Cena 8871 CZK za 8 nocy w AI jest warta swojej ceny, następnym razem poszukam gdzie indziej. Standardowe pokoje, obsługa w AI i jedzenie najgorsze, jakie widziałem w Egipcie, plaża po drugiej stronie ulicy, bez AI w standardzie.
Zakwaterowanie
Hotel prawdopodobnie widział lepsze czasy, ale pokoje są czyste, przestronne, sprzątane codziennie, kawa/herbata na życzenie. Brakuje kilku drobiazgów: lampek przy łóżku (robi się ciemno i nie da się czytać książki), wieszaków na ręczniki i szklanek do mycia zębów w łazience. Pokój ma ładny balkon. Windy zasługują na uwagę – drzwi antywłamaniowe nie działały zbyt dobrze.
Wyżywienie
Wielkie rozczarowanie, śniadanie w zależności od nastroju z masłem, jednym rodzajem sera i jednym rodzajem salami, z resztek na lunch i kolację mieszanka sałat z obu, bonus wmieszany w resztki kiełbasek, na parki (oczywiście na zimno) ketchup, musztarda na życzenie nie są przygotowywane, niestety wszystkie posiłki (obiad, kolacja) na chłodzonych blatach. Kawa/herbata rozpuszczalna - serwis = jeden termos z gorącą wodą, kawa, herbata w kubku, nakładać plastikową łyżeczką. Stoły nie były nakryte po, a często nawet przed przybyciem, otrzymanie papierowej serwetki było sporą klapą. Bar sałatkowy, w zależności od nastroju z wyborem sosów, raczej bez. Była zupa, ale nie było do niej misek. Wybór dwóch dań głównych, głównie zimnych, ponieważ były na chłodzonym blacie. Lokalne desery, jedyne, które moim zdaniem są w porządku. Ogólnie rzecz biorąc, część gastronomiczna była porażką.
Obsługa w hotelu
W hotelu znajdują się dwa nieogrzewane baseny, jeden ze zjeżdżalniami. Jest też płatna sala bilardowa, fryzjer i masaże na życzenie. Jest też facet oferujący wycieczki fakultatywne, po drugiej stronie ulicy Tito Beach oferuje coś podobnego, tylko taniej, a punkt wejścia na pokład również jest tam. W AI lokalne drinki i wino są płatne, butelka kosztuje jednego dnia 600, następnego 700 EGP, w zależności od tego, kto jest za barem. Płatność kartą to science fiction. Przechowalnia bagażu – zostaw go gdzieś w holu, nie ma problemu. Wi-Fi tylko przy recepcji, lepiej kupić własną kartę SIM prepaid.
Plaża
Plaża po drugiej stronie ulicy, agent nieruchomości powiedziałby, że jest przytulna (mała). Przy dobrej pogodzie i dużej liczbie osób, rano i po południu odbywał się program animacyjny. Napoje na plaży dostępne były na życzenie za dolary. Niestety, każdego ranka w wodzie jest mnóstwo śmieci: kubki, torby i inne. Gdyby obsługa próbowała je pozbierać, z pewnością pływanie byłoby przyjemniejsze.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate