Piękne morze, plaże, dobre jedzenie, organizator wycieczek doskonałe usługi, gorsze zakwaterowanie.
PlażaW Primorsku są dwie plaże - południowa i północna. Chodziliśmy tylko na północną - całkiem na tył, gdzie było mało ludzi - to około 2,2 km od pensjonatu. Piękne, duże fale, świetna piaszczysta plaża - naprawdę świetnie się bawiliśmy.
WyżywienieNie mieliśmy wyżywienia. Jedliśmy w restauracjach, na stoiskach. Głównie grillowane mięso, ryby, sałatki - staraliśmy się spróbować jak najwięcej z tego, co oferuje kuchnia bułgarska. Jedzenie nam smakowało. Ale na pewno wydaliśmy na jedzenie i picie znacznie, znacznie więcej niż gdybyśmy mieli all inclusive (dla nas nauczka na przyszłość - już tylko z all inclusive).
ZakwaterowanieWakacje z mężem kupiliśmy na ostatnią chwilę (załatwiliśmy opiekę nad dziećmi). Chcieliśmy zupełnie inny kierunek, „została” dla nas tylko Bułgaria, ale z wizją odpoczynku we dwoje nad morzem wzięliśmy wszystko. Mieszkaliśmy w pensjonacie Prodan. Właściciele to naprawdę starzy małżonkowie, chyba około 90 lat – prawie nie da się z nimi dogadać – ani po rosyjsku, ani po angielsku, mam wrażenie, że raczej nie słyszą. Więc na pewno nie liczcie na jakąkolwiek komunikację. Mieszkaliśmy na 4. piętrze i mieliśmy jako jedni z nielicznych duży balkon i widok na morze, ale z walizkami trzeba się było wspinać pieszo (nie ma windy). Pokój urządzony: 2 łóżka, stolik z małą lodówką, mały telewizor (zacina się), czajnik, 3 kubki do herbaty, klimatyzacja działa. Łazienka była naprawdę okropna – bierze się prysznic nad toaletą, wąż jest podłączony do umywalki. Cała łazienka i toaleta były całkowicie mokre. Sprzątanie polegało tylko na wyniesieniu śmieci – było widać, że sprzątanie nie jest ich mocną stroną – wszystko było lepkie, lodówka nie była myta chyba od bardzo dawna, półka pod lustrem też, przez całe 8 dni ani razu nie wymieniono ręczników, wyrzuciłam brudną ręcznikową matę do kosza – zabrali ją i nic już nie dali w zamian. Na ulicy było głośno w nocy, ale nam to jakoś nie przeszkadzało. Jakoś tego nie roztrząsaliśmy, i tak chodziliśmy do hotelu tylko przespać się. Dla nas zaletą było to, że pensjonat był w centrum, mieliśmy blisko do restauracji i sklepów.
UsługiUsługi pensjonatu prawie żadne - poza wyniesieniem kosza na śmieci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate