Ogólnie rzecz biorąc, wróciłem z wakacji bardzo zadowolony. Moja rodzina i ja otrzymaliśmy pobyt w Lastu za świetną cenę.
PlażaPlaża jest piękna, pełna leżaków, ludzi, sklepów. Absolutnie idealna dla dzieci. Do plaży jest tylko kawałek spacerem, trzeba sporo schodzić, bo hotel Perla jest na wzgórzu i na końcu są dość długie, strome schody, więc trzeba to wziąć pod uwagę. Zawsze jeździliśmy tam tylko raz dziennie. Następnym razem wybiorę hotel bliżej plaży. Plaża jest w większości zabudowana płatnymi leżakami, nie można tam nawet rozłożyć ręcznika, a tam, gdzie nie jest to zabronione, jest naprawdę dużo osób, które biorą własne parasole. My zawsze kupowaliśmy parasol za 6 euro i rozkładaliśmy pod nim koc. Najlepsze było to, że nie musieliśmy tłoczyć się w wolnych miejscach i mieliśmy wokół siebie dużo miejsca. Jednak sprzedawcy jasno dawali do zrozumienia, że to nie jest dobre rozwiązanie, bo muszą sprzedać cały zestaw. Każdy element, czyli parasol, leżak i materac, kosztuje 6 euro za sztukę.
WyżywienieSytuacja była praktycznie taka sama każdego dnia. Naprawdę nie wydaje się to prawdopodobne, ale po tygodniu jedzenia tego samego, już nie możesz się doczekać powrotu do domu dla odmiany. Poza tym jedzenie było w porządku i całkiem smaczne, nie chcę, żeby to zabrzmiało źle z góry, wiedzieliśmy, że jedziemy do hotelu 3*, gdzie jedzenie jest po prostu proste. Dzieci zawsze wybierały sobie jedzenie, podobnie jak mój mąż. Jadalnia była czysta, obsługa bardzo miła. Polecam po prostu pójść na posiłek od razu na początku, bo kiedy przychodziło się później, zdarzało się, że czegoś nie uzupełniano, a do tego dochodziła mała kłótnia o owoce i desery. Bar w lobby i bar przy basenie nie są objęte all inclusive. Jedynym miejscem, gdzie można kupić napoje, są automaty w jadalni, które są czynne praktycznie przez cały dzień. Nie było żadnego problemu z zabraniem do pokoju wody w dużej butelce, ale tylko wody. Mieliśmy też duże plastikowe kubki i termosy na kawę, więc mogliśmy też zabrać napoje z jadalni.
ZakwaterowaniePodróżowaliśmy z dwójką dorosłych i dwójką małych dzieci. Zarezerwowaliśmy pokój rodzinny i go dostaliśmy. Na szóstym piętrze mieliśmy naprawdę piękny widok na okolicę, morze i basen. Spałam na dużym łóżku z dziećmi, a mój biedny mąż spał na rozkładanej sofie, która i tak była już bardzo rozciągnięta. Pokój był duży, łazienka duża, a do tego świetny balkon z miejscami do siedzenia – w pokoju było nas tylko czworo i tylko dwa krzesła. Klimatyzacja działała bez zarzutu, ale staraliśmy się z niej korzystać jak najrzadziej. Lodówka działała tylko w połowie tak dobrze, a suszarki do włosów brakowało.
UsługiRecepcja była w porządku, kiedy mieliśmy problem z awarią prądu, natychmiast przyjechał serwisant i naprawił usterkę. Najbardziej muszę podkreślić sprzątanie pokoi. Czytałem w niektórych recenzjach, że w ogóle nie było sprzątania, co wcale nie jest prawdą. Codziennie rano chodziliśmy na plażę, a sprzątaczka zawsze pięknie sprzątała nasz pokój. Trzeciego dnia wymieniła nam ręczniki i pościeliła łóżka. Była bardzo miła, ciągle spotykaliśmy ją na podłodze. Hotel ma również zamykane pomieszczenie do przechowywania walizek, tuż obok recepcji. Zostawili nasze bagaże do czasu wyjazdu, a wymeldowanie z pokoju było dopiero o 12:00.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate