PlażaHotel nie posiada własnej plaży, trzeba skorzystać z bezpłatnego dostępu do ogólnodostępnych części (z własnymi kocami/ręcznikami, z parasolem kupionym na najbliższym stoisku za około 8-12 EUR, którego nie można zabrać na pokład samolotu powrotnego) lub za opłatą z komercyjnej części plaży, a cena wynajmu leżaka to około 6 EUR za osobę za dobę. Najkrótsza droga do plaży to około 800 metrów, a cała droga do morza wiedzie z górki i z powrotem pod górę – to około 40 metrów przewyższenia.
WyżywienieJedzenie było wysokiej jakości i przygotowywane ze świeżych składników, przynajmniej z tego, co udało mi się stwierdzić. Był jednak pewien problem z różnorodnością – na lunch i kolację zawsze były dwa lub trzy dania (zazwyczaj kurczak, wieprzowina, wegetariańskie) i dwa dodatki do wyboru (prawie zawsze ryż i frytki). Potem był bufet sałatkowy, zupa, duszone warzywa i bufet ze słodkościami – to wszystko. Za każdym razem trzeba było spróbować połączyć coś innego z tych opcji, żeby nie skończyć z frytkami i mięsem 2 razy dziennie, 7 dni w tygodniu.
Śniadania były doskonałe.
Z podwieczorków skorzystałem tylko raz i składały się one z resztek deserów z lunchu. Nie wiem, czy zawsze tak było, czy miałem pecha.
Napoje, które są częścią all-inclusive, są dostępne tylko w restauracji/jadalni, gdzie serwowane są śniadania/obiadokolacje. Za bar w lobby i przy basenie trzeba płacić osobno.
ZakwaterowaniePokój spełniał europejskie standardy dla pokoju trzygwiazdkowego: szafa, stół, łóżko, fotel, telewizor, półka na buty, łazienka, toaleta. Wszystko było czyste i, mimo że widać było, że sprzęt był używany od kilku lat, wszystko działało. Ręczniki i pościel były wymieniane co trzeci dzień, zgodnie z informacją na drzwiach, chyba że na drzwiach wisiała karteczka z prośbą o czyszczenie, wtedy na życzenie. Klimatyzacja w pokoju działała opornie, ale gdy słońce wpada przez okno do pokoju, lepiej zasłonić zasłony, bo inaczej nie będzie schłodzenia.
Zachodnia strona hotelu, która nie wychodzi na basen, jest zorientowana na parking hotelowy, za którym znajduje się dość ruchliwa ulica. Okna są dźwiękoszczelne, ale nawet jeśli ktoś jedzie motocyklem o 2 w nocy, nadal go słychać, nawet jeśli okno balkonowe jest zamknięte.
Niedziałające windy mogą być dla niektórych problemem. Są dwa na cały hotel, mieszczą maksymalnie pięć osób i często trzeba było na nie czekać – mechanizmu, kiedy się zatrzymują, po drodze, gdy ktoś już w nich jest, nie udało mi się odkryć przez cały pobyt – czasami winda dojeżdżała na dół, ludzie wysiadali i wracała na nasze piętro, a czasami zatrzymywała się z ludźmi. Często też nie zamykały się same drzwi, trzeba było nacisnąć przycisk, co jeszcze bardziej wydłużało czas przejazdu. Nie przeszkadzało nam wchodzenie po schodach (pokój na czwartym piętrze = 75 stopni), ale rozumiem, że osoby starsze mogą mieć z tym problem.
UsługiChociaż hotel, według strony internetowej, ma ponad 200 pokoi, a przy basenie znajduje się szacunkowo mniej niż sto leżaków, zawsze znalazło się wolne miejsce. Bezpłatne ręczniki kąpielowe są dostępne w recepcji i ku mojemu zaskoczeniu nie było tu problemu, co wiem z innych hoteli – „zajmowanie” basenu ręcznikiem nawet przed śniadaniem. Bez problemu można było przyjść o dziesiątej rano i wybrać połowę wolnych leżaków, a nawet po południu basen był stosunkowo pusty. Teren wokół basenu był przyzwoicie posprzątany, sam basen był czysty – głębokość od 120 do 160 cm, brodzik dla dzieci oddzielony barierką. W drugiej połowie sierpnia basen jest częściowo zacieniony późnym popołudniem, słońce zachodzi za hotelem około wpół do piątej, a kiedy basen oficjalnie zamyka się o 18:00, pozostaje w cieniu od dłuższego czasu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate