Albatros (Amopi) Ocena: 3/5
od 2 549 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 549 zł za osobę
od 4 169 zł za osobę
od 3 709 zł za osobę
od 2 839 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 4 opinii)
Miroslav Šabatka
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Absolutnie super, właściciel świetny, spokojny, indywidualne podejście, spokój, wszystko załatwia od razu, doskonała prywatność.
Absolutnie super, właściciel świetny, spokojny, indywidualne podejście, spokój, wszystko załatwia od razu, doskonała prywatność.
Konieczny samochód lub inny środek transportu, plaże wszelkiego rodzaju i absolutnie wspaniałe.
WyżywienieBardzo lubię greckie jedzenie, więc znowu tylko zadowolenie, gdyby było za połowę ceny... doskonałość.
ZakwaterowanieCałkowita satysfakcja.
UsługiBez błędu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (10) (0)
Renata Š.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
W terminie 13.-23.8.2013 byliśmy w rejonie AMOOPI na Karpathos. Jeśli chodzi o miejsce pobytu, jest to trwale niezamieszkana i niezatłoczona „wioska” hoteli i tawern. W miejscowości Anemoessy panuje całkowity spokój, tuż obok są 3 tawerny i 2 mini sklepy. Na kolację byliśmy 2 razy w tawernie Four season i zawsze było dobrze, z powitalnym kieliszkiem ouzo i słodkim zakończeniem w postaci owoców (arbuz, winogrona). Połączenie autobusem bezpośrednio do Pigadie około 4 razy dziennie. Stamtąd można znaleźć połączenia do innych części. Zobacz Usługi hoteli.
W terminie 13.-23.8.2013 byliśmy w rejonie AMOOPI na Karpathos. Jeśli chodzi o miejsce pobytu, jest to trwale niezamieszkana i niezatłoczona „wioska” hoteli i tawern. W miejscowości Anemoessy panuje całkowity spokój, tuż obok są 3 tawerny i 2 mini sklepy. Na kolację byliśmy 2 razy w tawernie Four season i zawsze było dobrze, z powitalnym kieliszkiem ouzo i słodkim zakończeniem w postaci owoców (arbuz, winogrona). Połączenie autobusem bezpośrednio do Pigadie około 4 razy dziennie. Stamtąd można znaleźć połączenia do innych części. Zobacz Usługi hoteli.
Najbliższa plaża znajduje się około Four Seasons, z góry (częściowo dość stromej) z ostrym zejściem na plażę. Wiele płatnych parasoli (na wszystkich plażach), ale można znaleźć miejsce także poza nimi. Świetne miejsce na okulary do pływania, ponieważ jest dużo rybek. Morze czyste. Chodziliśmy tam aż do około 4. O tej porze było tam już niewiele osób, a większość plaży była zacieniona. Na inne plaże można dojść po (nocą oświetlonym) chodniku, który ciągnie się wzdłuż wybrzeża, ale są one prawie dwa razy dalej (piaszczyste). Pierwsza plaża, na którą trafisz, jest również kamienista, ładna, ale jest tam mniej rybek. Za cyplem z kościółkiem znajduje się piaszczysta plaża z tawernami i toaletami. Przy silnym wietrze nie polecam, ponieważ piasek mocno szczypie.
WyżywienieZobacz Four season.
W minimarketach kupisz najpotrzebniejsze produkty spożywcze, wieczorem nie będzie już pieczywa. Jeśli chodzi o warzywa, to nie jest najlepiej, np. cukinii nie widziałam na całym Karpathos, ale w tawernach je mają. Ceny są zdecydowanie wyższe niż u nas, zwłaszcza produkty mleczne, a także owoce, warzywa są drogie.
W hotelach nie ma wody pitnej, 6-pak można kupić za 2 - 3 euro, albo dojść około 100-200 m do kranu przy drodze. Woda jest dość ciepła, ale piliśmy ją normalnie i nie mieliśmy żadnych problemów.
To jest powszechny sposób pozyskiwania wody na całym Karpathos. Nie musisz się bać nawet w innych wioskach.
Niektórzy jeździli autobusem do Pigadii, gdzie są też większe supermarkety.
Hotel sam ma dość przestronne pokoje z dużymi szafami (tak jak można zobaczyć pokój na zdjęciu promocyjnym biura podróży, tak naprawdę też wyglądał). Mieliśmy dostawkę, która była rozkładanym "leżankiem" z wysokim materacem, trochę mniejszym i krótszym niż łóżko, dla dziecka wygodne, dla dużego dorosłego raczej mniej. W aneksie kuchennym były 2 garnki - 1 duży i 1 średni, patelnia, talerze głębokie i płytkie w liczbie odpowiadającej liczbie gości, sztućce wystarczające oraz jeden prawdziwy nóż do krojenia, durszlak, szklanki, uwaga tylko malutkie kubeczki. Nie było deski do krojenia ani tarki, ale to jest normalne. Łazienka jak na miejscowe warunki dość przestronna. Każdy pokój wyposażony był w balkon ze stolikiem i plastikowymi krzesłami oraz linką na pranie i klamerkami!! My byliśmy zakwaterowani na dole w całkowicie zielonym zakątku bez widoku, ale miało to dużą zaletę - mogliśmy na balkonie jeść śniadanie bez obaw o przypieczenie się na słońcu. Balkony na pierwszym piętrze mają widok na morze, ale rano jest tam dużo słońca. Klimatyzacja była w cenie, bez dodatkowych opłat. Co nas bardzo zaskoczyło, to codzienne sprzątanie pokoju co drugi dzień z wymianą ręczników i ponownym pościeleniem łóżek. Codziennie wynosili kosze na śmieci. Do dyspozycji zawsze jeden duży ręcznik kąpielowy i jeden zwykły ręcznik dla każdej osoby. Basen piękny, czysty, praktycznie pusty. Włosi, którzy tam głównie mieszkali, rano wyjeżdżali i wracali dopiero wieczorem. Sam hotel bardzo spokojny. Właściciel zawsze na recepcji, miły, chętnie rozmawiał. Był zadowolony, gdy chwaliliśmy rzeźbioną część - patrz zdjęcie biura podróży, którą sam rzeźbił - jest to lokalna tradycyjna część pokoju, widzieliśmy podobną w Olympos. Wokół hotelu w kierunku morza jest pustkowie, prawie jak na odludziu przy lesie bez lasu. Naprawdę spokojne miejsce z tymiankiem.
UsługiOgólne wrażenie super, ale wolę napisać coś o podróżowaniu autobusem dla tych, którzy nie będą mieli pojazdu. (w sezonie trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, wszystko już było wypożyczone)
Podjęliśmy 3 wycieczki z Pigadii. Wszystkie wioski były piękne, wycieczki spokojnie poradził sobie nawet mój świeżo 6-letni syn. 1. Arkassa na zachodnim wybrzeżu - 8:45 Amoopi - Pigadia, stamtąd zaraz autobus do Akassy. Ładne miasteczko, bizantyjskie zabytki na cyplu, tylko trzeba przejść przez zaśmiecone wybrzeże, którego w Amoopi nie było, za cyplem piaszczysta plaża z prysznicem. Piszą, że jest pod flagą UE, ale mnie to nie zachwyciło (nie lubię piasku :(), duże fale - na zachodnim wybrzeżu dość wieje. Powrót o 17:30, ale uwaga jeden odjeżdżał o 17:20, na ten patrzyliśmy tylko z rozpaczą, a drugi o 17:55 (z Olymposu), na szczęście połączenie do Amoopi o 18 z Pigadii po drodze zaczekało i szczęśliwie wróciliśmy do domu (tylko prawie mnie trafiło, że zdążymy). 2. Othos w górach. Z Amoopi po 10, z Pigadii za chwilę do Othosu. Powrót około 13:30. I jest połączenie do Amoopi. 3. Volada. Ten sam autobus co do Othosu i z powrotem. Z Volady jest ładny spacer do kościółka, który widać z daleka na skale, ale idzie się praktycznie po płaskim i super widok (nie jestem sportowcem, miesiąc po skręceniu i w porządku). Powrót do Volady i zejście do kolejnej wioski Aperi też nie było trudne. Dowiedzieliśmy się, że autobus zatrzyma się na machnięcie praktycznie wszędzie, a kierowca nigdy się nie złości, nawet gdy musi czekać, aż odjedzie samochód, który zablokował mu drogę. Ceny: Amoopi - Pigadia 1,80, Pigadia - Othos, Volada, Aperi 1,80, Pigadia - Arkassa ponad 2. Syn automatycznie nie płacił.
Jedną wycieczkę mieliśmy z biura podróży - Olympos - łodzią do Diafani i autobusem. Jeździ tam też lokalny autobus, który wychodzi chyba najtaniej - ten przez Arkassę) lub można z Pigadii łodzią, a potem łączącym autobusem, tylko łodzie odpływają o 8:30, a autobus z Amoopi do Pigadii dopiero o 8:45.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (8) (0)
Filtruj opinie
Pavel Rára
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Piękne wakacje, wspaniałe morze, spokój i wiatr :D
Piękne wakacje, wspaniałe morze, spokój i wiatr :D
piękna plaża, koniecznie zabierz ze sobą maskę do nurkowania i jakąś kamerę outdoorową do wody
możliwość spotkania jeża..
tylko śniadanie, opiekane tosty, jogurt, dżem, ser, szynka, herbata, kawa, masło, owoce, ciastka, jajka... Obiady, kolacje w tawernach... same pyszności :)
Zakwaterowanieklimatyzacja w cenie, więc super, sympatyczny właściciel, orzeźwiający basen
Usługipatrz nocleg
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Miroslav Šabatka
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Absolutnie super, właściciel świetny, spokojny, indywidualne podejście, spokój, wszystko załatwia od razu, doskonała prywatność.
Absolutnie super, właściciel świetny, spokojny, indywidualne podejście, spokój, wszystko załatwia od razu, doskonała prywatność.
Konieczny samochód lub inny środek transportu, plaże wszelkiego rodzaju i absolutnie wspaniałe.
WyżywienieBardzo lubię greckie jedzenie, więc znowu tylko zadowolenie, gdyby było za połowę ceny... doskonałość.
ZakwaterowanieCałkowita satysfakcja.
UsługiBez błędu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (10) (0)
Renata Š.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
W terminie 13.-23.8.2013 byliśmy w rejonie AMOOPI na Karpathos. Jeśli chodzi o miejsce pobytu, jest to trwale niezamieszkana i niezatłoczona „wioska” hoteli i tawern. W miejscowości Anemoessy panuje całkowity spokój, tuż obok są 3 tawerny i 2 mini sklepy. Na kolację byliśmy 2 razy w tawernie Four season i zawsze było dobrze, z powitalnym kieliszkiem ouzo i słodkim zakończeniem w postaci owoców (arbuz, winogrona). Połączenie autobusem bezpośrednio do Pigadie około 4 razy dziennie. Stamtąd można znaleźć połączenia do innych części. Zobacz Usługi hoteli.
W terminie 13.-23.8.2013 byliśmy w rejonie AMOOPI na Karpathos. Jeśli chodzi o miejsce pobytu, jest to trwale niezamieszkana i niezatłoczona „wioska” hoteli i tawern. W miejscowości Anemoessy panuje całkowity spokój, tuż obok są 3 tawerny i 2 mini sklepy. Na kolację byliśmy 2 razy w tawernie Four season i zawsze było dobrze, z powitalnym kieliszkiem ouzo i słodkim zakończeniem w postaci owoców (arbuz, winogrona). Połączenie autobusem bezpośrednio do Pigadie około 4 razy dziennie. Stamtąd można znaleźć połączenia do innych części. Zobacz Usługi hoteli.
Najbliższa plaża znajduje się około Four Seasons, z góry (częściowo dość stromej) z ostrym zejściem na plażę. Wiele płatnych parasoli (na wszystkich plażach), ale można znaleźć miejsce także poza nimi. Świetne miejsce na okulary do pływania, ponieważ jest dużo rybek. Morze czyste. Chodziliśmy tam aż do około 4. O tej porze było tam już niewiele osób, a większość plaży była zacieniona. Na inne plaże można dojść po (nocą oświetlonym) chodniku, który ciągnie się wzdłuż wybrzeża, ale są one prawie dwa razy dalej (piaszczyste). Pierwsza plaża, na którą trafisz, jest również kamienista, ładna, ale jest tam mniej rybek. Za cyplem z kościółkiem znajduje się piaszczysta plaża z tawernami i toaletami. Przy silnym wietrze nie polecam, ponieważ piasek mocno szczypie.
WyżywienieZobacz Four season.
W minimarketach kupisz najpotrzebniejsze produkty spożywcze, wieczorem nie będzie już pieczywa. Jeśli chodzi o warzywa, to nie jest najlepiej, np. cukinii nie widziałam na całym Karpathos, ale w tawernach je mają. Ceny są zdecydowanie wyższe niż u nas, zwłaszcza produkty mleczne, a także owoce, warzywa są drogie.
W hotelach nie ma wody pitnej, 6-pak można kupić za 2 - 3 euro, albo dojść około 100-200 m do kranu przy drodze. Woda jest dość ciepła, ale piliśmy ją normalnie i nie mieliśmy żadnych problemów.
To jest powszechny sposób pozyskiwania wody na całym Karpathos. Nie musisz się bać nawet w innych wioskach.
Niektórzy jeździli autobusem do Pigadii, gdzie są też większe supermarkety.
Hotel sam ma dość przestronne pokoje z dużymi szafami (tak jak można zobaczyć pokój na zdjęciu promocyjnym biura podróży, tak naprawdę też wyglądał). Mieliśmy dostawkę, która była rozkładanym "leżankiem" z wysokim materacem, trochę mniejszym i krótszym niż łóżko, dla dziecka wygodne, dla dużego dorosłego raczej mniej. W aneksie kuchennym były 2 garnki - 1 duży i 1 średni, patelnia, talerze głębokie i płytkie w liczbie odpowiadającej liczbie gości, sztućce wystarczające oraz jeden prawdziwy nóż do krojenia, durszlak, szklanki, uwaga tylko malutkie kubeczki. Nie było deski do krojenia ani tarki, ale to jest normalne. Łazienka jak na miejscowe warunki dość przestronna. Każdy pokój wyposażony był w balkon ze stolikiem i plastikowymi krzesłami oraz linką na pranie i klamerkami!! My byliśmy zakwaterowani na dole w całkowicie zielonym zakątku bez widoku, ale miało to dużą zaletę - mogliśmy na balkonie jeść śniadanie bez obaw o przypieczenie się na słońcu. Balkony na pierwszym piętrze mają widok na morze, ale rano jest tam dużo słońca. Klimatyzacja była w cenie, bez dodatkowych opłat. Co nas bardzo zaskoczyło, to codzienne sprzątanie pokoju co drugi dzień z wymianą ręczników i ponownym pościeleniem łóżek. Codziennie wynosili kosze na śmieci. Do dyspozycji zawsze jeden duży ręcznik kąpielowy i jeden zwykły ręcznik dla każdej osoby. Basen piękny, czysty, praktycznie pusty. Włosi, którzy tam głównie mieszkali, rano wyjeżdżali i wracali dopiero wieczorem. Sam hotel bardzo spokojny. Właściciel zawsze na recepcji, miły, chętnie rozmawiał. Był zadowolony, gdy chwaliliśmy rzeźbioną część - patrz zdjęcie biura podróży, którą sam rzeźbił - jest to lokalna tradycyjna część pokoju, widzieliśmy podobną w Olympos. Wokół hotelu w kierunku morza jest pustkowie, prawie jak na odludziu przy lesie bez lasu. Naprawdę spokojne miejsce z tymiankiem.
UsługiOgólne wrażenie super, ale wolę napisać coś o podróżowaniu autobusem dla tych, którzy nie będą mieli pojazdu. (w sezonie trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, wszystko już było wypożyczone)
Podjęliśmy 3 wycieczki z Pigadii. Wszystkie wioski były piękne, wycieczki spokojnie poradził sobie nawet mój świeżo 6-letni syn. 1. Arkassa na zachodnim wybrzeżu - 8:45 Amoopi - Pigadia, stamtąd zaraz autobus do Akassy. Ładne miasteczko, bizantyjskie zabytki na cyplu, tylko trzeba przejść przez zaśmiecone wybrzeże, którego w Amoopi nie było, za cyplem piaszczysta plaża z prysznicem. Piszą, że jest pod flagą UE, ale mnie to nie zachwyciło (nie lubię piasku :(), duże fale - na zachodnim wybrzeżu dość wieje. Powrót o 17:30, ale uwaga jeden odjeżdżał o 17:20, na ten patrzyliśmy tylko z rozpaczą, a drugi o 17:55 (z Olymposu), na szczęście połączenie do Amoopi o 18 z Pigadii po drodze zaczekało i szczęśliwie wróciliśmy do domu (tylko prawie mnie trafiło, że zdążymy). 2. Othos w górach. Z Amoopi po 10, z Pigadii za chwilę do Othosu. Powrót około 13:30. I jest połączenie do Amoopi. 3. Volada. Ten sam autobus co do Othosu i z powrotem. Z Volady jest ładny spacer do kościółka, który widać z daleka na skale, ale idzie się praktycznie po płaskim i super widok (nie jestem sportowcem, miesiąc po skręceniu i w porządku). Powrót do Volady i zejście do kolejnej wioski Aperi też nie było trudne. Dowiedzieliśmy się, że autobus zatrzyma się na machnięcie praktycznie wszędzie, a kierowca nigdy się nie złości, nawet gdy musi czekać, aż odjedzie samochód, który zablokował mu drogę. Ceny: Amoopi - Pigadia 1,80, Pigadia - Othos, Volada, Aperi 1,80, Pigadia - Arkassa ponad 2. Syn automatycznie nie płacił.
Jedną wycieczkę mieliśmy z biura podróży - Olympos - łodzią do Diafani i autobusem. Jeździ tam też lokalny autobus, który wychodzi chyba najtaniej - ten przez Arkassę) lub można z Pigadii łodzią, a potem łączącym autobusem, tylko łodzie odpływają o 8:30, a autobus z Amoopi do Pigadii dopiero o 8:45.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (8) (0)