Katarina
od 829 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 829 zł za osobę
od 1 327 zł za osobę
od 1 955 zł za osobę
od 1 588 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Doskonały (Na podstawie 13 opinii)
Zablokowane opinie: 2
1. najwyższa ocena z 47 hoteli w Crikvenica
Robin K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Grudzień 2019
Plaża jest daleko, a droga powrotna do willi Vucko prowadzi tylko pod górę.
Plaża jest daleko, a droga powrotna do willi Vucko prowadzi tylko pod górę.
Na plaży nie było wielu ludzi, ale może to dlatego, że był już koniec wakacji, inaczej plaża jako taka była ładna, tylko miejscami zamiast kamyków były duże kamienie, ale to można rozwiązać zmianą miejsca.
WyżywienieJest to pensjonat bez wyżywienia, ale wokół jest różnorodne jedzenie na wynos, a naprzeciwko Lidla znajduje się doskonała pizzeria, którą przypadkowo znaleźliśmy :)
ZakwaterowanieZa tę cenę spodziewałyśmy się znacznie gorszego zakwaterowania, więc naprawdę jesteśmy zadowolone z zakwaterowania :)
UsługiBez usług.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2017
Jeśli chodzi o samą wakacje, byliśmy całkowicie zadowoleni, miasto było piękne, mnóstwo możliwości rozrywki, życie nocne itp., piękny port, czyste morze, super plaże... jednak bardzo problematyczny był transport.
Wsiadaliśmy w Olomoucu, gdzie zabrał nas mniejszy autobus. Następnie wysadził nas w Brnie przy targach na parkingu i bez słowa odjechał. Dopiero po godzinie prawdopodobnie delegat powiedział nam, że autobus, na który czekamy, utknął w korku na autostradzie, tam czekaliśmy jeszcze kolejną godzinę na deszczu pod mostem. Odjazd był więc opóźniony o około dwie godziny. Rozumiem, że sytuacji na autostradzie nikt nie mógł kontrolować, ale szkoda, że nikt się nami nie opiekował, w pobliżu nie było toalety, po prostu nic. Kolejnym, a chyba największym szokiem było to, że w autobusie powiedziano nam, iż w Austrii w nocy będziemy się przesiadać do innego autobusu. Ta informacja nie była zawarta w żadnych instrukcjach i muszę powiedzieć, że gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej, to bardzo byśmy rozważyli taką wycieczkę. Po przyjeździe na miejsce o 7 rano delegatka tylko powiedziała, że mamy czekać w hotelu do 13:00 i zostawić walizki w holu, a ktoś nas o 13:00 odbierze i zakwateruje w apartamencie. Oczywiście nie chcieliśmy zostawić tam walizek bez opieki, więc nawet nie poszliśmy na plażę itp., tylko czekaliśmy na zakwaterowanie. Przez cały pobyt delegatka się do nas nie odezwała. Dzień przed wyjazdem otrzymaliśmy SMS od biura podróży, że odjazd jest o 20:25, jednak inni współtowarzysze podróży, z którymi przyjechaliśmy na wakacje, mieli odjazd o 20:00, co wydało nam się dziwne. Telefonicznie potwierdziliśmy to również w biurze podróży. W dniu wyjazdu na tablicy ogłoszeń w hotelu był czas odjazdu 18:10. Dzwoniliśmy do delegatki, która powiedziała, że jedziemy o 20:25. Jednak nie daliśmy za wygraną i poszliśmy zapytać już do autobusu, który odjeżdżał o 20:00, a kierowca powiedział, że jesteśmy na liście i czeka na nas. Około 21:00 zadzwoniła jeszcze delegatka, że czeka na nas kolejny autobus. Tak więc byliśmy na dwóch listach. W Austrii znowu czekała nas przesiadka do innego autobusu. Muszę powiedzieć, że organizacja transportu była dość chaotyczna i trochę zakłóciła nam wakacje.
Jeśli chodzi o samą wakacje, byliśmy całkowicie zadowoleni, miasto było piękne, mnóstwo możliwości rozrywki, życie nocne itp., piękny port, czyste morze, super plaże... jednak bardzo problematyczny był transport.
Wsiadaliśmy w Olomoucu, gdzie zabrał nas mniejszy autobus. Następnie wysadził nas w Brnie przy targach na parkingu i bez słowa odjechał. Dopiero po godzinie prawdopodobnie delegat powiedział nam, że autobus, na który czekamy, utknął w korku na autostradzie, tam czekaliśmy jeszcze kolejną godzinę na deszczu pod mostem. Odjazd był więc opóźniony o około dwie godziny. Rozumiem, że sytuacji na autostradzie nikt nie mógł kontrolować, ale szkoda, że nikt się nami nie opiekował, w pobliżu nie było toalety, po prostu nic. Kolejnym, a chyba największym szokiem było to, że w autobusie powiedziano nam, iż w Austrii w nocy będziemy się przesiadać do innego autobusu. Ta informacja nie była zawarta w żadnych instrukcjach i muszę powiedzieć, że gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej, to bardzo byśmy rozważyli taką wycieczkę. Po przyjeździe na miejsce o 7 rano delegatka tylko powiedziała, że mamy czekać w hotelu do 13:00 i zostawić walizki w holu, a ktoś nas o 13:00 odbierze i zakwateruje w apartamencie. Oczywiście nie chcieliśmy zostawić tam walizek bez opieki, więc nawet nie poszliśmy na plażę itp., tylko czekaliśmy na zakwaterowanie. Przez cały pobyt delegatka się do nas nie odezwała. Dzień przed wyjazdem otrzymaliśmy SMS od biura podróży, że odjazd jest o 20:25, jednak inni współtowarzysze podróży, z którymi przyjechaliśmy na wakacje, mieli odjazd o 20:00, co wydało nam się dziwne. Telefonicznie potwierdziliśmy to również w biurze podróży. W dniu wyjazdu na tablicy ogłoszeń w hotelu był czas odjazdu 18:10. Dzwoniliśmy do delegatki, która powiedziała, że jedziemy o 20:25. Jednak nie daliśmy za wygraną i poszliśmy zapytać już do autobusu, który odjeżdżał o 20:00, a kierowca powiedział, że jesteśmy na liście i czeka na nas. Około 21:00 zadzwoniła jeszcze delegatka, że czeka na nas kolejny autobus. Tak więc byliśmy na dwóch listach. W Austrii znowu czekała nas przesiadka do innego autobusu. Muszę powiedzieć, że organizacja transportu była dość chaotyczna i trochę zakłóciła nam wakacje.
Byliśmy całkowicie zadowoleni z plaży, mieszkaliśmy około 300 metrów od plaży. Raz byliśmy też na miejskiej, płatnej, piaszczystej plaży, ale ta nam się nie bardzo podobała. To jednak kwestia gustu, niektórzy lubią piasek. Chodziliśmy na dość dużą plażę, gdzie były drobne kamyczki, stopniowe wejście do wody, a woda była czysta. Paradoksalnie czystsza niż na płatnej plaży.
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie, więc nie można tego ocenić.
ZakwaterowanieByliśmy zadowoleni z zakwaterowania, odpowiadało cenie, było czysto, właścicielka była miła. Jedynym problemem było to, że mimo iż mieliśmy własne wejście do apartamentu, w sypialni były drzwi, za którymi mieszkała właścicielka, prawdopodobnie tam spała... drzwi były zamknięte na klucz, a klucz miała tylko właścicielka. To nie dawało nam zbyt dobrego poczucia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Robin K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Grudzień 2019
Plaża jest daleko, a droga powrotna do willi Vucko prowadzi tylko pod górę.
Plaża jest daleko, a droga powrotna do willi Vucko prowadzi tylko pod górę.
Na plaży nie było wielu ludzi, ale może to dlatego, że był już koniec wakacji, inaczej plaża jako taka była ładna, tylko miejscami zamiast kamyków były duże kamienie, ale to można rozwiązać zmianą miejsca.
WyżywienieJest to pensjonat bez wyżywienia, ale wokół jest różnorodne jedzenie na wynos, a naprzeciwko Lidla znajduje się doskonała pizzeria, którą przypadkowo znaleźliśmy :)
ZakwaterowanieZa tę cenę spodziewałyśmy się znacznie gorszego zakwaterowania, więc naprawdę jesteśmy zadowolone z zakwaterowania :)
UsługiBez usług.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Andrea Sedláčková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2017
Podróż była znośna, przesiadka w Austrii, o czym zostaliśmy poinformowani dopiero w autobusie, przyjazd o wpół do szóstej rano. Delegatka powiedziała nam, że o dziewiątej możemy iść do centrum handlowego lub do knajpy. Zakwaterowanie nigdy więcej. Na wyjazd były dwa terminy, kiedy dzwoniliśmy do delegatki, nie odbierała i potem też się nie odezwała.
Podróż była znośna, przesiadka w Austrii, o czym zostaliśmy poinformowani dopiero w autobusie, przyjazd o wpół do szóstej rano. Delegatka powiedziała nam, że o dziewiątej możemy iść do centrum handlowego lub do knajpy. Zakwaterowanie nigdy więcej. Na wyjazd były dwa terminy, kiedy dzwoniliśmy do delegatki, nie odbierała i potem też się nie odezwała.
Plaża i okolica nie budzą zastrzeżeń
WyżywienieWłasny
ZakwaterowaniePokój czysty. Kuchnia słabo wyposażona. Ale pokój jest częścią mieszkania właścicielki. Mimo że drzwi były zamknięte na klucz, to tak, jakbyś był u nich w mieszkaniu. Wszystko słychać: płaczące dzieci, stukot naczyń. Rano budzik o siódmej. To nie jest wypoczynkowy urlop, brak prywatności. Nikomu nie polecam.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2017
Jeśli chodzi o samą wakacje, byliśmy całkowicie zadowoleni, miasto było piękne, mnóstwo możliwości rozrywki, życie nocne itp., piękny port, czyste morze, super plaże... jednak bardzo problematyczny był transport.
Wsiadaliśmy w Olomoucu, gdzie zabrał nas mniejszy autobus. Następnie wysadził nas w Brnie przy targach na parkingu i bez słowa odjechał. Dopiero po godzinie prawdopodobnie delegat powiedział nam, że autobus, na który czekamy, utknął w korku na autostradzie, tam czekaliśmy jeszcze kolejną godzinę na deszczu pod mostem. Odjazd był więc opóźniony o około dwie godziny. Rozumiem, że sytuacji na autostradzie nikt nie mógł kontrolować, ale szkoda, że nikt się nami nie opiekował, w pobliżu nie było toalety, po prostu nic. Kolejnym, a chyba największym szokiem było to, że w autobusie powiedziano nam, iż w Austrii w nocy będziemy się przesiadać do innego autobusu. Ta informacja nie była zawarta w żadnych instrukcjach i muszę powiedzieć, że gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej, to bardzo byśmy rozważyli taką wycieczkę. Po przyjeździe na miejsce o 7 rano delegatka tylko powiedziała, że mamy czekać w hotelu do 13:00 i zostawić walizki w holu, a ktoś nas o 13:00 odbierze i zakwateruje w apartamencie. Oczywiście nie chcieliśmy zostawić tam walizek bez opieki, więc nawet nie poszliśmy na plażę itp., tylko czekaliśmy na zakwaterowanie. Przez cały pobyt delegatka się do nas nie odezwała. Dzień przed wyjazdem otrzymaliśmy SMS od biura podróży, że odjazd jest o 20:25, jednak inni współtowarzysze podróży, z którymi przyjechaliśmy na wakacje, mieli odjazd o 20:00, co wydało nam się dziwne. Telefonicznie potwierdziliśmy to również w biurze podróży. W dniu wyjazdu na tablicy ogłoszeń w hotelu był czas odjazdu 18:10. Dzwoniliśmy do delegatki, która powiedziała, że jedziemy o 20:25. Jednak nie daliśmy za wygraną i poszliśmy zapytać już do autobusu, który odjeżdżał o 20:00, a kierowca powiedział, że jesteśmy na liście i czeka na nas. Około 21:00 zadzwoniła jeszcze delegatka, że czeka na nas kolejny autobus. Tak więc byliśmy na dwóch listach. W Austrii znowu czekała nas przesiadka do innego autobusu. Muszę powiedzieć, że organizacja transportu była dość chaotyczna i trochę zakłóciła nam wakacje.
Jeśli chodzi o samą wakacje, byliśmy całkowicie zadowoleni, miasto było piękne, mnóstwo możliwości rozrywki, życie nocne itp., piękny port, czyste morze, super plaże... jednak bardzo problematyczny był transport.
Wsiadaliśmy w Olomoucu, gdzie zabrał nas mniejszy autobus. Następnie wysadził nas w Brnie przy targach na parkingu i bez słowa odjechał. Dopiero po godzinie prawdopodobnie delegat powiedział nam, że autobus, na który czekamy, utknął w korku na autostradzie, tam czekaliśmy jeszcze kolejną godzinę na deszczu pod mostem. Odjazd był więc opóźniony o około dwie godziny. Rozumiem, że sytuacji na autostradzie nikt nie mógł kontrolować, ale szkoda, że nikt się nami nie opiekował, w pobliżu nie było toalety, po prostu nic. Kolejnym, a chyba największym szokiem było to, że w autobusie powiedziano nam, iż w Austrii w nocy będziemy się przesiadać do innego autobusu. Ta informacja nie była zawarta w żadnych instrukcjach i muszę powiedzieć, że gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej, to bardzo byśmy rozważyli taką wycieczkę. Po przyjeździe na miejsce o 7 rano delegatka tylko powiedziała, że mamy czekać w hotelu do 13:00 i zostawić walizki w holu, a ktoś nas o 13:00 odbierze i zakwateruje w apartamencie. Oczywiście nie chcieliśmy zostawić tam walizek bez opieki, więc nawet nie poszliśmy na plażę itp., tylko czekaliśmy na zakwaterowanie. Przez cały pobyt delegatka się do nas nie odezwała. Dzień przed wyjazdem otrzymaliśmy SMS od biura podróży, że odjazd jest o 20:25, jednak inni współtowarzysze podróży, z którymi przyjechaliśmy na wakacje, mieli odjazd o 20:00, co wydało nam się dziwne. Telefonicznie potwierdziliśmy to również w biurze podróży. W dniu wyjazdu na tablicy ogłoszeń w hotelu był czas odjazdu 18:10. Dzwoniliśmy do delegatki, która powiedziała, że jedziemy o 20:25. Jednak nie daliśmy za wygraną i poszliśmy zapytać już do autobusu, który odjeżdżał o 20:00, a kierowca powiedział, że jesteśmy na liście i czeka na nas. Około 21:00 zadzwoniła jeszcze delegatka, że czeka na nas kolejny autobus. Tak więc byliśmy na dwóch listach. W Austrii znowu czekała nas przesiadka do innego autobusu. Muszę powiedzieć, że organizacja transportu była dość chaotyczna i trochę zakłóciła nam wakacje.
Byliśmy całkowicie zadowoleni z plaży, mieszkaliśmy około 300 metrów od plaży. Raz byliśmy też na miejskiej, płatnej, piaszczystej plaży, ale ta nam się nie bardzo podobała. To jednak kwestia gustu, niektórzy lubią piasek. Chodziliśmy na dość dużą plażę, gdzie były drobne kamyczki, stopniowe wejście do wody, a woda była czysta. Paradoksalnie czystsza niż na płatnej plaży.
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie, więc nie można tego ocenić.
ZakwaterowanieByliśmy zadowoleni z zakwaterowania, odpowiadało cenie, było czysto, właścicielka była miła. Jedynym problemem było to, że mimo iż mieliśmy własne wejście do apartamentu, w sypialni były drzwi, za którymi mieszkała właścicielka, prawdopodobnie tam spała... drzwi były zamknięte na klucz, a klucz miała tylko właścicielka. To nie dawało nam zbyt dobrego poczucia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Lucie S.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Marzec 2016
Zakwaterowanie odpowiadało cenie.
Zakwaterowanie odpowiadało cenie.
Plaża była około 1 km - głównie po schodach. Nam to nie przeszkadzało, lubimy chodzić, ale dla małych dzieci, wózków itp. to nie jest odpowiednie.
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie, w okolicy było wiele restauracji z doskonałymi potrawami, a na plażach tanie możliwości szybkiego jedzenia.
ZakwaterowanieApartament był mały, co nie przeszkadzało, i było w nim czysto. Co jednak było bardzo zaskakujące - to były (co prawda zamknięte) drzwi, które bezpośrednio sąsiadowały z mieszkaniem właścicielki domu. Ona w nocy chętnie wyjmowała naczynia ze zmywarki lub wykonywała inne hałaśliwe czynności, co mnie budziło i było ogólnie nieprzyjemne. Na wakacjach byłam z córką, ale przyszło mi do głowy, co by było, gdybym była z partnerem...? Drzwi były drewniane, bez izolacji, żadnego poczucia prywatności, nie mówiąc już o spokoju.
UsługiNie mieszkaliśmy w hotelu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Ivana Stejskalová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2015
dobry
dobry
Woda doskonała, plaża odpowiednia
WyżywienieBez wyżywienia.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było czyste, urządzone starszymi meblami - mogłoby być lepsze. Znajduje się dość daleko od morza. Mogłyby tam być też lepsze naczynia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)