały. Poza tym na terenie hotelu znajdował się stół do hokeja na powietrzu i bilard za 1 €. Obok hotelu znajdują się sklepy i sklep z pamiątkami.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate