laura C.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Sierpień 2026
Piękny hotel, stylem przypominający lata 90/ wczesne 00. Porządny pełen kamienia i marmuru, bez plastikowych płytek i linoleum, które rażą po oczach w nowych hotelach. Zadbany tak bardzo, jakby zatrzymano go w czasie. Przykład dobrego Egipskiego Hotelu.
Plaża, to jedyna rzecz, która nie przerosła moich oczekiwań. Dno na plaży składało się z wielkiej "skały" z obumarłej rafy, nie dało się po niej przemieszczać. Morze było bardzo i to bardzo płytkie, a przez połowę dnia w ogóle nie było wody. Nie byłoby to problem, gdyby był wyznaczony teren w głębszej części morza do swobodnego pływania. Dało się pływać wyłącznie z końca molo, które było patrolowane przez ratowników do godziny 18. Po godzinie 18 co najwyżej można było pokąpać się w wannie. Całe morze wyschnięte, a wejście na molo zamknięte. Plusem wyschniętego morza, była szansa na obserwacje krabów pustelników, w gigantycznych liczbach- na prawdę warto się nimi zainteresować. Głównym minusem była dla mnie ilość śmieci w wodzie. Zawsze wychwalałam Egipt za zadbaną wodę, tutaj jednak ilość przypływającego plastiku momentami mnie przerastała. Domyślam się, że nasza plaża była bardziej w zatoce i może tam się zbierać więcej śmieci, ale w tym przypadku przydałaby się obsługa, która by to raz na jakiś czas sprawdzała.
Na samej plaży był fajnie lekko wyścielony piasek na (prawdopodobnie?) betonie. Super się po nim chodziło. Bardzo dużo leżaków z parasolami i parawanami. Nigdy nie trzeba było szukać specjalnie miejsca. :)
O matko, rekord. Było takie o jakim zawsze marzyłam. Wybór nie był gigantyczny, ale wszystko, dosłownie WSZYSTKO było przepyszne. Każdy próbował czegoś innego, od gulaszów przypominających te w Polsce, do świeżo grillowanych krabów. Odstępy między posiłkami były na prawdę małe, bo co chwilę coś się działo. Obiady odbywały się wyłącznie na plaży, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bo nikomu się nie chciało ubierać, a dodatkowo można było się rozkoszować widokiem na morze. Na kolacje była dostępna rezerwacja (w cenie pobytu) do restauracji a la carte w wybranym regionalnym klimacie, nie spodziewałam się, że w Egipcie dostanę fajne azjatyckie jedzonko. Przez wszystkie śniadania, obiady i kolacje byliśmy najedzeni jak dziki i ani razu nie trafiliśmy na coś niedobrego. Jeśli jeździcie po to, żeby jeść, to bardzo polecamy- zawodowi pochłaniacze dobrego jedzonka.
A jeśli jeździcie po to żeby pić, to jak na Egipskie standardy alkoholowe, możemy stwierdzić, że piwo było prawie dobre jak nasze. Drinki bardzo różne, ale jest tak duży wybór, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. :)
Wybraliśmy bungalow, dostaliśmy na prawdę duży domek z salonem, kuchnią, 2 sypialniami, 2 łazienkami i tarasem. Z doświadczenia spodziewałam się połowy tego. Dało nam to gigantyczny komfort spędzania czasu w 4 osoby. Okolica cichutka, blisko plaży, główne ścieżki, nie przechodziły pod oknem. Kamienna podłoga i mocna klima, chłodziły nas po upalnych zabawach.
UsługiBardzo mili recepcjoniści. Animatorzy nie nękali nas (a zazwyczaj tak bywa), obsługa kelnerska miła, zabawna i nienachalna. Ratownicy bardzo uprzejmi. Obsługa pokojowa również uprzejma i dbała o każdy szczegół. Męczące były wyłącznie osoby, które sprzedawały wycieczki, usługi, soki... ale to chyba taki urok Hurghady. Całą obsługę hotelu jak najbardziej polecam i pozdrawiam.
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)















