Pavlína K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2026 Dodana Lipiec 2026
Mój mąż, córka i ja byliśmy na wakacjach od 25.06.2026 do 02.07.2026, pokój nr 1201. Zakwaterowanie w budynku głównym, 2 piętro. Hotel przerósł nasze oczekiwania... Nie mam mu nic do zarzucenia. Po przyjeździe w ciągu godziny lub dwóch otrzymaliśmy bransoletkę i od razu zostaliśmy wysłani na śniadanie i drinka do baru. To jest różnica między innymi hotelami a tym hotelem Three Corners. Byłem w Egipcie kilka razy i zawsze czekaliśmy dość długo na nocleg. Nie tutaj. Pokój był ogromny, było nas troje. Widok na baseny. Wszystko było idealne... jedzenie było luksusowe - każdy mógł wybrać, nawet wegetarianie - tak wiele rodzajów sałatek, owoców, warzyw (melony, oliwki, ...), mięso na wszystkie możliwe sposoby, ryby (mieliśmy też kraby), makaron, ryż, ziemniaki, ale także frytki, kuchnia międzynarodowa, lokalne specjały itp. Nie sposób wymienić wszystkiego - było tego dużo i nawet nie mieliśmy czasu, żeby spróbować wszystkiego, ale wszystko było luksusowe. Desery, ciasta, nieskończona ilość i rodzaje wypieków, a także jogurty, naleśniki, pączki. Herbata, kawa, cappuccino, latte, piwo i wino do picia - tutaj każdy mógł sobie nalać tyle, ile chciał (na lunch, kolację piwo i wino). Sprzątanie bez zarzutu - uzupełnianie wody, papieru toaletowego, codzienna wymiana ręczników, czysto, schludnie. W barach na zewnątrz w plastikowych zmywalnych kubkach (super eko dla mnie) - doskonałe koktajle, piwo. Piliśmy głównie gin z tonikiem i mojito, ale też piwo i inne koktajle. Obsługa była płynna, miła, pomocna... Skorzystaliśmy z programu animacyjnego tylko raz - dobry trening w basenie - i było dobrze, trochę się rozruszaliśmy... poza tym grano tu w piłkę wodną, jest boisko do siatkówki plażowej, minigolf. Można popływać w basenach, zarówno dla dzieci - są zjeżdżalnie, wodne, ale także basen relaksacyjny - korzystaliśmy z największego basenu - czysta woda. Dużo leżaków. Nad morzem też było mnóstwo leżaków, choć przy brzegu były martwe koralowce. Trzeba było jednak przejść przez molo do wody – miało około 200 metrów długości, ale dało się tam pływać, mimo że nie było zbyt głęboko. Można było jednak pływać i snurkować bez problemu… ale Marsa Alam jest lepsza do snurkowania – nie Hurghada…
Mój mąż, córka i ja byliśmy na wakacjach od 25.06.2026 do 02.07.2026, pokój nr 1201. Zakwaterowanie w budynku głównym, 2 piętro. Hotel przerósł nasze oczekiwania... Nie mam mu nic do zarzucenia. Po przyjeździe w ciągu godziny lub dwóch otrzymaliśmy bransoletkę i od razu zostaliśmy wysłani na śniadanie i drinka do baru. To jest różnica między innymi hotelami a tym hotelem Three Corners. Byłem w Egipcie kilka razy i zawsze czekaliśmy dość długo na nocleg. Nie tutaj. Pokój był ogromny, było nas troje. Widok na baseny. Wszystko było idealne... jedzenie było luksusowe - każdy mógł wybrać, nawet wegetarianie - tak wiele rodzajów sałatek, owoców, warzyw (melony, oliwki, ...), mięso na wszystkie możliwe sposoby, ryby (mieliśmy też kraby), makaron, ryż, ziemniaki, ale także frytki, kuchnia międzynarodowa, lokalne specjały itp. Nie sposób wymienić wszystkiego - było tego dużo i nawet nie mieliśmy czasu, żeby spróbować wszystkiego, ale wszystko było luksusowe. Desery, ciasta, nieskończona ilość i rodzaje wypieków, a także jogurty, naleśniki, pączki. Herbata, kawa, cappuccino, latte, piwo i wino do picia - tutaj każdy mógł sobie nalać tyle, ile chciał (na lunch, kolację piwo i wino). Sprzątanie bez zarzutu - uzupełnianie wody, papieru toaletowego, codzienna wymiana ręczników, czysto, schludnie. W barach na zewnątrz w plastikowych zmywalnych kubkach (super eko dla mnie) - doskonałe koktajle, piwo. Piliśmy głównie gin z tonikiem i mojito, ale też piwo i inne koktajle. Obsługa była płynna, miła, pomocna... Skorzystaliśmy z programu animacyjnego tylko raz - dobry trening w basenie - i było dobrze, trochę się rozruszaliśmy... poza tym grano tu w piłkę wodną, jest boisko do siatkówki plażowej, minigolf. Można popływać w basenach, zarówno dla dzieci - są zjeżdżalnie, wodne, ale także basen relaksacyjny - korzystaliśmy z największego basenu - czysta woda. Dużo leżaków. Nad morzem też było mnóstwo leżaków, choć przy brzegu były martwe koralowce. Trzeba było jednak przejść przez molo do wody – miało około 200 metrów długości, ale dało się tam pływać, mimo że nie było zbyt głęboko. Można było jednak pływać i snurkować bez problemu… ale Marsa Alam jest lepsza do snurkowania – nie Hurghada…
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (1)







