Piękne wakacje pełne wrażeń
PlażaNa plażę publiczną było około 100 m wąską uliczką od hotelu, na plażę hotelową można było spokojnie dojść pieszo około kolejnych 300 m chodnikiem wzdłuż morza, kursował też autobus wahadłowy, ale nigdy z niego nie korzystaliśmy, wydawało nam się to zbędne. Plaża hotelowa ma swojego pracownika, który wydaje ręcznik, rozstawia parasol i przygotowuje leżaki z materacem. Plaża nigdy nie była zatłoczona, co było wspaniałe do relaksu. Gorzej było z jakością wody, po południu zwykle był odpływ, więc na plaży pojawiał się duży bałagan, który jednak był sprzątany rano następnego dnia. Niestety na Bali jest trochę więcej śmieci, niż zasługiwałby na to ten piękny kraj.
WyżywienieW hotelu mieliśmy tylko śniadanie, z którego byliśmy maksymalnie zadowoleni. Świeże pieczywo, słodkie i słone, szynka, ser, warzywa - surowe oraz duszone lub pieczone, kiełbaski, jajka na twardo, omlety na życzenie, dwa rodzaje jogurtów, musli, cztery rodzaje owoców - melon żółty, czerwony, mango, ananas, dwa świeże soki, codziennie inny, woda z cytryną, mleko, cztery gliniane naczynia z balijskim daniem, kawę lub herbatę kelnerzy nalewali na życzenie. Wszystko robili z miłym uśmiechem. Jedzenie było bardzo smaczne. W okolicy hotelu jest wiele restauracji i warungów (stołówki różnego poziomu i przedziału cenowego). Średnio można zjeść za 50,-/os., lepsze restauracje - 150-200,-/os.
ZakwaterowanieZakwaterowanie w przestronnym pokoju dwuosobowym z balkonem, z którego roztaczał się piękny widok na basen, bar, jadalnię i przede wszystkim na mnóstwo zieleni. Hotel był spokojny, basen miał ograniczone godziny otwarcia, więc wieczorne siedzenie na balkonie było bardzo przyjemne. Pokój był codziennie sprzątany, pościel codziennie zmieniana. Czasami dostawaliśmy do pokoju również kwiatek w wazonie.
UsługiUsługi hotelowe były na wysokim poziomie, wszyscy pracownicy byli bardzo mili i pomocni. Kiedy zdarzyło się, że nie działała nam toaleta, zgłosiłam to na recepcji i w ciągu 10 minut została naprawiona.
Wielkie podziękowania należą się naszej delegatce Elišce, która mieszka na Bali od czterech lat i ma unikalną wiedzę o kraju, a także potrafiła z dnia na dzień zorganizować dodatkowe wycieczki i wszystko tak zaplanować, aby wszystko działało jak w zegarku. W cenie mieliśmy 3 wycieczki - świątynię Besakih z widokiem na wulkan Agung, różne warsztaty - batikowy, rzeźbiarski, rzeźby, malarski, srebrniczy (myślałam, że to będzie nudne, a byłam zachwycona), występ taneczny - taniec Barong, Kecak - bardzo interesujące, obiad z widokiem na wulkan Batur, produkcję kawy itd. Dopłaciliśmy za małpi las, wycieczkę do słoni z jazdą na nich oraz ogród orchidei (piękny, ale niestety w okresie, kiedy tam byliśmy, kwitło niewiele. Główny sezon jest w lutym). Jednym słowem - wszystko warte zobaczenia. Na każdą wycieczkę dostawaliśmy butelkę wody.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate