Perla Sun Park Ocena: 4/5
od 579 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 579 zł za osobę
od 749 zł za osobę
od 799 zł za osobę
od 3 009 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 25 opinii)
Zablokowane opinie: 2
Miroslav Tryner
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Pełne, ale przyjemne. Usługi tam, gdzie się człowiek spojrzy.
WyżywienieWystarczająco wszystkiego dla różnych typów smakoszy.
ZakwaterowaniePrzyjemne, całkowicie satysfakcjonujące. Zalety to hotel rodzinny, klimatyzacja, spokojna lokalizacja, bliskość morza i wszystkiego innego.
UsługiWszystko według potrzeb.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Josef Fišar
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2010
Droga na plażę nie była daleka, a plaże były zadbane, a woda doskonała.
WyżywienieMieliśmy szwedzki stół na śniadanie i mogę powiedzieć, że nie było do czego się przyczepić. Czystość, terminowe uzupełnianie stołów jedzeniem oraz sprzątanie zużytych naczyń.
ZakwaterowanieJeśli chodzi o zakwaterowanie, nie mamy żadnych zastrzeżeń, było na wysokim poziomie
UsługiRecepcjonista, delegaci – wszystko działało doskonale. Mogę to ocenić również z perspektywy zabiegu medycznego, ponieważ zachorowaliśmy na coś w rodzaju przeziębienia – jako delegaci, lekarz kontraktowy bardzo dobrze i z dużą chęcią się nami zaopiekował.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Filtruj opinie
Radovan P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2021 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2021
Wysoka satysfakcja, plaża 250 m od hotelu, jedzenie wyśmienite, morze i plaża doskonałe, ze wszystkim zadowolenie
Wysoka satysfakcja, plaża 250 m od hotelu, jedzenie wyśmienite, morze i plaża doskonałe, ze wszystkim zadowolenie
Plaża duża, w Primorsku długa i piękna, doskonałe wieczorne spacery, duża satysfakcja.
WyżywienieJedzenie na wysokim poziomie, dużo głównie warzyw i mięsa, było też dużo owoców, szeroki wybór potraw.
ZakwaterowanieW porządku, pokój czysty, ręczniki wymieniane co 3 dni.
UsługiObsługa w hotelu na wysokim poziomie, mieliśmy dobre wrażenie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (2)
Ida Margetová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
Wakacje nie odpowiadały cenie, pogoda też się nie udała, same zimne wiatry, nie zawsze dało się kąpać, zimne wiatry, w pokoju nie było klimatyzacji, co nie przeszkadzało tylko dlatego, że sezon już się skończył, inaczej nie wiem, jak można tam spać, a jeśli jest tam kilka pokoi obok siebie, każdy mógłby mieć balkon. To na wypadek, gdyby w sąsiednim pokoju mieszkała obca osoba. Najgorsze ze wszystkiego było jedzenie, takiej tragedii nigdy i nigdzie nie doświadczyłam, jeżdżę co roku gdzieś i nie da się tego nawet porównać. Plaża była daleko od hotelu, na północy wiatry i kamienie, na południu tylko wiatry. Nad Morzem Czarnym byłam cztery razy, ale nigdy się nie skarżyłam. Chyba to był niefortunny hotel, który wybrałam. Inni ludzie z Czech bardzo chwalili swoje hotele.
Wakacje nie odpowiadały cenie, pogoda też się nie udała, same zimne wiatry, nie zawsze dało się kąpać, zimne wiatry, w pokoju nie było klimatyzacji, co nie przeszkadzało tylko dlatego, że sezon już się skończył, inaczej nie wiem, jak można tam spać, a jeśli jest tam kilka pokoi obok siebie, każdy mógłby mieć balkon. To na wypadek, gdyby w sąsiednim pokoju mieszkała obca osoba. Najgorsze ze wszystkiego było jedzenie, takiej tragedii nigdy i nigdzie nie doświadczyłam, jeżdżę co roku gdzieś i nie da się tego nawet porównać. Plaża była daleko od hotelu, na północy wiatry i kamienie, na południu tylko wiatry. Nad Morzem Czarnym byłam cztery razy, ale nigdy się nie skarżyłam. Chyba to był niefortunny hotel, który wybrałam. Inni ludzie z Czech bardzo chwalili swoje hotele.
O plaży pisano, że jest blisko, myśleliśmy, że wyjdziemy z hotelu prosto na plażę. Niestety, to nie była prawda. Podsumowując wszystko, najbardziej żałuję, że jedzenie było złe i że nie pamiętano o dzieciach, że niepotrzebnie płaciłam za ich posiłki. Na szczęście mogliśmy kupić dobre jedzenie w mieście w drodze na plażę. Ale nie chcę oceniać całej Bułgarii, po prostu trzeba wybrać pogodę w sezonie, nie jesienią, i każdy powinien unikać hotelu Święty Stefan. Biura podróży nie mogły się nachwalić jedzenia i zakwaterowania: po prostu nie miałam szczęścia do hotelu. A z biura podróży codziennie były dla dzieci występy – teatr, tańce, gry. Więc co tu jeszcze dodać.
WyżywienieJedzenie to pięta achillesowa. Nie chce mi się o tym pisać. Jeść przez 8 dni tylko to samo jedzenie, to już było za dużo. Wiele osób narzekało, rozmawiali też z delegatem, ale pozostało tylko wytrzymać. Na śniadanie jajecznica, jajko sadzone, tanie parówki, tani dietetyczny salami, te same 3 rodzaje warzyw, zwykła chałka, ten sam biszkopt, przypalone naleśniki - czasem, dżemu nawet nie było widać, pokrojony na pół, żeby było ich chyba więcej na tacy. Ten deser z zwykłego biszkoptu był jedną przekąską 3 cm na 1 cm wysokości, posmarowany dżemem, na wierzchu tylko galaretka. Ten tam był cały czas, wytrzymał cały tydzień, nie psuł się, czasem stwardniały albo jak guma do żucia. Najgorsze było to, że nie uwzględniono jedzenia dla dzieci. Żadnego kakao czy cytryny do herbaty, żadnych jogurtów, tylko czasem jeden rodzaj białego jogurtu kwaśnego jak kefir, albo płynna czekolada, albo miód, wszystko brakowało tego, o czym rozmawiałam z ludźmi z innych hoteli. Na śniadanie zamiast herbaty z cukrem, lepiej lemoniada i biszkopt. I że przez cały czas nie było żadnego sera, to jest złe. Małe dzieci nie będą się karmić każdego ranka jajecznicą i parówkami... Albo na bułce masło albo dżem? Ani mleka, tylko do kawy w małym dzbanku... Więc to skandal. Na kolację nigdy żadna ryba, warzywa te same, czasem zupa, jak flaki w mleku, wszystko bez soli i bez smaku. Ryż zapiekany z kawałkami mięsa, pieczone ziemniaki, zapiekane ziemniaki z kawałkami mięsa, czasem spaghetti, ale często zapiekana papryka, nadziewana jajkami z rana lub ryżem. Nie ważne jak, ale żeby musiało być tak zapiekane, że było z góry przypalone jak węgiel, to już był szczyt. A co zostało z rana, tam było wszystko, stare desery i biszkopty, zimne przypalone naleśniki, no czasem im się udały, ale tylko lekko posmarowane dżemem, musiałam rozpakować, czy coś tam jest. Raz była zupa z kurczaka, która się udała i raz spaghetti, ale nie starczyło dla wszystkich. Można było to jeść, więc każdy chciał. Na kolację czerwone wino, które powodowało zgagę. Podobno musiało być z kartonu, ludzie chodzili do restauracji na wino. Była też Rakija. Co ciekawe, naprzeciwko hotelu był sklep, gdzie sprzedawał Czech, rozmawiałyśmy z koleżanką z nim, mówił, że z tego hotelu kupują u niego i biorą tylko to najtańsze, warzywa do wyrzucenia, które obierają. Owoce. Zawsze tylko arbuz, bo tam jest najtańszy, ale doczekaliśmy się raz małej tacki zielonych małych brzoskwiń, pokrojonych na pół i na pewno wycięte zepsute części. Przyznam, że ugryzłam i taki twardy ocet odrzuciłam. Czułam się jak gdzieś za pierwszej republiki, kiedy było mało jedzenia. A warzywa, jak np. zwiędłe pomidory przekrojone na pół, czasem wyciekała z nich woda - niektóre były zepsute. To chyba wszystko.
ZakwaterowanieWspomniałam o zakwaterowaniu, w pokoju są 2 okna, brak klimatyzacji - brak balkonu.
UsługiO usługach nie mam co pisać, gdyż kiedy raz chciałam wymienić ręcznik dla dziecka, sprzątaczka przyniosła go mi z uśmiechem. Dodatkowo narzekałeś na personel, że właściciel ich nie płaci, jeden odszedł, a pozostali czekali, co będzie. Więc taki właściciel, który nie ma żadnych pieniędzy, nie powinien posiadać hotelu i przyjmować gości do swojego hotelu. To powinno być rozwiązane.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (12) (0)
Vlastimil Pecka
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
W ofercie podawany jako 4****, ale jak go poznaliśmy, raczej 3***. Pozytywnie oceniam czystość przez cały czas pobytu. Negatywem jest zimny, malutki basen z odpadającymi kafelkami (zdecydowanie nie z tego sezonu). Wyżywienie przeciętne. Niewłaściwy dla rodziców z małymi dziećmi.
W ofercie podawany jako 4****, ale jak go poznaliśmy, raczej 3***. Pozytywnie oceniam czystość przez cały czas pobytu. Negatywem jest zimny, malutki basen z odpadającymi kafelkami (zdecydowanie nie z tego sezonu). Wyżywienie przeciętne. Niewłaściwy dla rodziców z małymi dziećmi.
Woda piękna. Plaże stosunkowo czyste z dobrym dostępem do wody. Problemem jest dostępność urządzeń sanitarnych, a na północnej plaży nie ma pryszniców.
WyżywienieMieliśmy tylko śniadania. Ogólna ocena przeciętna. Doświadczyłem znacznie lepszych.
ZakwaterowanieHotel po remoncie w 2004 roku. Na dywanach już to widać. Poza tym dobry hotel 3***. Nie polecałbym dla rodziców z małymi dziećmi. Nie są na nie w ogóle przygotowani (krzesełka dla dzieci, elementy do zabawy - nic).
UsługiChłopaki na recepcji są uprzejmi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (10) (0)
Michal Kožišek
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2012
Przyjemne wakacje, jedną gwiazdkę bym im zabrał.
Przyjemne wakacje, jedną gwiazdkę bym im zabrał.
Lokalizacja jest odpowiednia, jednak plaża południowa wydawała nam się daleko, około 15 minut pieszo, około kilometra, polecam plażę północną.
WyżywieniePierwsze 2 dni bardzo nam smakowało, jednak trzeciego dnia uświadomiliśmy sobie, że jedzenie całkowicie pozbawione jest mięsa! Nie licząc mini kiełbasek i kotletów mielonych. Podawane były tylko dodatki, warzywa, sałatki i zupa. Zimny bufet był wystarczający, mnóstwo szopskiego, ciągle uzupełniany.
ZakwaterowaniePonieważ pracuję w hotelu, poziom usług 4* naprawdę mnie przeraził. Mówię przede wszystkim o sprzątaniu. Pokój otrzymaliśmy z brudną pościelą i nieposprzątanym łazienką. Sprzątanie nie odbywało się nawet w kolejnych dniach. Polecam własną pościel i Fixinelę :-) Obrusy w restauracji również pozostawały brudne.
UsługiHotel jest całkiem przyjemny, niestety jednak nikt nie dba o konserwację. Leżaki przy basenie są połamane, krzesła w restauracji również. Minibary nie chłodzą. Nawet napiwki nie zmotywowały do lepszego sprzątania. All inclusive jest zbędne, ceny w okolicy są niskie, a jedzenie wszędzie dobre, a napoje tanie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Alena Jaklová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Ogólne wrażenie z wakacji jest doskonałe. To, czego oczekiwaliśmy, spełniło się. Przebywaliśmy głównie na Północnej Plaży. Są tam większe fale, ale jest też czystsza w porównaniu do Południowej Plaży, do której wpływa rzeka Ropotano. W porównaniu do Słonecznego Brzegu Primorsko jest spokojniejsze, jest tu mniej ludzi - po prostu spokojne, relaksujące wakacje.
Ogólne wrażenie z wakacji jest doskonałe. To, czego oczekiwaliśmy, spełniło się. Przebywaliśmy głównie na Północnej Plaży. Są tam większe fale, ale jest też czystsza w porównaniu do Południowej Plaży, do której wpływa rzeka Ropotano. W porównaniu do Słonecznego Brzegu Primorsko jest spokojniejsze, jest tu mniej ludzi - po prostu spokojne, relaksujące wakacje.
Na plaże jest również dostęp dla osób na wózkach inwalidzkich i są one czyste.
WyżywienieMieliśmy półpensję, więc jedzenia było dużo. Śniadania codziennie takie same, ale duży wybór, więc można było wybierać. Kolacje się zmieniały. Duża ilość warzyw, brakowało tylko owoców, czasami była brzoskwinia.
ZakwaterowanieApartament miał jedną wadę, klimatyzacja była tylko w jednym pokoju. Słabo odprowadzające się kabiny prysznicowe są skutkiem braku pryszniców na plażach, ale to chyba we wszystkich hotelach w Bułgarii. Tak więc zakwaterowanie mogę ocenić również jako dobre. Podczas naszego pobytu raz wymieniono nam ręczniki i pościelono łóżka.
UsługiJeśli zgłosiliśmy jakąś usterkę, została ona natychmiast usunięta. W hotelu jest personel mówiący po czesku oraz delegatka.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...