Club Lyda Ocena: 3/5
od 1 282 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 282 zł za osobę
od 2 721 zł za osobę
od 1 768 zł za osobę
od 969 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 131 opinii)
Zablokowane opinie: 32
Ottomanská Martina
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2011
Plaża dość szeroka, gruby piasek z kamykami i od czasu do czasu muszelka. Odległość od hotelu może nawet nie 100 m. Otoczenie plaży wymagałoby porządnej akcji sprzątania, ale kto był w Grecji, ten wie, o czym mówię. Poza tym znowu całkiem zadowolenie. Doświadczyliśmy dużych fal i morza spokojnego jak staw. W morzu są chyba po około 10 m skały, więc do pływania dopiero za nimi. Ale do snorkelingu super, jest tu mnóstwo rybek. Ktoś pisał, że czasem są jeżowce, więc zabraliśmy buty do wody i przez cały pobyt kąpaliśmy się bez nich. Ale synowie mówili mi, że podczas snorkelingu je widzieli, więc nie wiem.
WyżywienieW jedzeniu nie było tak dużego wyboru. Prawdopodobnie też dlatego, że hotel się kończył, a nas było tam ostatnie dwa dni przed odlotem około 20 osób. Poza tym na pewno nie cierpieliśmy, wręcz przeciwnie. Każdy znalazł coś dla siebie. Warzywa i owoce były dostępne, a na koniec nie zabrakło też słodkiego akcentu.
ZakwaterowanieNajpierw zakwaterowano nas w jednym z pierwszych budynków na parterze. Były to dwa pokoje. Taras, sypialnia (dwa schody w dół) oraz jeden pokój z aneksem kuchennym i dwoma łóżkami. Nie brakowało telewizora, stołu jadalnego + krzeseł, lodówki i małego stolika. Na powitanie dla każdego w lodówce była butelka wody, a w łazience szampony i małe żele pod prysznic. Nie brakowało suszarki do włosów. Po dwóch dniach jednak przestała lecieć ciepła woda, więc mieliśmy możliwość wypróbowania zakwaterowania na drugim piętrze nad barem. Mówili, że to najlepszy pokój w hotelu. I nam naprawdę się też podobał. Wyposażenie takie samo jak w poprzednim pokoju, dodatkowo była tam też mikrofalówka. Mieliśmy all inclusive, więc w ogóle nic z tego nie potrzebowaliśmy. Pokoje były jeszcze bardziej przestronne i najbardziej podobało nam się, że z każdego łóżka był przepiękny widok na morze :-) Nie brakowało dużego balkonu z suszarką na pranie.
UsługiPersonel był bardzo uprzejmy, ale panna lub młodzieniec (w zależności od tego, kto miał dyżur) pomagali również w kuchni (sprzątanie naczyń itp.). Czasami musieliśmy poczekać, gdy chcieliśmy coś do picia, aż nas zauważą. Poza tym przez cały dzień dostępne były automaty z sokami i kawą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Robert Pravda
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2010
Solidne w miarę możliwości, trzeba znaleźć miejsce z wygodnym wejściem do morza - obuwie plażowe jest konieczne, morze pięknie czyste,
WyżywienieDoskonałe, różnorodne w nieograniczonej ilości.
ZakwaterowanieOgólne zadowolenie, chociaż wygląd hotelu, a zwłaszcza pokoi, nie odpowiada deklarowanym ****, lecz ***
UsługiPersonel bardzo miły, sprzątanie staranne i częste. Po przyjeździe zalecam rozmrożenie lodówki, będzie wtedy znacznie lepiej chłodzić.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Jenő Szatnik
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Wakacje mogłyby się udać lepiej, gdyby biuro pośredniczące (INVIA) udzieliło odpowiednich informacji dotyczących godziny odlotu samolotu w obie strony. Gdybyśmy wiedzieli, że podróż będzie nocna w obie strony, nie zarezerwowalibyśmy tutaj.
Przedstawiciel biura podróży (TAURUS) na Krecie wcale nie był przyjazny dla turystów. Mieliśmy poważne problemy, którymi w ogóle się nie zajął. Do hotelu dotarliśmy o 23:00, gdzie poinformowano nas, że nie ma wolnego pokoju!? Następnego dnia o 13:00 mieliśmy wrócić, bo do tego czasu nasz pokój zostanie zwolniony. Na ich usprawiedliwienie można powiedzieć, że zamówili taksówkę i zabrali nas do innego hotelu do następnego dnia, skąd samochodem zawieziono nas z powrotem do pierwotnie opłaconego i zarezerwowanego pokoju hotelowego jeszcze w styczniu tego roku. Ostatniego dnia musieliśmy opuścić pokój do godziny 11:00, ale transfer przyjechał po nas dopiero o 17:00. Poprosiliśmy, abyśmy mogli do tego czasu przechować bagaże w tzw. pokoju na walizki, ale powiedziano nam, że takiego tutaj nie ma, jednak za 20 euro, które oczywiście poszły do kieszeni, mogliśmy dostać inny pokój. Ponieważ nie chcieliśmy całego dnia siedzieć przy recepcji, zapłaciliśmy i mogliśmy się przenieść do dwóch innych pokoi.
Zapłaciliśmy na początku roku za wyjazd z pełnym wyżywieniem. Ponieważ przyjechaliśmy w nocy, nie mogliśmy skorzystać z obiadu, kolacji i innych usług związanych z tym wyżywieniem pierwszego dnia. W nocy w drugim hotelu poprosiliśmy o jakąś kolację, którą nam podano. Ale ponieważ było już późno, była tylko jedna rodzaj salami, ser i sałatka. Cieszyliśmy się z tego, choć zaznaczam, że nie za to zapłaciliśmy.
Następnego dnia zadzwoniliśmy do przedstawiciela biura podróży i przedstawiliśmy naszą skargę. On powiedział, że tak to tutaj działa i pierwszy oraz ostatni dzień i tak nie liczą się do wakacji?! Po tym zdecydowaliśmy, że już go nie będziemy dzwonić, bo i tak nam nie pomoże. Podczas wakacji, poza przyjazdem i powrotem, nigdy się z nim nie spotkaliśmy. Może i lepiej!
Podsumowując, niestety to nie wina biura podróży, że dobrze się czuliśmy.
Wakacje mogłyby się udać lepiej, gdyby biuro pośredniczące (INVIA) udzieliło odpowiednich informacji dotyczących godziny odlotu samolotu w obie strony. Gdybyśmy wiedzieli, że podróż będzie nocna w obie strony, nie zarezerwowalibyśmy tutaj.
Przedstawiciel biura podróży (TAURUS) na Krecie wcale nie był przyjazny dla turystów. Mieliśmy poważne problemy, którymi w ogóle się nie zajął. Do hotelu dotarliśmy o 23:00, gdzie poinformowano nas, że nie ma wolnego pokoju!? Następnego dnia o 13:00 mieliśmy wrócić, bo do tego czasu nasz pokój zostanie zwolniony. Na ich usprawiedliwienie można powiedzieć, że zamówili taksówkę i zabrali nas do innego hotelu do następnego dnia, skąd samochodem zawieziono nas z powrotem do pierwotnie opłaconego i zarezerwowanego pokoju hotelowego jeszcze w styczniu tego roku. Ostatniego dnia musieliśmy opuścić pokój do godziny 11:00, ale transfer przyjechał po nas dopiero o 17:00. Poprosiliśmy, abyśmy mogli do tego czasu przechować bagaże w tzw. pokoju na walizki, ale powiedziano nam, że takiego tutaj nie ma, jednak za 20 euro, które oczywiście poszły do kieszeni, mogliśmy dostać inny pokój. Ponieważ nie chcieliśmy całego dnia siedzieć przy recepcji, zapłaciliśmy i mogliśmy się przenieść do dwóch innych pokoi.
Zapłaciliśmy na początku roku za wyjazd z pełnym wyżywieniem. Ponieważ przyjechaliśmy w nocy, nie mogliśmy skorzystać z obiadu, kolacji i innych usług związanych z tym wyżywieniem pierwszego dnia. W nocy w drugim hotelu poprosiliśmy o jakąś kolację, którą nam podano. Ale ponieważ było już późno, była tylko jedna rodzaj salami, ser i sałatka. Cieszyliśmy się z tego, choć zaznaczam, że nie za to zapłaciliśmy.
Następnego dnia zadzwoniliśmy do przedstawiciela biura podróży i przedstawiliśmy naszą skargę. On powiedział, że tak to tutaj działa i pierwszy oraz ostatni dzień i tak nie liczą się do wakacji?! Po tym zdecydowaliśmy, że już go nie będziemy dzwonić, bo i tak nam nie pomoże. Podczas wakacji, poza przyjazdem i powrotem, nigdy się z nim nie spotkaliśmy. Może i lepiej!
Podsumowując, niestety to nie wina biura podróży, że dobrze się czuliśmy.
Hotel ma bezpośredni dostęp do morza. Dobrze zagospodarowana plaża w kulturalnym otoczeniu. Kąpać się nie bardzo można było, ponieważ ciągle były tak duże fale, że wszystkich wypędzali z wody. Z całego tygodnia tylko przez dwa dni pozwolono wejść do wody!
WyżywienieWyżywienie odpowiednie i dobre.
ZakwaterowanieHotel dobry, czysty, kulturalny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Tünde Kunné Halász
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2016
Bardzo dobrze się czuliśmy, hotel, plaża, odległość, obsługa były wspaniałe. Jesteśmy zadowoleni z usług Invia, ale nie jest prawdopodobne, że skorzystamy z usług tego organizatora wycieczek w najbliższej przyszłości. Widać, że budżet był bardzo ograniczony. Organizacja wycieczek również ogranicza się tylko do wschodniej części. Dla nas to już oklepany temat i nie jest to naprawdę przyjazne dla dzieci.
Bardzo dobrze się czuliśmy, hotel, plaża, odległość, obsługa były wspaniałe. Jesteśmy zadowoleni z usług Invia, ale nie jest prawdopodobne, że skorzystamy z usług tego organizatora wycieczek w najbliższej przyszłości. Widać, że budżet był bardzo ograniczony. Organizacja wycieczek również ogranicza się tylko do wschodniej części. Dla nas to już oklepany temat i nie jest to naprawdę przyjazne dla dzieci.
Czystość plaży, dostępność i bezpieczeństwo były w porządku, a także to, że była piaszczysta. Nikt jednak nie powiedział, że wchodząc do morza, czujesz się jak na autostradzie – czysty beton. A dokładniej taki jak węgierskie drogi, pełen dziur i nierówności. To już się nie podobało. Wiele osób upadło, uderzyło się lub nie mogło samodzielnie wstać. Powinno to być podane do wiadomości, ponieważ na tych pięknych zdjęciach, które zrobiło biuro, tego nie widać.
WyżywienieŚniadanie i kolacja były bardzo obfite. Chociaż w tle były smaki węgierskie, było to trochę bez smaku i monotonne. Mimo to nie zostaliśmy głodni.
ZakwaterowaniePokój był zawsze utrzymywany w porządku (my również dbaliśmy o porządek), często wymieniano pościel i ręczniki, pokojówki były miłe i porządne. Dostaliśmy bardzo dobry pokój, tylko rano świeciło w niego słońce. Wieczorem i w nocy było bardzo przyjemnie.
UsługiPersonel hotelu i wyposażenie były odpowiednie do stosunku ceny do jakości. To, co obiecano, zostało spełnione. Bliskość plaży można uznać za idealną.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2015
Jeśli nie należysz do tych, którzy przyjechali spędzić wakacje tylko w hotelu, to jest to całkowicie wystarczające. Wystarczająco jedzenia, ładna plaża, która jest blisko, czyste i ciepłe morze, mnóstwo pięknych tawern i sklepików. Po przylocie na Kretę zajmie się Tobą delegatka i powie Ci wszystko, co ważne, więc nie musisz się o nic martwić.
Jeśli nie należysz do tych, którzy przyjechali spędzić wakacje tylko w hotelu, to jest to całkowicie wystarczające. Wystarczająco jedzenia, ładna plaża, która jest blisko, czyste i ciepłe morze, mnóstwo pięknych tawern i sklepików. Po przylocie na Kretę zajmie się Tobą delegatka i powie Ci wszystko, co ważne, więc nie musisz się o nic martwić.
Plaża była ładna - czysta, miejscami piaszczysta, a miejscami z drobnymi kamykami. Od hotelu naprawdę kawałek, około 5 minut pieszo. Wejście do morza bardzo łagodne. Pozytywne jest to, że można bez problemu wchodzić do morza bez butów - są tam wprawdzie kamyki i kamienie, ale nie ma jeżowców ani nic podobnego, więc nie trzeba się bać, że się na coś nadepnie. Morze samo w sobie jest naprawdę czyste i ciepłe, odpowiednie także do snorkelingu (są tam piękne rybki :-) ). Poza jednym dniem przez cały nasz pobyt były dość duże fale, ale nie aż tak straszne, wystarczyło tylko przepłynąć za nie i tam już można było ładnie pływać :) W czasie naszych wakacji, czyli na początku września, już trochę było widać, że zaczyna się kończyć sezon turystyczny, więc nie było tam tylu ludzi, co było dość przyjemne i docenią to ci, którzy lubią więcej spokoju.
WyżywienieAll inclusive:
sniadanie - różne pieczywo, różne rodzaje dżemów, miód, krem z orzechów laskowych, jogurt grecki, warzywa, jakieś słodkie bułeczki (zazwyczaj zbyt słodkie), jajka, boczek itp.
obiad - warzywa, owoce, słodkie bułeczki, różne rodzaje mięsa i dodatków, makaron itp.
kolacja - podobnie jak obiady + zupa, podczas kolacji jest nieco większy wybór potraw niż przy obiedzie
podwieczorek - tutaj trochę kuleje - na podwieczorek dostępne było pieczywo, warzywa, sery, wędliny, co by pewnie wystarczyło, problem polegał na tym, że tworzyły się tam straszne kolejki, a kucharze rzadko uzupełniali brakujące produkty
Poza tym przez cały dzień dostępna była kawa, herbata (zielona, czarna, rumiankowa), napoje bezalkoholowe, woda, piwo, wino
Ogólnie podsumowałabym wyżywienie jako zadowalające, ale na pewno wiele można by poprawić.
Zakwaterowanie było zasadniczo wystarczające. Pokój był duży, z małym aneksem kuchennym (w którym jednak nie było żadnych naczyń :)). Łazienka połączona z WC. Przestronny taras.
Do zakwaterowania mam jednak pewne uwagi - chyba trzeba sobie uświadomić, że Grecy mają nieco inne wyobrażenia o czystości i higienie. Ich sposób sprzątania/nie sprzątania trochę mnie zaskoczył. Łazienki chyba nie myto od kilku miesięcy, ta stara brudna warstwa naprawdę nie dała się przeoczyć. Mycie podłogi metodą - wylejemy wiadro na podłogę i zamiotemy to miotłą - było dość oryginalne :) i przede wszystkim całkowicie nieskuteczne :)
Czystość naczyń też nie była idealna.
Przy hotelu znajduje się boisko do siatkówki plażowej, kącik dla dzieci, bilard, duże szachy terenowe, basen. Połączenie z internetem jest trochę dla wytrwałych - darmowe Wi-Fi jest tylko przy recepcji, przy basenie i przy barze, jednak nawet to nie gwarantuje, że faktycznie się połączysz - czasem działa, czasem nie... Ale na wakacje nie jedzie się po to, by być ciągle online. Sejf w pokoju jest dostępny za 9 euro na cały tydzień. Na recepcji zmieniały się dwie recepcjonistki, jedna była bardzo pomocna i miła, druga już mniej... Poza tym personel był dość miły i pomocny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)
Kateřina M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2015
Wakacje były fajne, Kreta jest piękna, hotel Maravel spełnia 4*, ale zalecenie - nie jeździć z biurem podróży. Wakacje od 17.6. - 17.6 tylko wylot, zakwaterowanie dopiero 18.6 - 00:30. Delegatka była do niczego, żadnych rekomendacji miejsc do odwiedzenia, żadnej pomocy, rady, - mowa? po grecku absolutnie nie, a po angielsku ledwo. Niestety Maravel to raj dla Polaków i Rosjan. Niestety każdego wieczoru był wszechobecny smród gnoju od kóz, które są tuż obok hotelu.
Wakacje były fajne, Kreta jest piękna, hotel Maravel spełnia 4*, ale zalecenie - nie jeździć z biurem podróży. Wakacje od 17.6. - 17.6 tylko wylot, zakwaterowanie dopiero 18.6 - 00:30. Delegatka była do niczego, żadnych rekomendacji miejsc do odwiedzenia, żadnej pomocy, rady, - mowa? po grecku absolutnie nie, a po angielsku ledwo. Niestety Maravel to raj dla Polaków i Rosjan. Niestety każdego wieczoru był wszechobecny smród gnoju od kóz, które są tuż obok hotelu.
Plaża jest tuż za główną drogą, w porządku, dostęp dobry, tylko niestety nie jest całkowicie piaszczysta, na początku piasek, potem kamyki, a około metra po wejściu do wody głazy. Poza parasolami plaża była dość brudna, ale przy parasolach posprzątana.
WyżywienieAll inclusive - woda i lokalne napoje bezalkoholowe przez cały dzień, przy czym fanta i sprite itp. dla dzieci dopiero po otwarciu baru o 10:30, w przeciwnym razie tylko „coś jak sok” z automatu. Śniadania powiedziałabym, że były standardowe, obiady i kolacje również - tylko dość często powtarzało się to samo, popołudniowa przerwa na kawę była tylko o pizzy, tostach i cieście - codziennie, brakowało nam np. jogurtu z owocami lub tzatziki. Poza tym dość dobrze uzupełniali, jeśli coś się skończyło.
ZakwaterowanieHotel ładny, czysty, sprzątanie odbywało się codziennie, także wymiana ręczników, standardowe pokoje, trochę słabszy strumień wody wieczorem pod prysznicem, ale personel bardzo pomocny - przeważnie mówi po angielsku. Niestety w hotelu wszystko słychać, drzwi, piknięcia kart, hałas z korytarza itd...
UsługiUsługi były w porządku, WiFi tylko w recepcji, recepcjonistka bardzo miła, polecała wiele wycieczek i ciekawych miejsc w okolicy - w przeciwieństwie do delegatki. Panie sprzątające sympatyczne, sprzątane codziennie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Tamara Nosáková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2015
Wakacje były wspaniałe, ale zdecydowanie nie jestem zadowolona z biura podróży, maksymalne rozczarowanie pod względem opieki nad klientami
Wakacje były wspaniałe, ale zdecydowanie nie jestem zadowolona z biura podróży, maksymalne rozczarowanie pod względem opieki nad klientami
nie, plaża w granicach normy, nic specjalnego, Kaminková, gorszy jest wejście do wody, kamień na kamieniu, często były fale, morze mnie rozczarowało, ale wiedzieliśmy, że wejście do wody będzie kamieniste
Wyżywieniejedzenie doskonałe, aż za dobre, zawsze można było znaleźć coś, co smakowało - i smakowało wszystko.. nie mam zastrzeżeń
Zakwaterowaniezakwaterowanie wspaniałe, codzienne sprzątanie, czysto, mieliśmy pokój z widokiem na morze
Usługina recepcji uprzejmy i pomocny personel
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...