PlażaPlaża jest zasadniczo podzielona na dwie części, po prawej stronie znajduje się laguna ze stopniowym wejściem do morza, po chwili nie można dotrzeć do dna, nie ma tam koralowców, można nawet wejść do wody bez butów. Po lewej stronie woda sięga tylko do kostek, ta część pozwala wygodnie wejść na głębszą wodę do koralowców. Moim zdaniem koralowców było wystarczająco dużo, może nie było tak dużo ryb, jak byśmy chcieli, lub nie były tak kolorowe, ale na pewno było co oglądać. Zdecydowanie można dostać się do tej części tylko w butach do wody. Można tam również dotrzeć z laguny, na końcu jest małe przejście po lewej stronie, gdzie znów nie ma dużo wody i można dostać się do koralowców tą drogą. Woda była czysta. Na plaży są dwa bary, można wziąć wiadro z lodem i włożyć do niego butelkę wody, fantę itp. Obsługa również przynosi napoje, ale trzeba na nie poczekać. Zamówiłem mojito i go nie dostałem, więc może nie warto na tym całkowicie polegać. Obsługa hotelu chodzi między leżakami i oferuje różne usługi. Jeśli nie chcesz, żeby Ci przeszkadzano, rozważ czerwony szalik na parasol (chyba można go też poprosić w recepcji). Leżaków było mnóstwo, zawsze znalazło się miejsce po obu stronach, gdzie chciałeś się zatrzymać. Wody było dużo nawet podczas odpływu, choć oczywiście było widać, że jest jej mniej, ale i tak można było pływać, a koralowce były widoczne nawet podczas spaceru.
WyżywienieByło w porządku przez siedem dni, moim zdaniem każdy wybiera coś dla siebie. Czasami posiłki się powtarzają, ale nam to nie przeszkadzało. Posiłki przygotowywane na miejscu były w porządku, na śniadanie robią świeże omlety, ox-eye itp.... czasami robią klasyczne naleśniki, czasami placki. Zjedliśmy hamburgera na plaży - nie był zły, próbowaliśmy też hot doga, ale kiełbasa była dość ostra. Jeśli chcesz dać ją dzieciom, polecam najpierw spróbować. Na kolację i lunch doceniłbym więcej rodzajów ziemniaków, nie tylko frytki. Czasami były pieczone ziemniaki z różnymi dodatkami i nie zawsze może to być w twoim guście. Niestety nie próbowaliśmy A la Carte - nie mogę tego ocenić. Bardzo smakował nam sok pomarańczowy, myślę, że wyciskali tam świeży sok. Kiedy był wyświetlany film, robili świeży słony popcorn, nam też smakował. W piekarni przy recepcji przez cały dzień można kupić mnóstwo deserów, każdy wybiera coś dla siebie - rano jest to zazwyczaj tylko ciasto francuskie, ale i tak jest w czym wybierać.
ZakwaterowaniePokój był wystarczająco przestronny, sprzątany codziennie. Codziennie mieliśmy wystarczającą ilość wody butelkowanej. Pokój był czysty, prysznic przestronny i czysty. Suszarka do włosów działała bez zarzutu, klimatyzacja była trochę głośna, ale całkowicie funkcjonalna. Łóżka były wygodne.
UsługiRecepcja była trochę zatłoczona i jeśli nie będziesz ostrożny, ludzie cię wyprzedzą, ale nie dałbym minusa, ponieważ jest to dość duży hotel. Po przyjeździe zostawiają walizki na zewnątrz, przed hotelem. Przy 40 stopniach na zewnątrz nie jest to zbyt przyjemne. Polecam zapytać, czy można je zostawić w recepcji. Czekaliśmy kilka godzin na pokój, jeśli przyjedziesz rano, nie dostaniesz swojego pokoju przed 12:00, dobrze jest na to liczyć. Od razu dostaliśmy nasze opaski, więc możesz skorzystać z baru, który jest tuż za recepcją, lub kupić ciastka w piekarni, która również jest przy recepcji 24/7. Zgubiłem opaskę zaraz po przyjeździe, nie było to problemem i od razu dali mi nową.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate