Plażapiaszczysta, codziennie wyrównywana traktorem, dostęp z kompleksu na kod. Woda bardzo płytka na kilkadziesiąt metrów, idealna dla dzieci i do pluskania się czymś po kostkach w wodzie. Dobrą atrakcją byli sprzedawcy przekąsek.
WyżywienieNa recepcji nie zaoferowano nam jedzenia, więc możemy ocenić tylko to, co jedliśmy gdzie indziej i nam smakowało. Restauracje oferują zarówno pojedyncze dania, jak i zestawy z kilkoma daniami dla dorosłych i dzieci.
ZakwaterowanieApartamenty małe, piętrowe, wyposażenie starsze, trochę zużyte - aneks kuchenny z ekspresem do kawy, kuchenką mikrofalową, lodówką z zamrażarką, jadalnia stosunkowo przestronna z rozkładaną sofą, która jednak się rozpadała, dolny pokoik tylko na łóżko dwuosobowe, górny pokój był większy z dostępem na taras z widokiem na duży parking (przez trzy noce szalała tam jakaś młodzież), mniejsza łazienka z wanną i toaleta na piętrze. Na dole z tarasu widok na oleandry. Stosunkowo mało miejsca do przechowywania - jedna większa szafa i kilka półek nad łóżkami.
UsługiPrzyjazd był zakłócony ponad dwugodzinnym oczekiwaniem na recepcji, ponieważ prawdopodobnie zawiesiła się sieć. Niektórzy goście jednak wytrzymali rozmawiać z recepcjonistką nawet 15 minut i w tym czasie załatwiali szczegóły przez telefon z resztą swojej grupy.
Zostaliśmy poinformowani, że należy przestrzegać ciszy nocnej. Dla nas nie stanowiło to problemu, bardziej przeszkadzało nam to, że inni jej nie przestrzegali i nikt nic z tym nie robił.
Sklep na terenie obiektu miał długą przerwę obiadową - od 12 do 17 godzin, ale można było pójść do sklepu około 500 m dalej, gdzie przerwa trwała tylko do 14 godzin.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate