Wakacje nie odpowiadały ofercie biura podróży, którą nam przedstawiono podczas sprzedaży. Pierwszym było międzylądowanie w Ostrawie na sprzątanie samolotu! Drugi szok nastąpił po przyjeździe na parking w Anaxos, gdzie kazano nam ciągnąć walizki przez całą miejscowość, około 700 m. Byli wśród nas starsi ludzie. To samo powtórzyło się przy odlocie!
PlażaPlaża jest ładna, byłaby ładniejsza, gdyby była bardziej posprzątana.
Wyżywienie12 dni tostowego chleba, dżem, plasterek szynki i sera, kolacja ciągle ta sama, a deser przypominający stężałą kaszę mannę, 7 razy z rzędu nawet miejscowe koty już tego nie chciały, podczas jedzenia było ich tam zawsze 6 do 7, dla alergików świetna rzecz.
ZakwaterowanieLiczyliśmy na spartańskie zakwaterowanie, ale że będę stać pod prysznicem w muszli klozetowej bez zasłony prysznicowej, to nawet we śnie by mi nie przyszło do głowy! Hotel w cichej lokalizacji niestety nie był cichy, głośna muzyka grała przez pierwsze dni prawie do 2 w nocy!
UsługiSprzątanie, wymiana pościeli i ręczników wszystko super.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate