Lyulyak Bułgaria, Złote Piaski, Złote Piaski
Eva Holečková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Podobały nam się wakacje, pogoda była piękna.
Podobały nam się wakacje, pogoda była piękna.
Na plaży były odłamki szkła, niedopałki papierosów, kapsle od piwa, plastik, niestety było tego też w zieleni wokół i w parku narodowym, ale z tym, że jest to problem całego świata, można się liczyć.
WyżywienieOczekiwaliśmy więcej od jedzenia.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było przyjemne, ciche i czyste środowisko.
UsługiPersonel był miły, uśmiechnięty, pomocny i komunikatywny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Muszę wyrazić wielkie niezadowolenie. Od grudnia mieliśmy rezerwację z All Inclusive. Po przyjeździe na lotnisko nie czekał na nas żaden delegat, ale to nie było najgorsze. Po przyjeździe do hotelu w piątek byliśmy bardzo rozczarowani, ponieważ zamiast All Inclusive otrzymaliśmy tylko półpełne wyżywienie. Przy barze musieliśmy kupować piwo i wino za własne pieniądze, mimo że liczyliśmy na to, że jest to w pakiecie. Po zgłoszeniu tego w hotelu, recepcjonistka niestety nie mogła nic sama z tym zrobić. Bombardowaliśmy delegata telefonami i w końcu w niedzielę doczekaliśmy się i domagaliśmy się naprawy! Naprawy doczekaliśmy się dopiero w niedzielę po godzinie 16:00. Delegat potem już z nami się nie kontaktował. Powrót do domu też był komiczny. Delegat odprowadził nas na lotnisko i powiedział - terminal 17, 18, 19, do widzenia. Już nigdy z tym biurem podróży.
Muszę wyrazić wielkie niezadowolenie. Od grudnia mieliśmy rezerwację z All Inclusive. Po przyjeździe na lotnisko nie czekał na nas żaden delegat, ale to nie było najgorsze. Po przyjeździe do hotelu w piątek byliśmy bardzo rozczarowani, ponieważ zamiast All Inclusive otrzymaliśmy tylko półpełne wyżywienie. Przy barze musieliśmy kupować piwo i wino za własne pieniądze, mimo że liczyliśmy na to, że jest to w pakiecie. Po zgłoszeniu tego w hotelu, recepcjonistka niestety nie mogła nic sama z tym zrobić. Bombardowaliśmy delegata telefonami i w końcu w niedzielę doczekaliśmy się i domagaliśmy się naprawy! Naprawy doczekaliśmy się dopiero w niedzielę po godzinie 16:00. Delegat potem już z nami się nie kontaktował. Powrót do domu też był komiczny. Delegat odprowadził nas na lotnisko i powiedział - terminal 17, 18, 19, do widzenia. Już nigdy z tym biurem podróży.
W porządku.
WyżywienieW porządku.
ZakwaterowanieW porządku.
UsługiUchodzący
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate




