Mosaique Beach Resort Taba Heights (Ex. Sofitel Taba Heights) Ocena: 5/5
od 3 438 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 3 438 zł za osobę
od 2 444 zł za osobę
od 2 181 zł za osobę
od 1 129 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 74 opinii)
Zablokowane opinie: 1
Lukáš Vajs
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Plaża była mniejsza, piaszczysta, a kawałek dalej były też kamyczki. Do morza można było wejść ze wszystkich stron, ale najlepiej przez wyznaczony pas. My woleliśmy używać butów do wody. Trochę dalej w morzu były piękne koralowce, więc dla miłośników snorkelingu idealne miejsce :-) Wokół nas pływały same rybki (są naprawdę przyjazne). Morze ogólnie czyste, przejrzyste i ciepłe.
WyżywienieJedzenie ogólnie różnorodne - na śniadanie doskonałe pieczywo, sery, sałatki, jajka na różne sposoby itp. Na obiad zazwyczaj podawano mięso z kurczaka i wołowinę, ryby, czasami także owoce morza, dalej makaron, różne wyśmienite desery i sałatki. Kolacja była podobna do obiadu, ale podawano też inne uzupełniające potrawy. Byliśmy zadowoleni z napojów bezalkoholowych i alkoholowych. Ogólnie jedzenie było doskonałe.
ZakwaterowanieByliśmy zadowoleni z pokoju - prosty, czysty, a najlepsze było oczywiście indywidualne klimatyzowanie, ponieważ w Egipcie jest naprawdę bardzo gorąco :-)
UsługiNa początku musisz się przyzwyczaić, gdy leżysz na plaży lub przy basenie do personelu, który będzie ci ciągle oferować różne usługi - masaże, jazdę na bananie po morzu, wycieczkę na quadach itp. Zazwyczaj zaczepiają cię zaraz na początku wyjazdu, ponieważ nie jesteś jeszcze dobrze opalony i widzą, że dopiero co przyjechałeś, więc przez 2-3 dni ciągle cię namawiają, czy nie chcesz tego wypróbować. Z drugiej strony dzięki temu można dobrze poćwiczyć z nimi angielski, a czasem także rosyjski. Bar na plaży był w porządku, tylko personel był trochę ponury, ale nie dziwię się im, bo właśnie w dniu naszego przyjazdu zaczął się 30-dniowy post Ramadanu. W hotelu było około 6 małych sklepów, z których widziałem otwarte chyba tylko dwa. Ale za to było tam mnóstwo rzeczy - szeroki wybór pamiątek i zazwyczaj rzeczy, które turyści bardzo chętnie zapominają w domu. Z sprzedawcami można było dobrze się targować, niektórzy mówili nawet dobrze po czesku. W ciągu dnia mogliśmy korzystać z aqua aerobiku, stretchingu, piłki wodnej lub siatkówki - wszystko za darmo. Wszystkie te sporty prowadzili młodzi Egipcjanie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Petr Kudrnáč
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2011
dobry piaszczysty wejście, koral z rybami do snorkelingu w zasięgu
Wyżywienieszwedzkie stoły, dużo jedzenia, sałatek i słodyczy, wszystko w dobrej jakości i asortymencie
Zakwaterowaniepokój duży z klimatyzacją i telewizorem, sejf
Usługibar plażowy i basenowy z napojami OK, leżaki na plaży bez walki
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Filtruj opinie
Monika Slinčáková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2012
Dla zupełnie, ale to zupełnie niewymagających! Najlepiej takich, którzy jeszcze w żadnym hotelu nie byli i zachwyciło ich np. wypożyczanie ręczników plażowych w cenie all inclusive. I wystarczyło im kilka metrów plaży z palmami wyschniętymi na basenie oraz jeden budynek z jedną restauracją, gdzie mogli się najeść i wyspać. Bo nic innego tam nie ma i poza przejażdżką na bananie i małym statkiem wycieczkowym nic tam nie dało się robić. Dla mojej rodziny nigdy więcej. Pojechaliśmy do Egiptu ze względu na morze, a wieczorem, w najlepszym czasie na snorkeling, hotelowy personel wyrzucał nas z morza już o 18! Basen zamykali nawet o 17. Bar w hotelu zamykali o 23, potem można było iść tylko do restauracji poza głównym budynkiem, gdzie trzeba było płacić. Personel (w restauracji i na plaży) dał nam odczuć, że jesteśmy dla niego tylko uciążliwą pracą. Na pewno nie był to przypadek, że byli tam Słowacy, Czesi i Rosjanie (zwykli, nie bogacze), Niemców czy Francuzów nikt tam nie wpuściłby. I te karaluchy, które przywieźliśmy w walizkach do domu! Do dziś nie możemy się pozbyć tego niechcianego suweniru.
Dla zupełnie, ale to zupełnie niewymagających! Najlepiej takich, którzy jeszcze w żadnym hotelu nie byli i zachwyciło ich np. wypożyczanie ręczników plażowych w cenie all inclusive. I wystarczyło im kilka metrów plaży z palmami wyschniętymi na basenie oraz jeden budynek z jedną restauracją, gdzie mogli się najeść i wyspać. Bo nic innego tam nie ma i poza przejażdżką na bananie i małym statkiem wycieczkowym nic tam nie dało się robić. Dla mojej rodziny nigdy więcej. Pojechaliśmy do Egiptu ze względu na morze, a wieczorem, w najlepszym czasie na snorkeling, hotelowy personel wyrzucał nas z morza już o 18! Basen zamykali nawet o 17. Bar w hotelu zamykali o 23, potem można było iść tylko do restauracji poza głównym budynkiem, gdzie trzeba było płacić. Personel (w restauracji i na plaży) dał nam odczuć, że jesteśmy dla niego tylko uciążliwą pracą. Na pewno nie był to przypadek, że byli tam Słowacy, Czesi i Rosjanie (zwykli, nie bogacze), Niemców czy Francuzów nikt tam nie wpuściłby. I te karaluchy, które przywieźliśmy w walizkach do domu! Do dziś nie możemy się pozbyć tego niechcianego suweniru.
Dla nas, którzy chcieliśmy dużo zobaczyć na Morzu Czerwonym, tutaj płytkie morze, zbyt ciepłe z wieloma martwymi koralami, było rozczarowaniem. W Hurghadzie, gdzie byliśmy wcześniej (bezpośrednio w Hurghadzie i w Makadi Bay), mieliśmy szczęście na znacznie ładniejsze morze, bogatsze w życie morskie i żywe korale. Kulminacją było to, że o 18:00 po prostu wyrzucili nas z morza. Kiedy słońce wreszcie nie pali, morze ożywa, to najlepszy czas na snorkeling. Basen zamykali już o 17:00. Kto po obiedzie o 15:00 (np. dzieci) zdrzemnął się, praktycznie nie zdążył już do wody. Podobno kierowali się zachodem słońca, które dzięki bliskości równika i wysokiej skalistej górze zachodziło bardzo wcześnie. Ślady w piasku po wielbłądzie, który często spacerował po plaży, woleliśmy ignorować. Raz poszliśmy zobaczyć sąsiedni kemping i wszędzie obecni strażnicy plażowi krzyczeli na nas nieprzyjemnie i grozili. Obawiali się, że z jakąś wycieczką zrobimy tam interes. Naprawdę nie czuliśmy się jak na normalnych wakacjach.
WyżywienieCałkiem smaczne, prawie zawsze było kurczak, grillowany na ruszcie lub smażony. W porównaniu z innymi hotelami 5* wybór dań głównych był jednak ograniczony. Bardzo słabo było z owocami: zielony melon i kubańskie pomarańcze na przemian z grejpfrutami, tylko raz na 10 dni był czerwony melon. Brakowało sody lub wody mineralnej gazowanej, dość ciepła i niezbyt smaczna woda była trudna do picia przez cały dzień. O czystości szklanek szkoda mówić, nie myto ich, tylko płukano w letniej wodzie. Lody szukaliśmy 3 dni, podawano je przez 1 godzinę na plaży, ale w porze obiadu, więc często nie zdążyliśmy ich spróbować. Co najbardziej nam przeszkadzało w jedzeniu, to duża niechęć personelu do podawania normalnych porcji dań przygotowywanych bezpośrednio za ladą. Mały trójkącik pizzy, 10 frytek, 1 mały krabik itp. Najgorzej było, gdy zaczął się Ramadan, pod koniec śniadania już nie było co nakładać, dania na obiad ograniczano już godzinę przed końcem, mieliśmy wręcz wrażenie, że odbieramy im jedzenie, które odłożyli, aby mogli je zjeść po zachodzie słońca.
ZakwaterowanieNa korytarzach z obniżonym, brzydko wyglądającym sufitem z najtańszego biurowego karton-gipsu trudno się przyzwyczaić nawet tym, którzy nie cierpią na klaustrofobię, a co dopiero pomyśleć, co by się stało z tym pięknie łatwopalnym materiałem w przypadku pożaru, który przy 45 stopniach gorąca i gorącym wietrze z pustyni nie jest nierealny, myślałem o tym częściej, niż by mi się podobało. Pokój oraz łazienka z WC były standardowo duże i urządzone, taras z widokiem na basen i morze był fajny. Czystość zależała od konkretnej pokojówki: jedna więcej rozmawiała, druga więcej sprzątała. Nieprzyjemne uczucie wywoływały karaluchy, które znaleźliśmy spacerujące po stoliku (nawet na brudnym i zużytym dywanie w restauracji) i przynieśliśmy je w walizkach do domu.
UsługiSłabe. Napoje dawali 1 butelkę (1,5 l) na pokój dwuosobowy, a że byliśmy tam z dziećmi na dostawkach, czworo nas, to im było obojętne. Czajnik elektryczny żadny, a co za tym idzie, ani herbata, ani kawa w pokoju. Rozrywka? Jaka? 2 stoły bilardowe z połamanymi kijami w śmierdzącym pomieszczeniu w piwnicy, i to za opłatą! W hotelach, w których byliśmy wcześniej, nasze dzieci grały w bilard prawie cały czas, tutaj wystarczyło im raz. Najlepsza obsługa to lekarz: miły i wyglądał, że się zna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Stanislav Foltýn
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
Byłem bardzo zadowolony z wakacji. To bardziej dla tych, którzy jadą podziwiać piękno rafy koralowej niż dla kąpieli w morzu. Buty do wody są konieczne! Basen jest też dobry, ale to nie to samo co morze i fale. W morzu jest tylko ściśle wyznaczony obszar. Po dwóch dniach na oddziale intensywnej terapii w szpitalu nie boję się nawet leczenia w Egipcie. Wolę Egipt niż nasz kraj. Personel jest doskonały, od lekarzy po pielęgniarki. Nic nie stanowi problemu, starają się komunikować i wyjaśniać. Bariery językowej dla nich nie ma. Rozwiązują to za pomocą tłumacza w telefonie lub komputerze.
Byłem bardzo zadowolony z wakacji. To bardziej dla tych, którzy jadą podziwiać piękno rafy koralowej niż dla kąpieli w morzu. Buty do wody są konieczne! Basen jest też dobry, ale to nie to samo co morze i fale. W morzu jest tylko ściśle wyznaczony obszar. Po dwóch dniach na oddziale intensywnej terapii w szpitalu nie boję się nawet leczenia w Egipcie. Wolę Egipt niż nasz kraj. Personel jest doskonały, od lekarzy po pielęgniarki. Nic nie stanowi problemu, starają się komunikować i wyjaśniać. Bariery językowej dla nich nie ma. Rozwiązują to za pomocą tłumacza w telefonie lub komputerze.
Plaża jest zadbana. Kiedy hotel nie jest pełny, dostępne są leżaki zarówno przy basenie, jak i przy morzu. Rafa koralowa i ryby są przepiękne.
WyżywienieCałkiem duży wybór potraw. Również grillowane warzywa. Dużo rodzajów pieczywa, owoców, warzyw i deserów. Czasami świeżo grillowane mięso na werandzie.
ZakwaterowaniePokój był ładny, dwuosobowy z balkonem. Myślę, że wszystkie pokoje mają balkon z widokiem na basen i morze lub na góry za hotelem. Miałem go tylko dla siebie. Sejfy są bezpłatne w pokojach. Duża łazienka z wanną. Czystość i porządek.
UsługiPersonel bardzo uprzejmy i uśmiechnięty. Dasz uśmiech i otrzymasz uśmiech. Bardzo pomocni od dyrektora i menedżera hotelu aż po sprzątaczki w pokojach. Każdego wieczoru programy animacyjne zarówno dla dzieci, jak i dorośli mogą się wyszaleć, jeśli tylko zechcą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (11) (0)
Květoslava Královcová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
Biorąc pod uwagę fakt, że podróżowaliśmy z LM i nie płaciliśmy zawyżonej ceny jak inni uczestnicy wycieczki, która nie odpowiadała standardowi zakwaterowania i usług, wakacje udały się. Wszystkie niedociągnięcia hotelu rekompensował niesamowity, żywy raf koralowy. Jeśli wchodzisz do morza przez piaszczysty korytarz o szerokości około 10 m, który jest wykopany w rafie, nie ma potrzeby noszenia butów do wody. Byliśmy dość zaskoczeni, że nie jest zabronione chodzenie po koralu, wielu tak robiło i oglądało rybki podczas spaceru. Do snorkelingu idealnie jest wstać wcześnie i cieszyć się pływaniem wzdłuż rafy od wschodu słońca, promienie padają skośnie i można zobaczyć ryby ukryte między koralami w jaskiniach. Większość dnia spędzaliśmy na obserwacji fauny i flory morskiej, nie braliśmy udziału w innych aktywnościach. Przy basenie ćwiczono przy bardzo głośnej muzyce, która grała nieprzerwanie przez cały dzień. Byliśmy na wycieczce w Jordanii, w Petrze, niesamowite przeżycie, tylko bardzo mało czasu na zwiedzanie - 3 godziny i męcząca podróż tam i z powrotem. Rozmawialiśmy z ludźmi, którzy zwiedzili Petrę, Kair, Jerozolimę w ramach wycieczki poznawczej połączonej z pobytem nad morzem, co jest zdecydowanie przyjemniejsze i spokojniejsze.
Biorąc pod uwagę fakt, że podróżowaliśmy z LM i nie płaciliśmy zawyżonej ceny jak inni uczestnicy wycieczki, która nie odpowiadała standardowi zakwaterowania i usług, wakacje udały się. Wszystkie niedociągnięcia hotelu rekompensował niesamowity, żywy raf koralowy. Jeśli wchodzisz do morza przez piaszczysty korytarz o szerokości około 10 m, który jest wykopany w rafie, nie ma potrzeby noszenia butów do wody. Byliśmy dość zaskoczeni, że nie jest zabronione chodzenie po koralu, wielu tak robiło i oglądało rybki podczas spaceru. Do snorkelingu idealnie jest wstać wcześnie i cieszyć się pływaniem wzdłuż rafy od wschodu słońca, promienie padają skośnie i można zobaczyć ryby ukryte między koralami w jaskiniach. Większość dnia spędzaliśmy na obserwacji fauny i flory morskiej, nie braliśmy udziału w innych aktywnościach. Przy basenie ćwiczono przy bardzo głośnej muzyce, która grała nieprzerwanie przez cały dzień. Byliśmy na wycieczce w Jordanii, w Petrze, niesamowite przeżycie, tylko bardzo mało czasu na zwiedzanie - 3 godziny i męcząca podróż tam i z powrotem. Rozmawialiśmy z ludźmi, którzy zwiedzili Petrę, Kair, Jerozolimę w ramach wycieczki poznawczej połączonej z pobytem nad morzem, co jest zdecydowanie przyjemniejsze i spokojniejsze.
Ze względu na małe obłożenie hotelu plaża była półpusta. Utrzymują ją, zbierają śmieci i kubki. W barze na plaży prawdopodobnie przez cały sezon używane są te same plastikowe kubki, barman płucze je przed Tobą. Poza terenem hotelu trudno się poruszać, wzdłuż plaży są śmieci. Beduini mieszkają obok plaży, oferują drobiazgi, przejażdżki na wielbłądzie, na noc odchodzą na pustynię.
WyżywienieNie podróżowaliśmy za jedzeniem, więc nie narzekaliśmy, jak wielu innych. Faktem jest, że pieczywo wydawało się tygodniowe, nic nie było chrupiące i pachnące. Na śniadanie jedliśmy jajka, sery, warzywa, soki, kawę. Na obiad podawano twardego, posiekanego kurczaka, coś mielonego, półsurową rybę - chyba pangę oraz paski wołowiny w sosie UHO. Jako dodatek twarde makarony, sklejony ryż, fasolę, mieszankę warzyw lekko duszonych bez masła i soli, pieczone ziemniaki, ale zimne. Raz były kraby, na to nie poszliśmy, a dobry był zapiekany bakłażan, pieczony kurczak do miękkości i grillowany kurczak na tarasie. Do picia było piwo, wino i napoje bezalkoholowe. Kolacje były smaczniejsze, ponieważ jedzenie z obiadu było dokańczane, a mięso było miększe. Warzywa były świeże i można je było doprawić według uznania, poza tym w miskach były też mieszane sałatki, ale tego nie możemy ocenić. Różne ciasta, ale według naszego gustu przesłodzone. Czerwony arbuz zawsze bez smaku, widocznie długo przechowywany w lodówce. Żółty arbuz był lepszy. Raz były małe banany. W ramach wycieczki do Jordanii jedliśmy obiad w Petrze, to było niezapomniane przeżycie, wspaniałe jedzenie, świeże, pachnące i uśmiechnięci, mili kelnerzy - tego brakowało nam w naszym hotelu.
ZakwaterowanieDoświadczyliśmy szoku, gdy po długim oczekiwaniu otrzymaliśmy klucz do pokoju, przydzielony pokój znajdował się na poziomie drogi, francuskie okno z zepsutym zamkiem, widok na plac budowy. Zaznaczam, że hotel był półpusty, setki wolnych pokoi. Próbowaliśmy zmusić recepcjonistę do zmiany pokoju, ale był nieugięty, twierdził, że tak było ustalone wcześniej. Poprosiliśmy delegatkę o pomoc SMS-em, ale nie odpowiedziała. Potem jednak delegatka pojawiła się w hotelu, ponieważ nie byliśmy jedyni, którzy mieli problem. Niektórzy dostali nieposprzątane pokoje, inni nie mieli wymaganą liczbę łóżek lub odmówiono im opaski na rękę, aby mogli iść coś zjeść. Najpierw delegatka powiedziała, że nie dopłaciliśmy za widok na morze, ale potem poprosiła jakiegoś szefa, aby dali nam lepszy pokój. Dzięki temu z balkonu mogliśmy przynajmniej trochę zobaczyć morze. W hotelu przeważali Rosjanie, wokół nich mogli się poruszać znacznie swobodniej niż wokół Czechów i Polaków. Poza tym doświadczyliśmy 2 dni, gdy w hotelu byli zakwaterowani przejeżdżający Japończycy i było to widoczne w poprawie jedzenia, które było dogotowane i ciepłe.
UsługiRecepcjonista niechętny. Podczas pobytu mieliśmy problem z niedziałającą kartą do pokoju i nie dało się wprowadzić kodu do sejfu - wszystko trwało zbyt długo, napiwek nie pomógł. Chłopcy odpowiedzialni za pokoje byli mili, rozmowni, ale nie sprzątali, jedynie ułożyli z ręczników jakieś dzieło, wymienili ręczniki i to wszystko. O mopowaniu czy myciu umywalki i wanny mogliśmy tylko pomarzyć. Na korytarzu był karaluch, gdy chciałam go zgnieść, zniknął w sąsiednim pokoju. W walizkach nie przywieźliśmy żadnych do domu. W tych krajach musimy podziwiać tubylców, że w ogóle są w stanie pracować choć trochę w takim upale. Muszą oszczędzać wodę i nie mogą jej marnować na sprzątanie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)
Jozef Hupka
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
Hotel wybraliśmy ponownie, wiedzieliśmy, czego się spodziewać, pod tym względem hotel spełnił nasze oczekiwania. Wakacjom (ogólnie) należy unikać okresu końca Ramadanu, kiedy hotel zajmują palestyńscy Arabowie, którzy zachowują się niekulturalnie. Hotel poradził sobie z tą sytuacją doskonale, zorganizował dla nas oddzielne wyżywienie.
Hotel wybraliśmy ponownie, wiedzieliśmy, czego się spodziewać, pod tym względem hotel spełnił nasze oczekiwania. Wakacjom (ogólnie) należy unikać okresu końca Ramadanu, kiedy hotel zajmują palestyńscy Arabowie, którzy zachowują się niekulturalnie. Hotel poradził sobie z tą sytuacją doskonale, zorganizował dla nas oddzielne wyżywienie.
Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)
Štěpán Kopeček
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Wygodny hotel, choć już wymagający remontu. Mniejsza, zadbana plaża z wejściem do wody wykopanym między koralami. Wejście w innych miejscach jest bardziej skomplikowane, ale możliwe. Odizolowany ośrodek bez większych możliwości prywatnych wycieczek. Te organizuje wyłącznie biuro podróży za dość wysokie ceny (Petra 200€, św. Katarzyna zawsze w kombinacji około 40€). Lokalnych konkurentów wypędzili z hotelu.
Wygodny hotel, choć już wymagający remontu. Mniejsza, zadbana plaża z wejściem do wody wykopanym między koralami. Wejście w innych miejscach jest bardziej skomplikowane, ale możliwe. Odizolowany ośrodek bez większych możliwości prywatnych wycieczek. Te organizuje wyłącznie biuro podróży za dość wysokie ceny (Petra 200€, św. Katarzyna zawsze w kombinacji około 40€). Lokalnych konkurentów wypędzili z hotelu.
dość urozmaicony wybór all inclusive. Bardzo ograniczone przekąski (przed południem słodycze, po południu makaron i kanapki). Przyzwoite piwo, kiepskie wina, lokalne alkohole. Doskonała woda sodowa i tonic Schweppes. Super drogi bar Piano
Zakwaterowaniewygodny, średniej wielkości pokój. Mieliśmy Superior, przy czym super było tylko położenie z widokiem na morze i basen
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...