PlażaPierwsze wrażenie było szokujące, plaża stosunkowo mała i płytka, niczym Balaton, gdzie po około 10 metrach jest jeszcze woda po kolana, a obok po obu stronach między pomostami stoją duże łódki... Zadałem sobie pytanie, gdzie są koralowce ? Ale są i są naprawdę piękne, nawet jeśli w większości są już zniszczone i martwe, bo pływaków jest tam sporo, poza tym wśród pływaków z fajkami są też początkujący surferzy uczący się na wietrze. W sezonie jest to z pewnością wyzwanie, niestety często gra tu głośna muzyka w ramach programu rozrywkowego.. Ale bardzo pozytywne jest to, że jest blisko koralowców i mnóstwa pięknych ryb, a nawet żółwi..
WyżywienieMoim zdaniem nie sposób nie wybrać, wybór był naprawdę różnorodny..
ZakwaterowanieTrochę retro, czysty i mega hotel, zdecydowanie warto poprosić o cichy pokój na tyłach hotelu, głośna muzyka do późna w nocy..., drobne problemy starali się rozwiązać wcześniej... 90% klientów z Rosji ...
UsługiChętni pracownicy recepcji, sprzątaczki, ale także przy zamawianiu drinków w ciągu dnia i wieczorem...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate