Reklamowałem wycieczkę, to, co biuro podróży oferowało, nie było prawdą. Hotel nie znajdował się w kurorcie, lecz w opuszczonej części półrozpadającego się i opuszczonego terenu byłej amerykańskiej bazy, plaża z parasolami i leżakami była co najmniej dwadzieścia minut szybkiego marszu oddalona, bliska plaża, którą reklamowało biuro podróży, była publiczna, brudna, nie wyposażona, przy brzegu mnóstwo glonów, o sportach wodnych nie było ani widu, ani słychu.
Plażaopisane powyżej
jeździmy do Grecji co roku, w tym roku wakacje były do płaczu,
jestem z tego wszystkiego rozczarowana i obawiam się, że jest to wprowadzająca w błąd reklama ze strony albo właścicieli hotelu, albo biura podróży tylko po to, aby sprzedać wycieczkę.
ponadto - dowiedzieliśmy się, że zdjęcia, które biuro podróży opublikowało na stronie internetowej dotyczące wycieczki - nie odpowiadają rzeczywistości, z tymi pomieszczeniami biuro podróży w ogóle nie ma umowy i więc oferowanych pomieszczeń zdecydowanie nie może udostępnić swoim klientom.
Reklamowałam wycieczkę.
WyżywienieCzęścią kompleksu była restauracja, gdzie mieliśmy półpensję, na śniadanie zawsze były jajka, albo dżemy czy masło z chlebem. Na kolację mogliśmy wybierać, ryby nigdy nie były podawane, jedzenie często było smażone na głębokim tłuszczu, ale na czarno, zawsze były frytki, czyli smażone, niezdrowe jedzenie, biorąc pod uwagę położenie hotelu nie było wiele możliwości wyboru. Prawda jest taka, że porcje były duże. Po każdym posiłku dostawaliśmy baklawę - codziennie to samo, bez żadnej różnorodności.
ZakwaterowanieZakwaterowanie w 4-gwiazdkowym hotelu - o tym trudno nawet mówić, a reklama również informowała o dwupokojowych apartamentach. Otrzymaliśmy jeden pokój, w którym pościel była zmieniana tylko raz podczas pobytu, ręczniki również, wielokrotna zmiana ręczników była dla personelu jak czerwona płachta na byka, sprawiało to problemy, właściciele nie pozwalali na wymianę. Częścią obowiązków klienta w 4-gwiazdkowym hotelu było zakupienie papieru toaletowego na cały pobyt. Klimatyzacja, którą biuro podróży reklamowało bez dodatkowych opisów, w 4-gwiazdkowym kompleksie wymagała dopłaty 6 euro za dzień. W pobliżu nie było żadnego supermarketu, nie było możliwości nic kupić, jeśli ktoś czegoś potrzebował, musiał wyruszyć na dłuższą wycieczkę w stronę cywilizacji. Pobyt z dzieckiem - zdecydowanie nieodpowiedni dla samotnej matki.
UsługiOpisane powyżej
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate