Soňa S.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Sierpień 2026
Edytowana zgodnie z Regulaminem
Jedna informacja powie Ci wszystko o poziomie hotelu i oferowanych przez niego usługach – hotel identyfikuje się jako 4* (potwierdza to nie tylko wysoka cena noclegu, ale przede wszystkim i niezaprzeczalnie kwota podatku turystycznego, którego hotel wymaga od Ciebie zgodnie z tą kategorią i który płacisz od razu po przyjeździe), ale wbrew standardowi 4*, nie spodziewaj się, że dostaniesz żel pod prysznic… Będziesz musiał pójść do sklepu i go kupić.
Szokujące i jednocześnie śmieszne, prawda?
Każdy przeciętny 4* hotel biznesowy zapewni Ci żel pod prysznic. Jednak ten hotel nie ma problemu z marnowaniem setek euro dziennie na nadmiar jedzenia, którego nikt nie je, ale nie da gościom żelu pod prysznic za kilka centów. Skargi są bezcelowe – w recepcji po prostu wzruszą ramionami i powiedzą „cóż, tak to tu działa”, zupełnie jak przedstawiciel biura podróży. Biuro podróży i agencja turystyczna alibijnie zrzekły się odpowiedzialności za niemal wszystko w swoich umowach, więc nie ma sensu nawet zaczynać od składania reklamacji.
Lepiej się naucz, zapomnij o wycieczkach z biurem podróży i/lub jakimkolwiek innym biurem podróży i wybierz się na wakacje samodzielnie.
Piaskowa, powolna, nudna plaża ciągnąca się kilometrami i pozbawiona życia morskiego... Trzeba pojechać gdzie indziej, żeby zobaczyć krystalicznie czyste morze z rybami morskimi.
WyżywienieDość dobre, ale biorąc pod uwagę niski standard hotelu (który hotel stara się na wszelkie możliwe, lecz nieudolne sposoby ukryć), nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że część nieskonsumowanego jedzenia zostanie zaoferowana gościom następnego dnia, ale w innej formie...
ZakwaterowanieZakwaterowanie w centralnej (frontowej) części hotelu i w tylnym skrzydle jest zupełnie inne. Biuro podróży i samo biuro podróży są w tym sprytne – w opisie podróży, który jest częścią umowy, nie gwarantują konkretnego pokoju. Można zostać zakwaterowanym w dowolnym miejscu. Jeśli trafi się na tylne skrzydło, nie ma szczęścia. Spodziewaj się niespodzianek, takich jak zepsute urządzenie do wkładania karty po przyjeździe do pokoju, wyposażenie z lat 60., prysznic w wannie zamiast oddzielnej kabiny, drzwi do łazienki/toalety, których nie da się zamknąć, oraz kartka papieru wciśnięta w gniazdko przy łóżku, przez co nie można niczego podłączyć – zobacz zdjęcie w załączniku.
Reklamacje są bezcelowe – biuro podróży i biuro podróży w swoich umowach, udając alibi, zrzekają się odpowiedzialności za niemal wszystko, więc nie ma sensu nawet zaczynać od reklamacji. Lepiej wyciągnąć wnioski, zapomnieć o wyjazdach z biurem podróży i/lub jakimkolwiek biurem podróży, i wybrać się na wakacje na własnych warunkach.
Katastrofa, patrz wyżej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)

























