Wakacje w Hotelu Bahia oceniamy jako bardzo przyjemne. Podróż tam odbyliśmy z noclegiem we Włoszech nad jeziorem Garda, co jest bardzo ładnym regionem i dodatkowo uprzyjemniło wakacje. Namiot i dwie osoby na kempingu kosztowały nas 23€. Dobrym miejscem na tankowanie jest Innsbruck, a jeśli się uda, to dopiero we Francji. We Włoszech benzyna kosztuje w tym roku około 50 Kč/l. Ceny benzyny można sprawdzić tutaj: http://www.prezzibenzina.it/ oraz http://www.oeamtc.at/ Stacja benzynowa w Villeneuve Loubet znajduje się naprzeciwko hotelu Bahia przy centrum handlowym, tam tankowałem za 1,564€/l. Opłaty za autostrady to 8€ za Brenner, cała Italia od Brenneru do Ventimiglii kosztuje 51,6€, a we Francji zapłaciliśmy 4,40€, ale tam trzeba mieć naprawdę drobne na ich bezobsługowe automaty. Wszystko to oczywiście także w drodze powrotnej. Opłaty zmieniają się co roku. Jeśli pojedziecie we Włoszech wzdłuż wybrzeża Lago di Garda aż na dół, zaoszczędzicie około 16€ na autostradzie. Ponieważ pobyt trwa od soboty do soboty, prawdopodobnie nie unikniecie korków w sezonie, przez co podróż powrotna do Jablonca n/N. zajęła nam z przerwami 18 godzin.
PlażaPlaże są tam wszędzie wokół z grubych kamyków, więc polecam gumowe obuwie plażowe. Morze jest pięknie czyste i zdarzają się tam całkiem przyjemne fale. Na plażach są prysznice. Bezpośrednio przy hotelu znajduje się wypożyczalnia skuterów wodnych i innych atrakcji wodnych.
WyżywienieŚniadania są w formie bufetu szwedzkiego. Oferta jednak się nie zmienia, jest codziennie taka sama. Salami, sery, jajka, dżem, miód, jogurty, deserki, pieczywo, słodkie wypieki, sok i różne kawy z automatu. Kolacje zamawia się rano na recepcji. Do wyboru są dwa przystawki, dwa dania główne i dwa desery. Kolacje podawane są w restauracji na plaży, a jedzenie jest naprawdę bardzo dobre (będzie nam tego brakować). Porcje nie są duże, ale nawet dla mnie jako mężczyzny były w zupełności wystarczające. Przez cały tydzień nie mieliśmy jedzenia, które by nam nie smakowało.
ZakwaterowanieHotel jest naprawdę ładny, z pięknie utrzymanym ogrodem i basenem. Cały jest ogrodzony, z własnym parkingiem i dwoma bramami dla samochodów. Wjazd odbywa się bramą z głównej drogi. Trzeba zadzwonić dzwonkiem, a oni otworzą. Wyjazd jest drugą bramą, która otwiera się po 1 minucie od naciśnięcia przycisku na recepcji przy drzwiach wejściowych. Pokoje mają klimatyzację, małą lodówkę (minibar) i telewizor. Po prostu ładny trzygwiazdkowy hotel w spokojnym miasteczku. Kto jednak szuka nocnej rozrywki, musiałby chyba pojechać do Nicei, Cannes lub St. Tropez. Po 22:30 nie wpuszczą cię już samochodem do hotelu. Trzeba by było parkować na zewnątrz przed hotelem do rana.
UsługiDostęp do WiFi bez ograniczeń jest dostępny za 3€, a na recepcji znajduje się również komputer z drukarką. Innych usług hotelu nie korzystaliśmy, więc nie możemy ich ocenić. Restauracja plażowa jest hotelowa, dlatego rachunek za ewentualne zamówienia można opłacić przy wymeldowaniu na recepcji, podając numer pokoju. Ale uwaga! Pamiętaj, co zamawiasz. My zawsze płaciliśmy od razu w restauracji, a mimo to pojawił się tam rachunek na 17€ za coś, czego w ogóle nie zamawialiśmy. Oczywiście odmówiliśmy zapłaty. Na szczęście nie było z tym większych problemów. Pani na recepcji wyjaśniła sobie tę sytuację.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate