PlażaPlaża była zaniedbana – było bardzo mało koszy na śmieci i praktycznie nie było sprzątania, więc mewy swobodnie żerowały na śmieciach i resztkach jedzenia. Woda była czysta, ale bardzo płytka. Głębokość przy bojach sięgała zaledwie około 150 cm, co nie jest idealne do pływania.
WyżywienieJedzenie było absolutnie niezadowalające. Śniadania, obiady i kolacje można określić jako katastrofę, więc jedliśmy głównie w restauracjach poza hotelem (około 15 minut spacerem) lub w McDonald's. Bary przy basenie i na plaży miały ograniczone godziny otwarcia, a ich asortyment ograniczał się do hot dogów, hamburgerów, frytek, pizzy i napojów postmix. Co więcej, często kończyły serwowanie na godzinę przed oficjalnym zamknięciem. Jeśli chciałeś napić się drinka przy basenie po południu, nie miałeś wyboru i musiałeś wrócić do hotelu. Największym zaskoczeniem było to, że w barach szklanki były tylko płukane w wodzie i ponownie używane. W hotelowej restauracji często brakowało talerzy - kilka razy nie mieliśmy na czym położyć jedzenia. Czyste naczynia były niedokładnie umyte, personel dosłownie zabierał nasze talerze bezpośrednio z jedzenia lub je podnosił, nawet gdy jeszcze jedliśmy.
ZakwaterowaniePoziom sprzątania był bardzo niski. Po przyjeździe zastaliśmy pokój brudny. Podczas całego pobytu sprzątanie odbyło się tylko trzy razy, w stylu „ścielenia kołdry i zmiany ręczników”. Ciągle musieliśmy prosić o podstawowe rzeczy, takie jak papier toaletowy, wodę i szampon.
UsługiDużym minusem jest zachowanie personelu – aroganckie i nieuprzejme zachowanie było na porządku dziennym. Do tego doszły ciągłe problemy z kartą do pokoju, przez co praktycznie codziennie, a czasem nawet kilka razy dziennie, musieliśmy biegać do recepcji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate