Bardzo podobały nam się nasze wakacje. Były piękne, pomijając kilka niedociągnięć w jedzeniu i komarach. Poza tym były to bardzo udane wakacje. Pojechałbym tam ponownie bez wahania.
PlażaPlaża była blisko i całkiem ładna, ale 15 minut od hotelu mieliśmy jeszcze ładniejszą plażę i tam się udaliśmy. Pewnego dnia wzięliśmy taksówkę w ich aplikacji Freenow, którą polecił nam delegat, i pojechaliśmy na plażę 6 km od hotelu, ale wieczorem nikt nie chciał nas zabrać, ponieważ kierowcy byli zajęci (próbowaliśmy też Bolt), w końcu zabrał nas ktoś drogi. Okolica była bardzo piękna. Naprawdę nam się tam podobało. W pobliżu był też port. Środowisko jest bardziej dla młodych ludzi. Bary, kluby wszędzie. Odwiedziliśmy nawet jeden klub. W pobliżu jest też MC Donald. Mnóstwo sklepów wszędzie. Polecam odwiedzić bar klubowy Palmbeach. Było naprawdę pięknie ???? Polecam. Zdecydowanie odwiedziłbym to miejsce ponownie. Wszędzie jest możliwość wypożyczenia samochodu. Dostępne są również różne wycieczki łodzią. Salony tatuażu. Super!
WyżywienieJedzenie było przeciętne. Mieliśmy śniadanie w formie bufetu all-inclusive, ale większość potraw była powtarzalna. Nie mogliśmy wybrać obiadu ani kolacji, mieli menu pisemne, na przykład: sznycel z frytkami. Można było wybrać tylko sałatki. Pewnego dnia miał być hamburger, a podali nam mięso z puree ziemniaczanym i pieczarkami. W wielu daniach był sos pomidorowy. Dania podano nam ugotowane z półproduktu. Pewnego dnia zjedliśmy sznycla, a podali nam frytki i ryż. Potem zobaczyliśmy sznycla w sklepie i był półproduktem, myśleliśmy, że trochę oszczędzają. Raz zjedliśmy dobry szaszłyk i naleśniki, ale niektóre dania nie smakowały nam zbyt dobrze, ale były jadalne. Napoje były w porządku: woda, sok jabłkowy, sok pomarańczowy, piwo, rum, wódka, sprite, cola, gin, tequila, raki, ouzo, brandy, wino, kawa i frappé. Lody tylko dla dzieci, zamówiliśmy je raz na lunch i miały smak mentolowy, były zielone i myśleliśmy, że będą pistacjowe, ale tak nie było i nam nie smakowały. :( Była możliwość zamówienia większej ilości na lunch i kolację.
ZakwaterowaniePokój był ładny i czysty, sprzątali go co 2 dni. Nie było moskitiery, a każdego dnia mieliśmy ich mnóstwo w pokoju, były agresywne i gryzące. Klimatyzacja kosztuje 7 euro za dobę. Podobno jeśli poprosisz, spryskają pokój przeciwko komarom, ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero 2 dni temu. Mieliśmy pokój z widokiem na ulicę i było tam dość tłoczno. Mieliśmy balkon z 2 krzesłami i popielniczką. Nie mieliśmy kosza na śmieci w pokoju, tylko mały w łazience, ale szybko się zapełniał, więc musieliśmy wrzucać śmieci do plastikowych toreb. Suszarka była tak mała, że rzeczy ciągle z niej wypadały. Poduszki były dość wysokie i trudno mi było na nich zasnąć. Ale poza tym pokój był czysty i ładny. Spełnili również naszą prośbę o łóżko podwójne i było wspaniale, że po przyjeździe nie musieliśmy czekać, a pokój był od razu dostępny, mimo że byliśmy tam wcześniej.
UsługiW pokoju był telewizor, ale nie było kanałów. Dostaliśmy czyste ręczniki i 2 kostki mydła do rąk. Prysznic działał, ponieważ nie był zamknięty. Obsługa była miła. Najlepsza była pani Nancy na górze przy basenie, która była bardzo miła, nalewała nam drinki i zawsze dawała dobre rady, staliśmy się przyjaciółmi. :) Zawsze poprawiała nam humor i była bardzo miła dla wszystkich. Basen był ładny i miał 1,30 m głębokości. Bezpłatne leżaki przy basenie. Można było też kupić napoje, croissanty i chipsy w recepcji i przy basenie. Lody tylko dla dzieci. Trochę denerwowało nas to, że kilka kobiet, które również tam przebywały, pływało w ubraniach. Tak, rozumiem, że to prawdopodobnie ich kultura, ale uważaliśmy to za niehigieniczne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate