Elżbieta W.
Zweryfikowana opinia (Travelplanet.pl) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Wrzesień 2026
Hotel dla "nie wymagających". Dobry dla tych którzy nastawiają się na plażowanie i kąpiele w morzu lub potrzebują tzw bazy wypadowej do zwiedzania wyspy.
Animacje nawet mi się podobały, lubię Grecką muzykę, Greckie piosenki i śpiew. Na duży plus wieczór Karaoke, Tancerka oraz Saksofonista. Dla dzieci nie było animatorów ani animacji a pomimo tego świetnie się bawiły, same się organizowały i integrowały.
Niestety nie załapałam się na Grecki wieczór w niedzielę (późny przylot po wieczorku i odlot przed wieczorkiem kolejną niedzielę ;-( Miasto Rethymno mnie rozczarowało, tłoczno, zapach spalin, stragan na straganie. Wcale nie takie urokliwe. Późnym wieczorem na przystanku bardzo tłoczno, proszę uważać na kieszonkowców i grupy bandziorów szukających zaczepki.
Polecam w drugą stronę jechać tym samym autobusem do miasteczka Panormos i na dobre jedzonko do Spilies Beach. Można tam sobie skoczyć do morza z klifu.
Na własną rękę pojechałam autobusem nr 20 to miasteczka Panormos gdzie można pospacerować urokliwymi uliczkami, zrobić kilka klimatycznych fotek, zrobić zakupy (pamiątki) i zjeść w kilku tavernach. Panormos jest o wiele mniej zatłoczone niż Rethymno ale za to bardziej "Greckie" miasteczko. W drodze powrotnej autobusem nr 20 do Krini Beach Hotel bardzo polecam zatrzymać się na plaży Spilies Beach. Podają rewelacyjne jedzonko w rozsądnej cenie na tarasie z widokiem na plażę i klify. Pomimo upału było tam na tym tarasie przyjemnie, wiaterek powiewał i delikatnie chłodził.
Plaża . . . no cóż. Ani czysta, ani brudna. Piaszczysto żwirowa, sporo petów, kamyczków, patyków i to co morze wyrzuca na brzeg. Na plaży w cenie pobytu tylko leżaki bez parasoli i bez stolika. Za to można było "leżakować" pod parasolami na tarasach plażowych, jeśli komuś bardzo zależało na miejscu na tarasie to około 8:00-9:00 trzeba było sobie nieoficjalnie zrobić rezerwacje ręcznikiem. Jeśli chodzi o kąpiele w morzu to BARDZO przyjemne, trochę fali dla zabawy. Woda w morzu nie była aż tak krystalicznie przejrzysta - ale czysta. Koniecznie buty do wody na samo wejście, potem głębiej jest piasek.
Z basenu nie korzystałam, niestety nie zachęcał do kąpieli, nie do końca czysty, choć widziałam że codziennie sprzątany.
Ręczniki plażowe dostępne za kaucje 10euro.
Jak na Greckie All Inclusive to OK. Ja lubię słodkie śniadania więc użyłam codziennie jogurtu z miodem, pan cakes a'la naleśniki i przepyszne Loukoumades w miodzie lub w cukrze. Do tego całkiem smaczna gorąca czekolada z automatu. Obiady i kolacje bardzie dla mięsożerców. Były też opcje wege typu pieczone bakłażany i nadziewane papryki. Z owoców arbuz, melon, banany pomarańcze i jabłka. Na moim turnusie były bardzo smaczne frytki i całkiem dobry sypki ryż. Bardzo dobra sałata zielona z tuńczykiem.
Deserki / galaretki owocowe / budynie, creme brulle w gablotce cieszyły się powodzeniem.
Najsmaczniejszy dzień był obiad w niedzielę na którym był grill oraz przepyszna pizza margarita.
Drinki takie se . . . ale nie najgorsze. Ja podmieniałam sobie zwykłą wódkę zamiast Raki i Ouzo i były smaczniejsze. Niestety te same drinki od 22:00 płatne. Woda z dystrybutorów dostępna 24h, można sobie nalewać do bidonu. Od 14:00- 18:00 Lody Algida do wyboru 3-4 smaki nakładane przez obsługę - bez ograniczeń.
Pokój dwuosobowy - superior z bocznym widokiem na morze, na pierwszym piętrze. Ja byłam bardzo zadowolona, czysto, bardzo duże wygodne łóżko. Klima działała bez zastrzeżeń. Jedyny mankament to bardzo wysoka wanna z prysznicem. Trzeba być bardzo sprawnym fizycznie, bardzo wysoko nogę zadrzeć by wejść i wyjść i bardzo uważać by się nie poślizgnąć. W łazience dużo miejsca by rozłożyć sobie kosmetyki, całkiem porządny wieszak na 1 ręcznik. resztę ręczników przewieszałam po prostu na krześle. Na balkonie suszarka, bardzo przydała się na mokre stroje kąpielowe, czy na ręcznik plażowy.
Nie chciałabym natomiast - nawet za najniższą cenę!!! - być zakwaterowana w głównym budynku z widokiem na nie zagospodarowany parking oraz ruchliwy wiadukt i ruchliwą drogę lokalną.
Pościel i ręczniki wymieniono tylko raz, w połowie pobytu. Dla mnie wystarczy, nie miałam z tym problemu. Potwierdzam wcześniejsze opinię że po całości bardzo czysto co jest zasługą personelu, ale także gości hotelowych. Na moim turnusie bardzo zgrana, zintegrowana ekipa.
Na duży plus to że jeśli ktoś wylatuję późnym popołudniem lub wieczorem korzysta z opcji All Inclusive do samego końca, nawet po wymeldowaniu z pokoju.
Można wykupić sobie "late checkout" za 25euro, pod warunkiem że są dostępne pokoje.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)































