PlażaPlaża jest piękna, tylko wszystko jest płatne, a ludzi pełno. To dla mnie duży minus. Ale to jest właśnie minus miasta Drvenik. Skoro ludzie już płacą podatek turystyczny, to jakaś usługa nie byłaby niczym złym. Przynajmniej prysznic na plaży powinien być darmowy.
WyżywienieDoskonałe, oczywiście śniadanie było praktycznie takie samo każdego dnia. Ku mojemu zaskoczeniu napoje z automatów nadawały się do picia. Kawa była przygotowywana automatycznie, ale można było też zamówić espresso. Obiady i kolacje były znacznie bardziej urozmaicone – 2-3 dania, zupa na obiad i kolację. Ku mojemu zaskoczeniu, wszystko było dobrze doprawione i idealnie ugotowane. Nawet spaghetti carbonara było jednym z najlepszych, jakie jadłem w życiu. Jak dla mnie rewelacja. Oczywiście w tej kategorii nie należy oczekiwać pięciogwiazdkowego hotelu z kelnerami w rękawiczkach. Ale jak na trzygwiazdkowy hotel – rewelacja.
ZakwaterowanieŁadny i przytulny, czysty, przestronny pokój, balkon mniejszy, ale nic, co by nie wystarczyło, suszarka do włosów i mały kącik wypoczynkowy. Codzienne sprzątanie.
UsługiNie korzystaliśmy z żadnych dodatkowych usług, jedynie obsługa na tarasie była dla mnie rozczarowaniem. Jeden kelner był absolutnie w porządku – uprzejmie wyjaśnił, że mają zwyczaje, które wydawały mi się zupełnie nie na miejscu, ale OK. To ich ustalony sposób i klient albo to akceptuje, albo idzie gdzie indziej. Niestety, drugi kelner był dość arogancki. Szkoda, bardziej empatyczne podejście z pewnością by im pomogło.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate