30 lat temu, jak byl zbudowany, ten 4 gwiazdkowy obiekt musial robic wrazenie! Obecnie, po owych 30 latach, juz troche zaczyna sie sypac, prowizoryczne naprawy zaczynaja byc widoczne. Niemniej jednak, jeszcze troche jego swietnosci widac. Plaza jest fajna, obsluga sie stara, jeden z basenow naprawde byl solidnie podgrzewany! Jesli chodzi o jedzenie to nie oczekujcie zbyt wiele. Da sie zjesc, nie strulem sie, ale jest to najtansza mozliwa kuchnia. Np. wedliny sa tak podlej jakosci, ze nawet najgorsze w Polsce smakuja wykwitnie w porownaniu. Za to owoce i warzywa sa pyszne.
Zakwaterowanie
Pokoj juz nadgryziony zebem czasu. Materac stary, ale nadal dosc trwardy i dawal rade. Jedne z drzwi przesuwnych balkonu nie dawaly sie otworzyc. Lazienka generalnie do uzytku, ale to co pisza inni o problemach z ciepla woda jest prawda! Ponoc problem zostal rozwiazany z jednej czesci hotelu, ale w drugiej nie. Ja zostawilem ciepla wode odkrecona na jakies 5 minut to na moment sie pojawila ciepla, ale zaraz znikla. Loteria po prostu. Na szczescie "zimna" woda, nawet w grudniu, w Egipcie ma jakies 18 C, wiec da sie przemoc i wykapac. Dzieci i cieplolubni beda miec jednak problem.
Bardzo trzeba uwazac na dozowniki mydla! Sa to najtansze produkty z Chin, slabo wykonczone, z ostrymi krawedziami. Przy pierwszym uzyciu poslizgnal mi sie palec i niestety sie skaleczylem. To w 100% wina niskiej jakosci dozownika z ostrymi wykonczeniami. Podczas regulacji wody pod prysznicem zostalem tez z raczka do regulacji w rece! Nic takiego wczesniej mi sie w zyciu nie zdarzylo, a bylem w wielu tanich obiektach przez ostatnie 20+ lat!
Jesli chodzi o sen to polecam zatyczki do uszu. Meczetow co prawde nie slychac, ale za to system zamykania drzwi sprawia, ze trzeba nimi trzaskac. Do tego tez niestety maja problem z bezdomnymi psami, ktore potrafia w nocy szczekac i obudzic. Polecam tez wracac do hotelu wczesniej niz 23 i nie wchodzic w wewnetrzne uliczki, bo wlasnie te psy sie wygrazaja. Na szczescie nie zostalem ugryziony, ale jak 2 wielkie psy zaczely z bliska na mnie szczekac po polnocy na ulicy to nie bylo mi do smiechu.
Wyżywienie
Najtansze mozliwe skladniki. To oznacza, ze wszystko, co nie jest ich jedzeniem jest bardzo niskiej jakosci. Codziennie praktycznie to samo. Zywilem sie glownie poza hotelem. Wedliny sa niejadalne, u nas tak niskiej jakosci produktow nie podaje sie nawet zwierzetom. Za to warzywa byly pyszne, duzo lepsze niz w Polsce, pelne smaku. Serki salatkowe tez spoko. Marynowane papryczki pyszne, swieze, choc ostre, tez fajne.
Jesli chodzi o napoje to kawa najtansza z rozpuszczalna, ale do wypicia. Nie zdarzylo mi sie jej widziec w kolorze herbaty, jak to ktos inny pisal. Mleko z proszku, co jest normalne w Afryce, tyle, ze nieraz niemieszaja go dobrze i sa grudki. Oprocz tego pare napojow z cukrem.
Jesli chodzi o all inclusive to najwazniejsza informacja bedzie to, ze wydaja napoje alkoholowe bez problemow. Tak, leja do kubkow malutkich (150-170 ml), ale barmani sie nie chowaja nigdzie, nie uciekaja i wydaja nawet wiecej napojow na zapas. Widzialem tez paru gosci hotelowych, ktorzy mieli swoje kubki 500 ml na piwo i bez problemu im do nich lali. O ile pamietam to do 23 godziny wydawane sa te napoje.
Obsługa w hotelu
Reczniki wydawane na plaze i na basen bezplatne. W grudniu nie bylo problemu ze znalezieniem wolnego miejsca, ale w szczycie sezonu juz moze nie byc tak kolorowo.
Podgrzewany basen byl naprawde ogrzewany, bez oszczedzania. Cieplutka woda od rana!
Masaze OK. Jedzenie z karty takie sobie, kucharz podal mi 2 razy surowa rybe, bo nie potrafil jej usmazyc do konca. Ceny za jedzenie w hotelu dosc wysokie - ok 1,5-2 razy wyzsze niz w restauracjach. Piwo po 200 funtow (15 zl), czyli 2-5 razy drozej niz w innych miejscach. Chyba jedno z najdrozszych w calej Hurghadzie.
Duzym plusem jest DARMOWY KLUB dla gosci, gdzie do 23 dziala All Inclusive. Takze mozna pojsc do klubu calkowicie za darmo, wybawic sie, wytanczyc, napic.
Z lat swietnosci pozostaly: swietnie niemieckie windy Schindler, ktore sie nie psuja! Przejscie bezposrednio z hotelu na plaze - nad ulica. Ale tu uwaga, jak weszlo na nie na raz z 10 osob to zaczelo sie trzasc! Poza tym wydawalo sie stabilne.
Fajne sa tez animacje i osoba je prowadzaca idealnie sie nadaje do tej pracy! Jedyny minus, ze codziennie sa takie same (na szczescie muzyke zmieniaja). Odnosnie muzyki - maja profesjonalne glosniki, wiec jest naprawde fajna, przyjemna i ustawiona na tyle cicho, ze nie przeszkadza.
Plaża
Ogromna ilosc miejsc siedzacych dzieki wykorzystniu pomostow do ulozenia lezakow. 2 wejscia do wody, ale jedno dosc kamieniste. Woda w grudniu w okolicach 20 C, zalezy od tego czy ostatnie dni byly pochmurne czy nie. Ogolnie dla Polakow w porownaniu do Baltyku to bajka. 1 bar all inclusive na plazy, spory, ale tez kilkadziesiat metrow od lezakow. Blizsze bary sa platne. Duzo obslugi chodzi i oferuja roznorakie uslugi, zaczepiaja turystow na lezakach (taka maja prace): masaze, nurkowanie, SPA (rowniez oferowane mezczyznom :D).
Sa tolalety, miejsce do oplukania obuwia / stop.
No i warto tez wspomniec o bezpieczenstwie. Nie widzialem ani jednego jezowca czy plaszczki. Mimo to za 5 Euro kupilem buty do plywania, na wszelki wypadek. Jesli chodzi o rekiny to ja zadnego nie widzialem, ale polecam raczej trzymac sie blizej brzegu, starac sie nie byc najbardziej oddalonym od plazy czlowiekiem. W 2023 roku dokladnie na tej plazy zostal zjedzony przez rekina turysta, nagranie dostepne na YouTube.