Kto oczekuje romantycznego, spokojnego miejsca... to tutaj nie. Według mnie jest to przede wszystkim miejsce dla rodzin z dziećmi, które nie mają specjalnych wymagań, potrzebują tylko wody, słońca i jakiejś atrakcji, a czasem wybiorą się na wycieczkę. W pobliżu hotelu jest wiele warungów o różnym standardzie, więc można się tu całkiem dobrze i stosunkowo tanio najeść. Jest tu sporo marketów, restauracji (choć znacznie droższych), mnóstwo ofert masaży i wellness różnych kategorii i przedziałów cenowych (można skorzystać z godzinnego masażu całego ciała już za około 100-150 CZK) oraz straganów z różnym towarem i sprzedawców wycieczek. My jednak chcieliśmy dużo podróżować, a romantyczne plaże chcieliśmy cieszyć się na Lomboku i Gili, więc nie mieliśmy z tym problemu. Ostatecznie jednak wybór lokalizacji okazał się z tego punktu widzenia mniej szczęśliwy. Nusa Dua to południe wyspy i na południu nie ma zbyt wielu „atrakcji” do zobaczenia. Byliśmy tam na Uluwatu i słynnych plażach surfingowych Balangan, Padang-padang i innych. Wszystko inne jest na północy, a droga na północ prowadzi właściwie przez jedno duże miasto... więc 40-50 km może zająć nawet dwie godziny. Z tego punktu widzenia lepszą bazą wypadową jest chyba Sanur... oszczędza się godzinę na podróżach. Albo miejsca na północy, północnym wschodzie wyspy. Na pewno nie Kuta i Seminyak (choć te lokalizacje też mają swoich zwolenników, głównie wśród młodzieży..:) ) Jeśli ktoś potrzebuje więcej informacji (na Bali warto wiedzieć co i jak...:) ), można się odezwać na roman.vacuska@seznam.cz. Poza tym Bali jest piękne, ale różnorodne... dużo zależy od tego, czego kto oczekuje i chce.
PlażaPrawdopodobnie największe rozczarowanie i słabość. Nusa Dua jest przedstawiana jako spokojne miejsce stworzone specjalnie dla turystów. Tak, jest tam taka strefa, do której wjeżdża się przez bramę z ochroną, jest tam spokój... porządek i pięknie... (choć trochę sztucznie...).
Dla reszty Nusa Dua, a dokładniej Tanjung Benoa, gdzie znajduje się hotel Ibis, ten spokój już nie obowiązuje. Hotel jest około 150 m od morza, przez dość ruchliwą ulicę. Plaże piaszczyste, dość ładne z łagodnym zejściem do wody. Ponieważ jest tu długo płytko, rosną tu dywany roślin. Powiedziałbym, że jest to miejsce głównie odpowiednie dla rodzin z dziećmi. Ale zdecydowanie nic wyjątkowego. Przede wszystkim wszechobecni sprzedawcy sportów wodnych oraz skutery i motorówki z różnymi atrakcjami pędzące tam i z powrotem zdecydowanie nie dodają spokojnej atmosferze.
WyżywienieMieliśmy w cenie zakwaterowania tylko śniadanie. Jedzenie było dobre i dość urozmaicone, choć przez cały czas z minimalnymi zmianami... ale co właściwie mogą ciągle wymyślać, prawda..? :). Osobiście oczekiwałbym więcej owoców... do wyboru były zawsze dwa rodzaje, podobnie warzyw. W ofercie: jajka na różne sposoby, świeżo przygotowywane, ciepłe potrawy (parówki, kukurydza, słodkie budynie, ryż i skrzydełka kurczaka itp.), płatki i podobne, trochę serów i warzyw, kawa, herbata, sok, woda, mleko itd., itd...
ZakwaterowanieZakwaterowanie w hotelu kategorii *** w Azji na bardzo dobrym poziomie. Hotel czysty, obsługa hotelowa, sprzątanie... działało całkiem dobrze. Basen czysty, a jego otoczenie zadbane. Pokoje ładnie urządzone, do dyspozycji lodówka, czajnik elektryczny, codziennie uzupełniana butelka wody oraz herbata i kawa z akcesoriami. Trochę nie zrozumiałem tylko systemu wymiany ręczników... w pierwszym tygodniu wymieniano je codziennie, mimo że ze względu na ekologię nawet tego nie chcieliśmy. W drugim tygodniu przestali je wymieniać, ale kiedy już chcieliśmy wymianę i zostawiliśmy ręczniki w „umówionym” miejscu, jakoś do tego nie doszło... ale to tylko drobnostka, żeby nie chwalić za bardzo. Poza tym personel hotelu uprzejmy i miły.
UsługiNie było problemu z zamówieniem taksówki przez hotel, transportu, a jeśli ktoś chciał, to także wycieczek... Co było dość przygnębiające, to połączenie wifi. Strasznie wolne i przerywało. Nie że bym na tym nalegał - nie muszę siedzieć pół dnia na Facebooku, ale biorąc pod uwagę, że przez internet planowaliśmy wycieczki, rezerwowaliśmy na przykład noclegi gdzie indziej lub łódź na Gili... to było dość stresujące..:)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate