Flamingo Ocena: 2/5 Bułgaria, Primorsko, Primorsko
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Wakacje były całkiem dobre. Primorsko jest ładne, czułem się jakbym był na granicy słowacko-czeskiej :D żadnych problemów z porozumieniem, w każdej restauracji menu w języku czeskim. SUPER, na Słonecznym Wybrzeżu znaleźliśmy to tylko w jednej restauracji....
Wakacje były całkiem dobre. Primorsko jest ładne, czułem się jakbym był na granicy słowacko-czeskiej :D żadnych problemów z porozumieniem, w każdej restauracji menu w języku czeskim. SUPER, na Słonecznym Wybrzeżu znaleźliśmy to tylko w jednej restauracji....
Są tam 2 plaże: północna bliżej hotelu, południowa dość daleko. NIE WIERZCIE ich metrom, które tam piszą, w rzeczywistości jest to dość daleko. My chodziliśmy 5 dni na północną i 5 dni na południową, bo na północnej były duże fale i mały z kołem nie chcieli puścić ratownicy do wody... bo była żółta flaga. Ostatniego dnia była nawet czerwona, straszne fale, nikt w wodzie... ale na południowej spokojne morze, ale też ładniejsze i lepsze, a przede wszystkim mniej Słowaków... ceny parasoli i leżaków na plaży: na północnej 5 lewów parasol i 5 lewów leżak, ale uwaga, za piankę na leżaku liczą 2 lewy, więc razem 7 lewów :D więc piankę zdejmij... na południowej 6 lewów parasol i 6 lewów leżak, także z pianką...
WyżywienieMieliśmy bardzo słaby wybór na śniadanie, gdybym wiedział, to nawet bym się tym śniadaniem nie przejmował... do Bułgarii zdecydowanie bez wyżywienia, tam można zjeść na każdym kroku, a ceny jak w Bardejowie na parkingu :D za obiad dla 2 dorosłych i jedno 6-letnie dziecko zapłaciliśmy około 25 lewów, czyli około 12,50 euro, taniej niż u nas. I to najedliśmy się i napili do syta :D
ZakwaterowaniePokój mieliśmy na 3 piętrze, były tam 2 pomieszczenia, w jednym było łóżko, lodówka, kanapa i telewizor, w drugim było łóżko małżeńskie i balkon, który był skierowany na ulicę. W całym hotelu NIE MA KLIMATYZACJI!!! Łazienka OKROPNA!!! Toaleta połączona z prysznicem, upchana na 1,5 metra kwadratowego. Łóżka stare, drewniane, bardzo hałaśliwe przy każdym ruchu. Dodatkowo bardzo przeszkadzali nam bardzo hałaśliwi śmieciarze, którzy wykonywali swoją pracę codziennie około 7:30 rano, więc nawet nie musieliśmy nastawiać budzika na śniadanie.
UsługiNie zajmowaliśmy się usługami wcale, ponieważ od rana do wieczora byliśmy na plaży... więc nie było na to czasu. Raz byliśmy na drinku w barze, ale poza tym wcale. Basen jest bardzo mały i woda zimna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2013
Ogólne wrażenie z wakacji jest bardzo dobre, ale byliśmy przygotowani na trochę inny hotel. Pokoje nie są brzydkie, ale na zdjęciach wyglądają lepiej. Łazienka jest czysta, tylko trochę niekorzystne jest to, że w Bułgarii nie mają oddzielnego prysznica od reszty łazienki.
Ogólne wrażenie z wakacji jest bardzo dobre, ale byliśmy przygotowani na trochę inny hotel. Pokoje nie są brzydkie, ale na zdjęciach wyglądają lepiej. Łazienka jest czysta, tylko trochę niekorzystne jest to, że w Bułgarii nie mają oddzielnego prysznica od reszty łazienki.
Plaża południowa była maksymalnie okropna, ale plaża północna zaskoczyła nas więcej niż wystarczająco. Czyste morze, czysta plaża. Plaża północna jest dość długa, ale bardzo wąska i jest tam więcej płatnych plaż niż tzw. darmowych, ale byliśmy zadowoleni.
WyżywienieŚniadania zmieniały się co drugi dzień, ale i tak były kiepskie.
ZakwaterowaniePokój sprzątano bardzo rzadko. Na dywanie był piasek, który przyniesiono tam z plaży, a przez całe 12 dni odkurzano go tylko 2 razy.
UsługiMieliśmy bardzo duży problem z komunikacją. Tylko dwie panie z całego hotelu rozumiały nas choć trochę po angielsku.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate










