Jesteśmy ogólnie zadowoleni z wakacji.
PlażaPlaża jest bardzo blisko hotelu, jest wystarczająco długa, znajdują się na niej parasole (7 euro za zestaw - 2 leżaki i parasol), ewentualnie było tam dużo miejsca, gdzie można było przynieść własny koc i ręczniki, przy czym nie pobierano żadnej opłaty. Na plaży jest grubszy piasek, wejście do morza łagodne, plaża jest sztucznie utworzona i około 50 m od wejścia do morza znajduje się sztucznie utworzony klif, na którym są jeżowce i płytka woda, trudno to przepłynąć. Poza tym morze było przez większość wakacji czyste, na brzegu czasami były wyrzucone glony i brud z morza. Żadnych meduz. Ostrzegam przed wiatrem w tej okolicy. Przez 4 dni z rzędu mieliśmy bardzo silny wiatr (według prognozy 40 km/h), dlatego trudno było się kąpać/leżeć na plaży. Piasek wiał aż do uszu. :)
WyżywienieMieliśmy opłaconą półpensję. Śniadania podawane w formie bufetu szwedzkiego - codziennie takie same, ale zawsze można było coś wybrać. Na kolację codziennie było jedno danie, które przynoszono nam bezpośrednio do stolika i nie było możliwości wyboru innej opcji (pierwszego wieczoru była ośmiornica, więc nikt się nie najadł :)). Ogólnie muszę jednak powiedzieć, że gotują bardzo dobrze. Porcje mniejsze, rekompensowane kilkoma daniami (przystawka - zazwyczaj sałatka, druga przystawka - na przykład zupa lub makaron, danie główne). Deser często wspólny dla 2-3 osób. Ogólnie oceniamy jedzenie bardzo pozytywnie.
ZakwaterowaniePodróżowaliśmy razem 3 pary, przy czym mieliśmy opłacony 1 standardowy pokój i 2 studia (miały zawierać łóżko podwójne, czajnik, okap, lodówkę oraz wyposażenie kuchenne takie jak garnki itp.). Po zakwaterowaniu każdy pokój wyglądał inaczej. Otrzymaliśmy tylko jedno studio, drugie studio nie zawierało żadnego wyposażenia kuchennego oprócz lodówki. Nawet po prośbie o zmianę pokoju lub ewentualną rekompensatę, nie zaoferowano nam żadnej rekompensaty. Standardowy pokój był bardzo ciemny, stary i ogólnie nieprzytulny. Niektóre standardowe pokoje znajdowały się nawet naprzeciwko kuchni, inne miały „zaletę” zapachu kanalizacji lub były położone bezpośrednio na parterze, gdzie ciągle był hałas z baru. Standardowych pokoi w ogóle nie polecamy.
UsługiKlimatyzacja była dostępna bezpłatnie w każdym pokoju, mimo że według opisu za tę usługę miała być pobierana opłata 5 euro/dzień. W hotelu znajdował się bar wewnętrzny oraz zewnętrzny, jednak napoje w nim były dwukrotnie droższe niż w lokalach w okolicy. Możliwość zjedzenia obiadu/wyboru kolacji poza wyżywieniem w formie półpensjonatu z menu restauracji. Bardzo miła obsługa baru oraz pani sprzątająca, która codziennie dbała o czystość pokoju.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate