Villa Penava
od 712 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 712 zł za osobę
od 1 039 zł za osobę
od 469 zł za osobę
od 1 890 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 8 opinii)
Zablokowane opinie: 1
Dominika Sedláková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Było tam doskonale. Problemem było znalezienie naszego zakwaterowania. Błądziliśmy tam około godziny i nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajduje się nasze zakwaterowanie. W końcu znaleźliśmy Chorwata, który chętnie pokazał nam, gdzie to jest. Nikt nie znał właściciela po imieniu. Trzeba raczej pytać o ulicę. Zakwaterowanie było całkiem dobre. Było to tylko kawałek od morza. W jednym apartamencie było nas czworo w wieku od 21 do 25 lat. Była tam sypialnia, mała kuchnia, łazienka i duży balkon, z którego był bardzo ładny widok na morze. Na zewnątrz znajdował się także grill. Wadą było to, że to raczej zakwaterowanie dla rodzin z dziećmi. O 22:00 musiała panować cisza. Kiedy chcieliśmy się gdzieś zabawić, szliśmy około 2-3 km w dół do miasta, gdzie znajdowała się kolejna kamienista plaża oraz plaża nudystów. Można było też wypożyczyć skutery drogowe. Były bardzo tanie. Za to droższe były łodzie, skutery wodne i inne sporty ekstremalne. Sami się żywiliśmy. Produkty spożywcze są tam bardzo drogie, chleb wytrzymuje tylko kilka godzin. Owoce i warzywa były naszym najczęstszym jedzeniem. W tak dużych upałach i tak nic się nie chce jeść. Zazwyczaj chodziliśmy wieczorem na pizzę lub lokalne specjały, np. pieczone ośmiornice. Można było prawie wszędzie płacić euro. Właściciel naszego apartamentu był bardzo miły, nawet bardzo dobrze mówił po słowacku, chętnie spróbował też naszej domowej palenki. Ostatniego dnia zaprosił nas na kolację do swojego domu w Splicie. Przez całe 10 dni nie udało nam się znaleźć żadnych muszli, trzeba było bardzo głęboko nurkować, żeby je znaleźć. Dlatego pytaliśmy właściciela, gdzie można je kupić jako pamiątki lub coś takiego. Właściciel udawał, że nie rozumie, ale następnego dnia mieliśmy przed drzwiami rozłożoną dużą ilość muszli, które zebrał podczas nurkowania, były jeszcze trochę mokre. Morze było bardzo słone, ale pięknie czyste. (Im bardziej słona woda, tym jest czystsza.) Plaża była skalista, a woda od początku była głęboka i brązowa, ale około 1 km od naszego apartamentu była kamienista plaża. Tam chodziliśmy najczęściej. Byliśmy bardzo zadowoleni z wakacji i planujemy tam wrócić w przyszłym roku.
Było tam doskonale. Problemem było znalezienie naszego zakwaterowania. Błądziliśmy tam około godziny i nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajduje się nasze zakwaterowanie. W końcu znaleźliśmy Chorwata, który chętnie pokazał nam, gdzie to jest. Nikt nie znał właściciela po imieniu. Trzeba raczej pytać o ulicę. Zakwaterowanie było całkiem dobre. Było to tylko kawałek od morza. W jednym apartamencie było nas czworo w wieku od 21 do 25 lat. Była tam sypialnia, mała kuchnia, łazienka i duży balkon, z którego był bardzo ładny widok na morze. Na zewnątrz znajdował się także grill. Wadą było to, że to raczej zakwaterowanie dla rodzin z dziećmi. O 22:00 musiała panować cisza. Kiedy chcieliśmy się gdzieś zabawić, szliśmy około 2-3 km w dół do miasta, gdzie znajdowała się kolejna kamienista plaża oraz plaża nudystów. Można było też wypożyczyć skutery drogowe. Były bardzo tanie. Za to droższe były łodzie, skutery wodne i inne sporty ekstremalne. Sami się żywiliśmy. Produkty spożywcze są tam bardzo drogie, chleb wytrzymuje tylko kilka godzin. Owoce i warzywa były naszym najczęstszym jedzeniem. W tak dużych upałach i tak nic się nie chce jeść. Zazwyczaj chodziliśmy wieczorem na pizzę lub lokalne specjały, np. pieczone ośmiornice. Można było prawie wszędzie płacić euro. Właściciel naszego apartamentu był bardzo miły, nawet bardzo dobrze mówił po słowacku, chętnie spróbował też naszej domowej palenki. Ostatniego dnia zaprosił nas na kolację do swojego domu w Splicie. Przez całe 10 dni nie udało nam się znaleźć żadnych muszli, trzeba było bardzo głęboko nurkować, żeby je znaleźć. Dlatego pytaliśmy właściciela, gdzie można je kupić jako pamiątki lub coś takiego. Właściciel udawał, że nie rozumie, ale następnego dnia mieliśmy przed drzwiami rozłożoną dużą ilość muszli, które zebrał podczas nurkowania, były jeszcze trochę mokre. Morze było bardzo słone, ale pięknie czyste. (Im bardziej słona woda, tym jest czystsza.) Plaża była skalista, a woda od początku była głęboka i brązowa, ale około 1 km od naszego apartamentu była kamienista plaża. Tam chodziliśmy najczęściej. Byliśmy bardzo zadowoleni z wakacji i planujemy tam wrócić w przyszłym roku.
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Jan Vejnar
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2014
Bardzo dobre wrażenie, spełnia oczekiwania.
Bardzo dobre wrażenie, spełnia oczekiwania.
Plaża w 5 minut pieszo, betonowe płyty, dobry dostęp do wody, woda czysta. Był koniec sezonu, więc miejsca było dużo.
WyżywienieByliśmy w apartamencie z własnym wyżywieniem.
ZakwaterowanieBardzo dobry, spełnia oczekiwania.
UsługiByliśmy w apartamencie, gospodyni była chętna załatwić, co było potrzebne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Vladimír Krejbich
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2018
Było tam ładnie, z wyjątkiem tego, że właściciele dużo palą.
Było tam ładnie, z wyjątkiem tego, że właściciele dużo palą.
Plaże ładne.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było, kuchnia dość mała i brakowało dużych szklanek.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Jan Vejnar
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2014
Bardzo dobre wrażenie, spełnia oczekiwania.
Bardzo dobre wrażenie, spełnia oczekiwania.
Plaża w 5 minut pieszo, betonowe płyty, dobry dostęp do wody, woda czysta. Był koniec sezonu, więc miejsca było dużo.
WyżywienieByliśmy w apartamencie z własnym wyżywieniem.
ZakwaterowanieBardzo dobry, spełnia oczekiwania.
UsługiByliśmy w apartamencie, gospodyni była chętna załatwić, co było potrzebne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Dominika Sedláková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Było tam doskonale. Problemem było znalezienie naszego zakwaterowania. Błądziliśmy tam około godziny i nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajduje się nasze zakwaterowanie. W końcu znaleźliśmy Chorwata, który chętnie pokazał nam, gdzie to jest. Nikt nie znał właściciela po imieniu. Trzeba raczej pytać o ulicę. Zakwaterowanie było całkiem dobre. Było to tylko kawałek od morza. W jednym apartamencie było nas czworo w wieku od 21 do 25 lat. Była tam sypialnia, mała kuchnia, łazienka i duży balkon, z którego był bardzo ładny widok na morze. Na zewnątrz znajdował się także grill. Wadą było to, że to raczej zakwaterowanie dla rodzin z dziećmi. O 22:00 musiała panować cisza. Kiedy chcieliśmy się gdzieś zabawić, szliśmy około 2-3 km w dół do miasta, gdzie znajdowała się kolejna kamienista plaża oraz plaża nudystów. Można było też wypożyczyć skutery drogowe. Były bardzo tanie. Za to droższe były łodzie, skutery wodne i inne sporty ekstremalne. Sami się żywiliśmy. Produkty spożywcze są tam bardzo drogie, chleb wytrzymuje tylko kilka godzin. Owoce i warzywa były naszym najczęstszym jedzeniem. W tak dużych upałach i tak nic się nie chce jeść. Zazwyczaj chodziliśmy wieczorem na pizzę lub lokalne specjały, np. pieczone ośmiornice. Można było prawie wszędzie płacić euro. Właściciel naszego apartamentu był bardzo miły, nawet bardzo dobrze mówił po słowacku, chętnie spróbował też naszej domowej palenki. Ostatniego dnia zaprosił nas na kolację do swojego domu w Splicie. Przez całe 10 dni nie udało nam się znaleźć żadnych muszli, trzeba było bardzo głęboko nurkować, żeby je znaleźć. Dlatego pytaliśmy właściciela, gdzie można je kupić jako pamiątki lub coś takiego. Właściciel udawał, że nie rozumie, ale następnego dnia mieliśmy przed drzwiami rozłożoną dużą ilość muszli, które zebrał podczas nurkowania, były jeszcze trochę mokre. Morze było bardzo słone, ale pięknie czyste. (Im bardziej słona woda, tym jest czystsza.) Plaża była skalista, a woda od początku była głęboka i brązowa, ale około 1 km od naszego apartamentu była kamienista plaża. Tam chodziliśmy najczęściej. Byliśmy bardzo zadowoleni z wakacji i planujemy tam wrócić w przyszłym roku.
Było tam doskonale. Problemem było znalezienie naszego zakwaterowania. Błądziliśmy tam około godziny i nikt nie potrafił nam powiedzieć, gdzie znajduje się nasze zakwaterowanie. W końcu znaleźliśmy Chorwata, który chętnie pokazał nam, gdzie to jest. Nikt nie znał właściciela po imieniu. Trzeba raczej pytać o ulicę. Zakwaterowanie było całkiem dobre. Było to tylko kawałek od morza. W jednym apartamencie było nas czworo w wieku od 21 do 25 lat. Była tam sypialnia, mała kuchnia, łazienka i duży balkon, z którego był bardzo ładny widok na morze. Na zewnątrz znajdował się także grill. Wadą było to, że to raczej zakwaterowanie dla rodzin z dziećmi. O 22:00 musiała panować cisza. Kiedy chcieliśmy się gdzieś zabawić, szliśmy około 2-3 km w dół do miasta, gdzie znajdowała się kolejna kamienista plaża oraz plaża nudystów. Można było też wypożyczyć skutery drogowe. Były bardzo tanie. Za to droższe były łodzie, skutery wodne i inne sporty ekstremalne. Sami się żywiliśmy. Produkty spożywcze są tam bardzo drogie, chleb wytrzymuje tylko kilka godzin. Owoce i warzywa były naszym najczęstszym jedzeniem. W tak dużych upałach i tak nic się nie chce jeść. Zazwyczaj chodziliśmy wieczorem na pizzę lub lokalne specjały, np. pieczone ośmiornice. Można było prawie wszędzie płacić euro. Właściciel naszego apartamentu był bardzo miły, nawet bardzo dobrze mówił po słowacku, chętnie spróbował też naszej domowej palenki. Ostatniego dnia zaprosił nas na kolację do swojego domu w Splicie. Przez całe 10 dni nie udało nam się znaleźć żadnych muszli, trzeba było bardzo głęboko nurkować, żeby je znaleźć. Dlatego pytaliśmy właściciela, gdzie można je kupić jako pamiątki lub coś takiego. Właściciel udawał, że nie rozumie, ale następnego dnia mieliśmy przed drzwiami rozłożoną dużą ilość muszli, które zebrał podczas nurkowania, były jeszcze trochę mokre. Morze było bardzo słone, ale pięknie czyste. (Im bardziej słona woda, tym jest czystsza.) Plaża była skalista, a woda od początku była głęboka i brązowa, ale około 1 km od naszego apartamentu była kamienista plaża. Tam chodziliśmy najczęściej. Byliśmy bardzo zadowoleni z wakacji i planujemy tam wrócić w przyszłym roku.
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Tarina Divisová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Stosunkowo spokojna lokalizacja, romantyczne wąskie uliczki, możliwość pieszych wędrówek po wyspie. Wady wyspy - podczas wizyty w pobliskim Trogirze lub przy wyjeździe można się spodziewać nawet kilku godzinnych korków.
Stosunkowo spokojna lokalizacja, romantyczne wąskie uliczki, możliwość pieszych wędrówek po wyspie. Wady wyspy - podczas wizyty w pobliskim Trogirze lub przy wyjeździe można się spodziewać nawet kilku godzinnych korków.
W pobliżu skalistej plaży betonowe molo, wejścia do wody po drabinkach, (niewielka liczba żwirowych plaż z łagodnym wejściem do morza - bardziej odpowiednie np. dla małych dzieci).
WyżywienieWłasny
ZakwaterowanieStandardowo umeblowany, odpowiedni apartament. Widok z tarasu na morze.
Usługi---
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)