PlażaNa plażach parasole i leżaki były trochę podarte, więc niezbyt komfortowe, plaże w miejscach, gdzie było więcej kamieni i kamyczków, wymagały specjalnego obuwia, były czyste, ale kolejnego dnia trochę bardziej brudne. Plaża przy porcie była trochę brudniejsza, ale tylko nieznacznie, czasem jakiś woreczek czy papierek, poza tym kochamy morze, więc byliśmy szczęśliwi!!!! Nie nurkujemy, więc nie możemy ocenić:-)))
WyżywienieWyżywienie mieliśmy zapewnione w sąsiednim hotelu, było to takie urozmaicenie, super. Jedzenie było fajne, może trochę się zbyt często powtarzało, ale było bardzo dobre: typowo greckie, znowu wiele ostrzeżeń, że nie wolno wynosić jedzenia na zewnątrz, personel wytrenowany jak psy stróżujące, żeby nikt nic nie wyniósł, także tabliczki, na których było napisane, że nic nie wolno wynosić :-) owoce nie były całkiem dojrzałe, spróbowaliśmy kilku specjałów w greckich tawernach i byliśmy bardzo zadowoleni :-)
ZakwaterowanieHotel był bardzo ładny, zdjęcia dokładnie oddawały charakter hotelu, można powiedzieć, że był najpiękniejszy w okolicy spośród wszystkich hoteli, podobał nam się naprawdę najbardziej. Tylko ostrzeżenia dotyczące zasad, że nie wolno wynosić ręczników itp., wydawały się nam trochę jak na obozie dla dzieci. Nie wiem, jakie mają doświadczenia z gośćmi, ale to chyba normalne, że nie wynosi się ich na plażę itp.
UsługiBardzo miłe pokojówki, które jednak nie znały dobrze angielskiego ani greckiego! Były bowiem z Albanii, ale były bardzo uprzejme i było widać, że to lubią, pozytywne podejście. Spotkaliśmy dwie recepcjonistki, jedna była bardzo uprzejma, miła i chętna wyjaśnić nam wszystko, a druga była raczej nerwowa i było widać, że trzeba płacić, aby jej się przypodobać, polecała miejsca, gdzie mogłaby mieć jakieś korzyści... to nie było zbyt przyjemne, ale poza tym była całkiem miła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate