PlażaPlaża najbliżej hotelu była rozczarowaniem. Była to niezagospodarowana plaża, na której walały się kawałki drewna, wodorosty i śmieci. Był to dość duży fragment plaży i szkoda, że nikt się nią nie zajmował. Możliwe, że było to spowodowane mniejszą liczbą turystów i nikomu nie opłacało się tego robić z powodu koronawirusa, ale wtedy wydaje mi się mylące pisać o hotelu przy plaży, gdy chodzi o taką niezagospodarowaną plażę... Trochę dalej była mniejsza plaża z leżakami należącymi do mniejszych barów przy plaży (5 euro za dzień za dwa leżaki i parasol) i ta była już ładna i zadbana. Ogólnie jednak plaża i „promenada” przy plaży były w dość katastrofalnym stanie. Zamiast barów i sklepików powstały lub raczej były w trakcie budowy domki plażowe. Często można było zobaczyć ludzi aż do ich salonów, ponieważ po prostu nie mieli nawet zamontowanych drzwi i okien... Droga i chodnik pod koniec były dość wysoko nad plażą, która zmieniła się tylko w kamieniste wybrzeże, a mimo to na chodniku nie było żadnej balustrady, chociaż wyglądało na to, że miała tam być, ale chyba nikt tego nigdy nie dokończył...
WyżywienieNa początku jedzenie było dobre, ale po około trzech dniach człowiek się nim znudził. Wygląda na to, że posiłki zapewniał jakiś catering i wszystko się powtarzało, a wszystko smakowało mniej więcej tak samo, przyprawione tymi samymi przyprawami i podobnie... Oceniłabym to jako przeciętne.
ZakwaterowanieHotel był dość ładny i przyjemny. Był to mniejszy hotel, gdzie nie było wielu ludzi. Według opisu jednak spodziewałam się, że będzie bliżej plaży. Sprzątano codziennie i utrzymywano czystość. Pokój był niepotrzebnie duży i pusty, a wszystko w nim się odbijało. Papier toaletowy nie mógł być spuszczany w toalecie, lecz wyrzucany do koszy obok, co jednak chyba jest wszędzie na Krecie, ponieważ mają wąskie rury. Nie był to duży problem i kosze były regularnie opróżniane, ale to taka drobna niedogodność.
UsługiPersonel był bardzo miły i pomocny. W pierwszy dzień, kiedy przyjechaliśmy, powiedzieli nam, że w naszym pokoju nie ma prądu i zakwaterowali nas w sąsiednim hotelu na jedną noc, ale przynajmniej dostaliśmy darmowego drinka =)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate