PlażaPlaża hotelowa jest raczej mała i wąska, ale dobrze, że w ogóle znajduje się tuż przy obiekcie. Jest to plaża kamienista, dlatego koniecznie polecam zabrać ze sobą buty do wody. Dużym plusem jest bezpośredni dostęp do infrastruktury i usług sportowych na plaży. Można tam bez problemu wypożyczyć skuter wodny czy deskę SUP (paddleboard), co stanowi świetne urozmaicenie wypoczynku nad wodą.
WyżywienieOpcja All Inclusive to zdecydowanie najsłabszy punkt tego wyjazdu. Biorąc pod uwagę wyższą cenę w porównaniu do ubiegłego roku, moje oczekiwania były znacznie większe. Jedzenie to typowa, przeciętna „masówka”, bazująca na najtańszych produktach (np. lody w proszku), a nie dobre jedzenie o standardzie restauracyjnym. Śniadania, choć z szerokim wyborem, były niezwykle monotonne – przez 7 dni serwowano dokładnie to samo, bez żadnej rotacji. Podczas obiadów i kolacji dania się zmieniały, ale jakość pozostawała niska. Ogromnym rozczarowaniem był słodki stół: desery wyglądały pięknie, ale nie dało się ich zjeść, ponieważ wszystkie smakowały tak samo – chemią i chlorem. Smak chloru był zresztą wszechobecny, mocno wyczuwalny w wodzie i napojach z automatów self-service. Alkohole w barach również były najniższej jakości; do picia nadawało się w zasadzie tylko piwo i prosecco.
Na plus można zaliczyć całodobowy dostęp do jedzenia (przekąski, owoce, pizza). Choć makarony w snack barach były niezjadliwe, to z całego serca polecam grecki gyros w picie (à la kebab) serwowany przy drugim basenie – to było najlepsze jedzenie z całej strefy przekąskowej.
ZakwaterowanieNiestety, pokoje pozostawiają sporo do życzenia, głównie ze względu na czystość i zapach. Sprzątanie odbywa się bardzo pobieżnie i „na szybko” – na podłodze zostawało sporo kurzu i włosów, co wyglądało po prostu nieestetycznie. Największym problemem był jednak bardzo wyraźny smród wilgoci i grzyba, wydobywający się z łazienki, a dokładniej z odpływu w brodziku. Zapach ten roznosił się na cały pokój. Odpływy i systemy sanitarne wymagają pilnego rozebrania i gruntownego czyszczenia, ponieważ dla osób wrażliwych lub alergików jest to ogromny, wręcz dyskwalifikujący minus.